Dzisiaj jest: piątek, 30 lipca 2010 r.   Imieniny: Julity i Ludmiły
08.02.2010, Czeladź

Pies bardziej sosnowiecki niż czeladzki

To były najmroźniejsze dni stycznia. Dorota Paczyńska znalazła psa przed jednym z bloków w Czeladzi. Pies trafił do katowickiego schroniska, ale jak szybko tu dotarł, tak szybko stąd musiał być zabrany. Powód? Katowickie schronisko obsługuje teren gminy Katowice.

W Sosnowcu sytuacja była identyczna jak w Katowicach, ale "znajdę" w końcu przyjęli.- Poprosiłam o przysługę moją koleżankę, która jest zameldowana w Sosnowcu - wyjaśnia Dorota Paczyńska. W tym momencie pies już był bardziej sosnowiecki niż czeladzki.

W Czeladzi nie ma schroniska, a miasto do tej pory nie podpisało umowy z innym miastem, które ma schronisko. Problem w tym, że podobne placówki z innych miast jedna po drugiej odmawiały pomocy.

REKLAMA


- Teraz jesteśmy w trakcie negocjowania umowy. Myślimy, że do końca lutego ta umowa będzie już zawarta - tłumaczy Wojciech Maćkowski, UM w Czeladzi.

Przedstawiciele fundacji SOS dla Zwierząt podkreślają, że taka zwłoka zasługuje na karę. Tyle, że to teoria. - Jak dotąd nie słyszeliśmy o ukaraniu jakiejkolwiek gminy z tego powodu - informuje Janina Muzycyszyn, SOS dla Zwierząt.

źródło: TVS

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
title„I love Będzin” ?

„I love Będzin” - takim hasłem na billboardach Stowarzyszenie Nasz Będzin próbuje zmienić wizerunek miasta wśród mieszkańców. Będzin to nie Nowy Jork - gdzie podobna kampania była jedną z najlepszych na świecie. Trudno zmienić wizerunek brudnego i zaniedbanego miasta, zwłaszcza, gdy uczucie płynące z plakatów nie jest przez mieszkańców odwzajemnione.

titleRóżański i Podlipni odeszli z Zagłębia. W ich miejsce Kanadyjczycy?

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wreszcie wyjechali na lód. W czwartkowe popołudnie na tafli pojawiło się ponad 20 zawodników, jednak wśród nich zabrakło kilku najważniejszych ogniw.

titlePustynne Miraże

Od dzisiaj przez cztery dni tereny Dąbrówki, Chechła i Błędowa staną się areną "Pustynnych Miraży". Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Polska Sahara. W sobotę o 20.00 – Desert Etnofest: „Nocny puls pustyni: słowa, obrazy, dźwięki” – djembe, dunduny i inne egzotyczne instrumenty perkusyjne, pustynne opowieści podróżnicze, prezentacja zdjęć, filmów dokumentalnych i przyrodniczych o tematyce pustynnej z udziałem m. in. zespołów CAMARA (Czechy), Tamtamitutu (Polska) – Pustynia Błędowska, punkt widokowy Dąbrówka.

titleStary gmach „Staszica” na sprzedaż

Uniwersytet Śląski ogłosił przetarg nieograniczony na sprzedaż byłej siedziby Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach przy ul. Żeromskiego 3 w Sosnowcu, czyli starego gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Dziś raczej trudno sobie wyobrazić, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży prawie 5 mln zł na zakup tego wpisanego do rejestru zabytków gmachu. Cuda jednak się zdarzają, także w Sosnowcu, czego przykładem jest pałac Heinricha Dietla, fundatora gmachu Sosnowieckiej Szkoły Realnej. Gdyby przed laty pałacu nie kupiła prywatna osoba (za znacznie mniejszą sumę), to dziś oglądalibyśmy nie cacko, a ruiny. Od kilku lat w sosnowieckim ratuszu mówiło się, że miasto przejmie historyczny gmach „Staszica” i inne budynki, gdy opuści je Uniwersytet Śląski w związku z przeniesieniem swojej działalności do nowoczesnych siedzib przy Grota – Roweckiego i Będzińskiej. Rzeczywistość okazała się jednak mniej miła.