Dzisiaj jest: piątek, 3 września 2010 r.   Imieniny: Izabeli i Szymona
03.07.2009, Będzin

Podniebne ogrody z widokiem na zamek

zdj. Pracownia Projektowa AiM Arkadiusza Miśkiewicza

zdj. Pracownia Projektowa AiM Arkadiusza Miśkiewicza

Ogrody na dachach, wielkie tarasy, podziemne garaże i przestronne mieszkania. W Będzinie powieje luksusem - właśnie rozstrzygnięto konkurs architektoniczny na nowy zespół mieszkaniowy. Budynek, który pomieści około trzydziestu mieszkań, powstanie na wzgórzu z widokiem na będziński zamek i miasto leżące u jego stóp. Nieopodal jest osiedle Zamkowe, które w latach 80., kiedy było budowane, uchodziło za jedno z najładniejszych w kraju.

 

- Lokalizacja jest jedną z najlepszych w mieście. Żeby wykorzystać w pełni możliwości, które stwarza, zdecydowaliśmy się ogłosić konkurs architektoniczny. Pomyśleliśmy, że zestawienie różnych punktów widzenia na tę samą przestrzeń pozwoli nam wybrać optymalne rozwiązanie - wyjaśnia Wiesław Krochmal, prezes CPR - Inwestor SA.

REKLAMA



Za inwestycję odpowiedzialna jest spółka TBS Centrum, utworzona przez CPR, i będziński magistrat. Urząd wniósł do niej działkę, deweloper pieniądze.

 

Architekci nie mieli najłatwiejszego zadania. Musieli wymyślić budynek odpowiednio komfortowy (mieszkania mają mieć podwyższony standard), ale mieszczący się w skrojonym na kryzysowe warunki budżecie inwestycji, pasujący do istniejącej zabudowy i stwarzający jak największej liczbie mieszkańców jak najlepszy widok. Wygrał pomysł siemianowickiej Pracowni Projektowej AiM Arkadiusza Miśkiewicza. - Zarówno zabudowa wielorodzinna, jak i jednorodzinna ma swoje dobre strony. Myślę, że w tej koncepcji udało nam się pogodzić zalety obu rozwiązań - mówi Miśkiewicz.

 

Budynek powstanie na planie litery H, będzie miał jedną kondygnację podziemną i cztery naziemne. Najniższy poziom zajmą parkingi i garaże, trzy najwyższe kondygnacje mieszkania, a parter posłuży celom usługowym. Architekci wykorzystali spadek terenu i częściowo zagłębili parter w ziemi. - Dzięki temu z najniższego poziomu mieszkalnego będzie można wyjść bezpośrednio do swojego przydomowego ogródka. Naszym założeniem było zapewnienie mieszkańcom zielonego otoczenia i przestrzeni - opowiada Miśkiewicz.

 

Najbardziej luksusowe mieszkania będą miały ponad sto metrów kwadratowych, antresolę i zapewniający większą prywatność własny ogród na dachu. Jednolitość fasady budynku złamią tarasy. (...)

 

Na elewacji projektanci chcą wykorzystać tynk, drewno i blachę, a skarpę powstałą między najniższym poziomem mieszkalnym i chodnikiem planują obłożyć kamieniem podobnym do tego, z którego jest zbudowany zamek. Budowa ma się rozpocząć wiosną i potrwać rok. Prezydent Będzina Radosław Baran zdradza, że spółka TBS Centrum ma w planach kolejne mieszkaniowe inwestycje. - Tym razem przy ulicy Małachowskiego. Wszystkie miasta zmagają się ze zmniejszającą się liczbą mieszkańców. Mam nadzieję, że takie inwestycje pozwolą nam poprawić wynik - mówi.

źródło: Milena Nykiel, www.gazeta.pl/katowice

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
titleDla chcących się uczyć w wakacje

Od 19 lipca do 19 sierpnia w ramach działalności Europejskiej Szkoły Języków Obcych, będącej projektem realizowanym przez WSB w Dąbrowie Górniczej, odbył się intensywny kurs języka angielskiego. Kurs kosztował zaledwie złotówkę za całość, więc jak się można domyślić, zainteresowanie było olbrzymie.

titleDruga młodość „Żeroma”

Nowy parkiet lśni już w hali przy ul. Żeromskiego. Niezbędna inwestycja została zrealizowana kosztem ponad pół miliona złotych.

title„Tango” w Teatrze Zagłębia

Po letniej przerwie aktorzy wracają na deski Teatru Zagłębia. Na 4 września zaplanowano premierę „Tanga” Sławomira Mrożka w reżyserii Bogdana Cioska.

titleWładysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia Dąbrowskiego

RKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.