Kościół musi zaproponować nowe formy duszpasterstwa dla młodych małżeństw. Okazją może być np. przygotowanie do chrztu dziecka – taką propozycję wysunęli świeccy i duchowni odpowiedzialni za duszpasterstwo rodzin. 25 i 26 stycznia przedstawiciele siedmiu diecezji dyskutują na te tematy w Domu Misyjnym w Czeladzi.
- Nasza diecezja opracowała jednolity sposób przygotowania do małżeństwa. Chodzi o to, by w Mławie, Ciechanowie i każdej innej miejscowości przebiegało ono w podobny sposób – opowiadał w czasie późno wieczornego spotkania przy herbacie
ks. Jarosław Kamiński z diecezji płockiej. Podkreślił, że co prawda o rodzinie, małżeństwie i wychowaniu dzieci mówi się w czasie katechizacji szkolnej, ale „dla nastolatka jest to jeszcze ‘mission impossible’, sprawa bardzo odległa i nierealna”.
Tymczasem tzw. przygotowanie bezpośrednie ma sens. – Narzeczeni przychodzą na nie, jak baranki na rzeź prowadzone, bo ksiądz proboszcz kazał. A wychodzą zadowoleni, że czegoś ważnego, co ich dotyczy, się dowiedzieli – podkreślał ks. Kamiński. Jego zdaniem do tej formy duszpasterstwa muszą się przekonać też sami księża. – Dzisiaj nie ma potrzeby się zastanawiać, czy jest potrzebne, ale jak je przeprowadzić, by kandydatom do ślubu przekazywać wiedzę na wysokim poziomie merytorycznym i w godnych warunkach – opowiadał przedstawiciel diecezji połockiej. Jako kontynuację tych spotkań proponował spotkania przed chrztem dziecka. Pomocą dla nich jest obowiązkowy w diecezji modlitewnik dla rodziców czekających na potomka.
O spotkaniach nie tylko dla przyszłych, ale również samych małżonków mówiła też
Małgorzata Walaszczyk z diecezji warszawsko - praskiej. – U nas na razie przygotowujemy odpowiednich ludzi, którzy takie spotkania poprowadzą. Bo potrzebna jest kadra – opowiadała.
Podsumowując pierwszy dzień spotkania diecezjalnych duszpasterzy rodzin i doradców życia rodzinnego
bp Grzegorz Kaszak zachęcił do tworzenia duszpasterstwa młodych małżeństw. - Idealnie sprawdzają się tu ruchy i stowarzyszenia kościelne, jeśli tylko ich członkowie zechcą wyjść na zewnątrz, poza swoje struktury. Trzeba też pomyśleć o propozycji dla tych, którzy nie czują potrzeby zaangażowania się w jakiś ruch – mówił sosnowiecki biskup, który w środę odprawi dla uczestników spotkania Mszę św. i opowie o Papieskiej Radzie do Spraw Rodziny, w której wiele lat pracował na Watykanie.
W czeladzkim spotkaniu uczestniczą przedstawiciele siedmiu diecezji: płockiej, dwóch warszawskich, łódzkiej, częstochowskiej i sosnowieckiej. – Spotykamy się w podobnym składzie w różnych diecezjach raz w roku, a prócz tego odbywają się spotkania ogólnopolskie – tłumaczy
ks. Andrzej Cieślik, diecezjalny duszpasterz rodzin z Sosnowca.
Uczestnicy czeladzkiego spotkania nie tylko rozmawiają i modlą się, ale również odwiedzili np. ćwiczebną kopalnię w Dąbrowie Górniczej. Poznali też alternatywną dla in vitro metodę naprotechnologii, dzięki której można w wielu wypadkach wyleczyć niepłodność, a która jest akceptowana przez Kościół.
kjk (KAI)
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.