Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który od kilku lat wybijał szyby w dwóch będzińskich kościołach. Sprawca przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Od kilku lat będzińskie kościoły na osiedlu Syberka i w centrum miasta były dewastowane przez nieznanego sprawcę, który wybijał szyby świątyni. Organizowane przez policjantów kilkudniowe zasadzki nie przynosiły zamierzonego rezultatu – wandal działał nieregularnie. W minionym tygodniu detektywi wydziału kryminalnego będzińskiej policji zorganizowali kolejną zasadzkę, która tym razem zakończyła się sukcesem.
Gdy o 4.30 "szklarz" wybił kilka szyb w kościele pw. św. Jana Chrzciciela i usiłował się oddalić, czekający we wnętrzu świątyni funkcjonariusze obezwładnili go.
Wczoraj przedstawiono zatrzymanemu zarzuty, do których się przyznał i poddał dobrowolnie karze. Wandal swoje postępowanie tłumaczył osobistym urazem do Kościoła. Śledczy oszacowali, że od 2008 roku 50-latek wybił ponad 300 szyb o wartości ponad 13 tysięcy złotych.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Mimo, że z natury jestem niechętnie nastawiony do działań i polityki kościoła katolickiego, to za taki akt wandalizmu sprawca powinien dostać maksymalną karę..
wydłubać oczy szklarzowi i po problemie - brutalne ale skuteczne i odstraszające dla reszty wandali
Głupota ludzka nie zna granic. Jakiś mocno natarczywy i systematyczny ten wandal. Pewno w przypadku synagogi byłoby głośno o antysemityźmie?
A ja myślałem ,że to Gertruda i wreszcie skończy się marudzenie.Niestety ona tylko w pysku mocna- nawet głupiej szyby zbić w kościele nie potrafi.Może chociaż atrament do wody święconej?
jest takie stare powiedzenie - "kto sieje wiatr ten zbiera burze" . Musieli "czarni" nieźle człowiekowi zaleźć za skórę skoro tak wytrwale ( kilka lat ) im wytrwale "dziękował" . Facet ma teraz przechlapane bo podniósł "rękę z kamieniem" na prawdziwą władzę , która nie zna przebaczenia . Z drugiej strony takie chuligańskie wybryki bez względu przeciw komu winny być piętnowane . Ciekawa jestem kary - czy będą to "katolickie pieszczoty" czyli wrzucenie w objęcia " żelaznej dziewicy " czy tylko prostackie "łamanie kołem" . Na stos go chyba nie zwleką ????