1 kwietnia Policja będzińska na swojej stronie internetowej poinformowała, że do sądu trafiły akta postępowania przygotowawczego ws. pięciu nieletnich przestępców w wieku od 13 do 16 lat, którzy bili i zastraszali wychowanków jednego z domów dziecka w powiecie będzińskim. Zebrany przez śledczych materiał pozwolił na udowodnienie pięciu chłopcom popełnienie aż 80. czynów karalnych.
Następnego dnia na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Będzinie ukazał się tekst pt. „Nieletni przestępcy?”, który przytaczamy w całości:
Nieletni przestępcy?
Wczoraj, 1 kwietnia na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Będzinie ukazała się informacja pt.” Nieletni przestępcy”, dotycząca jednego z domów dziecka znajdującego się na terenie powiatu będzińskiego.
Według Policji w Domu tym grupa nieletnich przestępców, od września ubiegłego roku biła i zastraszała jego wychowanków.
Według Policji, cytuje: „Młodzi przestępcy w wieku od 13 do 16 lat bili wychowanków domu bądź grozili im pobiciem wymuszając w ten sposób pieniądze a nawet artykuły żywnościowe”. Informacja ta wywołała prawdziwą lawinę telefonów od przedstawicieli mediów. Skierowane one były one do Domu Dziecka w Sarnowie, na którego terenie miały wydarzyć się te sensacyjne wydarzenia, jakie „przestępstwa” popełnione i kim byli „przestępcy”?
W naszych placówkach aktualnie przebywa 120 wychowanków, dzieci i młodzieży w wieku od 2 do 21 lat. Nie są to anioły, ponieważ większość doświadczyło życie i zły los, ale na pewno nie są to przestępcy – mówi Zenon Piwko, Dyrektor Domu Dziecka w Sarnowie. Placówka wychowuje normalnych młodych ludzi, którzy kończą szkoły, podejmują pracę, zakładają rodziny – podkreśla. Zdarzają się dzieci trudniejsze, wymagające stosowania innych zbiegów wychowawczych. I dlatego od lat współpracujemy z Komendą Powiatową Policją w Będzinie, również w sprawach związanych z przestępczością nieletnich. Ponadto przyjmujemy do placówki w trybie interwencyjnym – wprost z ulicy - dzieci wymagające natychmiastowej pomocy. W ośrodku, działającym przy Domu Dziecka, umieszczamy matki z dziećmi, ofiary przemocy domowej.
Dom Dziecka to nie „jaskinia zła”, a jego wychowankowie to nie przestępcy. Mamy obowiązek chronić dzieci i ich dobre imię – mówi Dyrektor. Dzieci funkcjonują w środowisku otwartym, chodzą do szkól, gdzie mają swoich kolegów i sympatie.
Ta niefrasobliwa notatka, która wywoła burzę medialną, pozbawiła nas poczucia bezpieczeństwa i dobrego imienia. Jeżeli tak ma wyglądać współpraca z Policją, podnoszącą naszym kosztem swój wizerunek marketingowy, to wyrażam przeciwko temu swój sprzeciw. Od Komendy Powiatowej Policji w Będzinie oczekiwaliśmy współdziałania i pomocy wychowawczej, a doczekaliśmy się publicznego zlinczowania dzieci – wychowanków Domu Dziecka.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
89.74.62.* | 14:28, 05.04.2010
O domu dziecka w Sarnowie wolno pisać tylko dobrze.
Nie chce mi się wierzyć żeby dyrektor napisał te bzdury z własnej inicjatywy
178.114.65.* | 12:07, 05.04.2010
A to chyba jest żart,albo gostek bierze działki.
84.10.164.* | 11:58, 05.04.2010
Dyrektor powinien sie zastanowic nad sensem swego istnienia, dla ulatwienia proponuje wypad na zielona trawke, skoro oskarza Policje o lincz, za nazywanie rzeczy po imieniu.