sosnowiec. info.pl
Policjanci z Czeladzi zatrzymali trzy osoby podejrzane o pozbawienie życia 14-letniego chłopca. Jego zaginięcie zgłosił ojciec. W trakcie poszukiwań policjanci odnaleźli zwłoki nastolatka na tyłach jednej z posesji w Czeladzi. Śledczy ustalają teraz motywy działania zatrzymanych. Może im grozić nawet dożywotni pobyt w więzieniu.
Do zdarzenia doszło wczoraj. Policjanci z Czeladzi zostali powiadomieni przez ojca o zaginięciu nastolatka. Z informacji wynikało, że jego 14-letni syn nie wrócił na noc do domu. Policjanci ustalili, gdzie nastolatek widziany był po raz ostatni. To zawęziło teren poszukiwań do rejonu ulicy Staszica i 1-go Maja. W ustronnym miejscu, na tyłach opuszczonego budynku, funkcjonariusze znaleźli zwłoki nastolatka.
Sprawą zajęli się kryminalni z Będzina i Czeladzi.
Tego samego dnia po południu, w jednym ze sklepów przy ulicy Nowopogońskiej, zatrzymany został 17- latek. Usiłował ukraść alkohol. Nastolatek był w towarzystwie dwóch kolegów, którzy uciekli przed przybyciem policjantów. Przesłuchując zatrzymanego sprawcę usiłowania kradzieży śledczy ustalili, że telefon, którym dysponował podejrzany należy do poszukiwanego nastolatka. Kilkadziesiąt minut później w ręce stróżów prawa wpadli dwaj pozostali współsprawcy wieku 15 i 22 lat, mieszkańcy Czeladzi. Śledczy ustalają teraz przebieg tragicznego wydarzenia i motywy działania zatrzymanych. Może im grozić nawet dożywotni pobyt w więzieniu.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Co zrobić z nimi?? kopalnia która ma najwieksze stężenie metanu , wagon fajek na zmianę i do roboty... a tak to ten co nie skonczyl 17 lat pójdzie do poprawczaka aż ukończy 18 lat i parę miesięcy do recydywy. ale w naszym państwie ze sprawcy robi się ofiarę.
cudowne rzeczy dzieją się za rządów ukochanej przez 3/4 tępego społeczeństwa lewicy. jak to powiedział JKM - państwo bez kata nie może istnieć. tacy przestępcy zabijają bo się nie boją, najwyżej pójdą siedzieć na dożywocie gdzie i tak będą mieli dach nad głową i ciepłą miskę. trzeba to zmienić, polecam głosować na Nową Prawicę JKM, gdzie jest on m.in. za przywróceniem kary śmierci, oczywiście w wyjątkowych przypadkach a ten tutaj taki jest. dla tych ludzi pozostał tylko stryczek, bez litości tak jak oni dla tego biednego chłopczyka, szczere kondolencje rodzinie.
W takich przypadkach jestem za karą śmierci, a złodziejom ucinałbym rączki. Oko za oko, ząb za ząb...
Nie godzę się na to by takie osoby po tym co zrobiły były do końca życia na garnuszku państwa. Nie ma czegoś takiego jak resocjalizacja, tylko nie liczni po wyjściu z więzienia rozumieją swoje błędy, całą resztę przydało by się traktować tak samo jak potraktowali swoje ofiary. Ew. woda i suche pieczywo oraz kopanie dołów i sprzątanie miasta.