Dzisiaj jest: czwartek, 9 lutego 2012 r.   Imieniny: Cyryla i Apolonii
04.03.2010, Dąbrowa Górnicza

Dąbrowscy radni boją się mieszkańców?

Agnieszka Stefaniak - Zubko / sosnowiec.info.pl
Głównymi bohaterami ostatniej sesji Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej, po raz kolejny, byli stali obserwatorzy obrad dąbrowskiego samorządu: Witold Płonka, Kazimierz Jesionek i Edward Jasiński. Manifestując swój stosunek do władz miasta poprzez plansze zawieszone na wędce, ponownie doprowadzili do interwencji Straży Miejskiej.

Negocjacje z protestującymi mężczyznami rozpoczął Radosław Romanek, komendant Straży Miejskiej. Podobnie jednak jak miesiąc temu, komendant musiał uciekać się do pomocy swoich funkcjonariuszy, gdyż bohaterowie całego zamieszania, nie przyjmują argumentów komendanta do wiadomości i powołują się na swobodę wypowiedzi i poglądów.

Z usunięciem planszy strażnicy nie mieli problemów.
REKLAMA
Przewidując taki obrót sprawy, Edward Jasiński hasło: ”Zaguła aut” wymalował na swojej koszuli i na krawacie.
– Wiedziałem, że mnie przecież nie rozbiorą – komentował Jasiński.

Tymczasem członkowie klubu radnych Towarzystwo Przyjaciół Dąbrowy Górniczej, po krótkiej naradzie postanowili przeforsować wniosek o prawnych regulacjach, które zapobiegałyby podobnym sytuacjom w przyszłości.
– Wprowadźmy do statutu zapis, że Straż Miejska ma obowiązek nadzorować obrady Rady Miejskiej – proponował Krzysztof Tamborek.

Pomysł jednak nie spotkał się z aprobatą radnych.
– Jeśli chodzi o incydent z dnia dzisiejszego, to jeśli ktoś poczuł się urażony, to od tego są sądy. Gdybyśmy wprowadzili proponowaną zmianę, byłoby to społecznie źle odebrane. Nie majstrujmy przy tego typu zapisach. Czy my się tu czegoś boimy? – pytał Marek Cygroń.

Po tym, jak stanowisko opozycyjnego radnego poprał także prezydent Dąbrowy Górniczej, Zbigniew Podraza, pomysł stałego nadzoru strażników nad obradami rady Miejskiej upadł.

Radny Tamborek zwrócił jeszcze uwagę na fakt, że komendant Straży Miejskiej w trakcie pełnienia swoich obowiązków, podczas interwencji, nie miał na sobie stosownego umundurowania.
– Nie wiadomo, czy pan komendant jest w pracy czy nie. Panowie wcale nie musieli wiedzieć, kim jest i właściwe nie mieli obowiązku z nim rozmawiać – podsumował wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titlePracownicy Bitronu chcą strajkować

Za strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.

titleShort-tack na Zimowym

W piątek, 10 lutego na Stadionie Zimowym w Sosnowcu rozpoczną się dwudniowe zmagania w short-tracku. Zawody odbędą się w ramach XVIII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach zimowych.

REKLAMA