W 2012 roku wzrośnie składka, jaką Dąbrowa Górnicza zasili budżet KZK GOP. O ile w mijającym roku było to niemal 23, 1 mln zł, a w 2010 roku – prawie 22 mln zł, to teraz kwota ta wyniesie 26,9 mln zł.
Jak tłumaczyli radnym przedstawiciele KZK GOP, podwyżka wynika z kilku czynników. - Wiąże się to ze wzrostem kosztów komunikacji. W Dąbrowie Górniczej ponad 70 proc. połączeń obsługiwanych jest przez PKM Sosnowiec. Po ostatnich przetargach na wszystkie linie, które realizuje ten przewoźnik, stawki wrosły o ok. 25 proc. Kolejnym elementem jest zmiana algorytmu, według którego wyliczana jest wysokość składki. Udział gminy w dochodowości poszczególnych linii wynosił w 2011 roku 75 proc. Teraz będzie to już 100 proc.
- tłumaczył
Wojciech Gorgoń, kierownik referatu badań i rozwoju KZK GOP, podkreślając że już sama zmiana sposobu liczenia przekłada się na wzrost dotacji o ok. 1mln zł. Do tego należy doliczyć czynniki takie, jak waloryzacja stawek wynikająca z inflacji, dochodowość linii itp.
Informacja ta zaniepokoiła niektórych radnych. - Zakładany wzrost jest horrendalnie wysoki. W dodatku nie odzwierciedla on jakości usług. Czy to przypadkiem nie jest tak, że gmina płaci za błędy w strategii działania Związku? Do tego dochodzą jeszcze drogie bilety. Co robicie w zamian? - dopytywał radny
Ryszard Harańczyk.
Z takim poglądem nie zgodził się przedstawiciel Urzędu Miejskiego. – Prywatni przewoźnicy wybierają atrakcyjne godziny i atrakcyjne trasy. Nie znajdziemy chętnego przewoźnika, który by np. w środę o godz. 13.00 obsłużył Łosień. A Związek robi to w ramach realizacji celów statutowych – wyjaśnił
Arkadiusz Grządziel, zastępca naczelnika Wydziału Komunikacji i Drogownictwa.
W dyskusji powrócił także temat inwestycji w infrastrukturę tramwajową. - Z tego co ostatnio przedstawiły mi Tramwaje Śląskie, na teren Dąbrowy Górniczej przeznaczone mają ok. 25 m szyny tramwajowej. Nie możemy więc mówić o modernizacji, tylko raczej o ewentualnych naprawach. Nasze miasto nie zakwalifikowało się także do programu modernizacji infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji, głównie z tego powodu, że Będzin zrezygnował z udziału w nim - mówił Arkadiusz Grządziel.
Trochę bardziej optymistyczne dane o inwestycjach realizowanych przy okazji miejskich remontów przedstawił
Paweł Gocyła, zastępca prezydenta miasta. - Już niedługo zaczynamy remont na ulicy Poniatowskiego. Po jego zakończeniu niemal wszystkie przejazdy torowe będziemy mieli w płycie pływającej, która bez większych napraw powinna wytrzymać ok. 25 lat. Potem pozostanie tylko przejazd na ulicy Wojska Polskiego i skręt torów przy ul. Kasprzaka. Może to zabrzmi zaskakująco, ale Dąbrowa Górnicza ma tabor tramwajowy w stosunkowo dobrym stanie. To m.in. dlatego strumień pieniędzy został skierowany bardziej na Śląsk. Sosnowiec został uwzględniony w programie modernizacji przede wszystkim z tego powodu, że linia tramwajowa nr 15 łączy to miasto z Katowicami - przekonywał zastępca prezydenta miasta.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Może nie przystoi się z tego śmiać, ale nazwisko byłego prezydenta Będzina z ramienia Partii Obłudy jest adekwatne do jego osiągnięć w organizowaniu komunikacji miejskiej. Myślę, że zagłębiowski związek komunikacyjny wyszedłby na zdecydowany plus, ciekawe tylko czy włodarze miast regionu w końcu zmienią kurs swej polityki w stronę przeciwną niż na południowy-zachód.
@Iznogud: no tak. Jakby jeszcze trochę zacieśnić współpracę z PKM Jaworzno to mogłoby być ciekawie. Tyle, że wtedy "sprawdzonemu gospodarzowi" i kolegom odpadłyby dietki za zgromadzenia w KZK GOP. A jeszcze nie daj Boże coś wyszłoby na lepsze.
A barana to lepiej nie wspominaj! Swoją drogą ciekawe co ten "spec" od komunikacji miejskiej robi w KZK GOP... Dalej spełnia się jako Likwidator?
PKM Jaworzno jest lepiej zarządzane i nowocześniejsze niż KZK GOP. MZK Tychy też daje radę. Ile Podraza bierze pensji z KZK GOP? Jemu tam dobrze i ma samochód, a wy sobie narzekajcie, tyle waszego.
@żabek: Ktoś już kiedyś wpadł na pomysł, by zagłębiowscy przewoźnicy (w tym i nasza część tramwajów) utworzyli własny związek komunikacyjny (ZKM Zagłębie czy jakoś tak). Wtedy i pieniążki szły by prostą drogą tam, gdzie mają iść i my, Zagłębiacy, płacilibyśmy tylko za TO, co mamy na własnym podwórku, zamiast finansować remonty torowisk po śląskiej stronie. Wystarczy porównać, ile KILOmetrów tras tramwajowych wyremontowano tam, a ile METRÓW u nas! :-( Może miasta chętniej zadbałyby też wtedy o tramwaje? Sam prez. Baran z Będzina (ten, co zlikwidował 25 i obciął 27) mówił, że wtedy nie byłoby sprawy.
A dla tych, co to boją się o wspólny bilet sieciowy, przypominam, że w Tarnowskie Góry i gminy sąsiadujące również są w OSOBNYM związku komunikacyjnym (MZKP), sami dbają o swoje przystanki i rozkłady jazdy, a z KZK-GOP łączy ich jedynie umowa biletowa.
KZK GOP to ciekawy twór...
Udziałowcami i właścicielami PKM Sosnowiec są gminy Dąbrowa, Będzin i Sosnowiec. Naturalne jest więc, że większość połączeń na terenie tych gmin wykonuje ich przewoźnik. Jakieś ręce i nogi to ma: nasze miasta - nasz przewoźnik (miejski). A pieniążki z UMów już mają bardziej skomplikowaną drogę, bo nie wędrują najkrótsza drogą z kas miejskich na konto PKMu tylko najpierw wędrują do KZK GOP a dopiero potem, odpowiednio pomniejszona kwota wędruje do PKMu...
Swoją drogą to straszną musimy mieś inflację, skoro ceny biletów i dotacje gmin na KZK GOP rosną w takim tempie a PKMy mają pieniądze na kupowanie jedynie jakichś kilkudziesięcioletnich używańców z zachodu...
Pozostałe komentarze czytaj na forum.