Mimo że przedstawiciele dzielnic miasta, członkowie komisji oraz prezydent Zbigniew Podraza i jego zastępcy mówią jednym głosem ws. kontrowersyjnych planów przebudowy drogi krajowej nr 1 na drogę ekspresową S 1 w rejonie Antoniowa, Ujejsca i Ząbkowic, to ostatnim obradom dąbrowskiej Komisji Rozwoju i Promocji Miasta towarzyszyła burzliwa atmosfera.
Projekt przedstawiony przez GDDKiA przewiduje likwidację skrzyżowań drogi krajowej nr 1 z ulicami: Kusocińskiego, Konstytucji i Kryniczną. W ich miejsce pojawić się mają wiadukty oraz kładka pieszo – rowerowa. Kontrowersyjny odcinek drogi, wynoszący 6,5 km zakończony jest z obu stron węzłami komunikacyjnymi. W kierunku południowym znajduje się tzw.
węzeł „Pogoria”. Zdaniem
Łukasza Bujaka, jednego z inicjatorów społecznego protestu, jest to ważny punkt komunikacyjny miasta, w dodatku wymagający udrożnienia.
– Mieszkańców Ząbkowic, Ujejsca i Antoniowa poruszają się tędy w stronę centrum miasta, Sosnowca i całej aglomeracji. Kiedy wracają po południu, w tym miejscu tworzą się korki. Ruch na ulicy Armii Krajowej jest uciążliwy. Znajduje się tutaj i ośrodek zdrowia i stacja kolejowa, a przede wszystkim droga w kierunku Zawiercia. Według szacunków, ulicą tą przejeżdża ok. 4 tys. samochodów na dobę. Projekt GDDiA zakłada jedynie lekką modernizację tego węzła. Jednocześnie przyjmuje się, że w związku z likwidacją skrzyżowań, z węzła „Pogoria” korzystać będzie około 9 tys. samochodów dziennie – twierdzi Łukasz Bujak.
Na północnym końcu feralnego odcinka drogi znajduje się węzeł „Ujejsce”, z bardzo niebezpiecznymi wąskimi zakrętami, w których - zdaniem protestujących, z ledwością mieszczą się autobusy.
Plany przeniesienia ruchu, rozładowywanego do tej pory na kilku skrzyżowaniach, na węzły ”Pogoria” i „Ujejsce”, spowodują nie tylko paraliż komunikacyjny. – Projekt nie uwzględnia żadnych uwarunkowań rozwojowych miasta. Brak bezpośredniego połączenia drogi nr 1 z terenami Antoniowa, który po realizacji zbiornika wodnego Pogoria IV stał się jednym z najbardziej atrakcyjnych obszarów mieszkaniowych i rekreacyjnych w regionie, niewątpliwie wpłynie negatywnie na możliwości rozwoju przestrzennego tego obszaru – czytamy w proteście wystosowanym do GDDKiA przez Radę Dzielnicy Ząbkowice.
W zgodnej opinii mieszańców i prezydenta
Zbigniewa Podrazy, rozwiązaniem problemów byłoby powstanie trzeciego węzła w okolicy Antoniowa, który rozładowałby ruch na tym odcinku.
W obszarze obecnego skrzyżowania drogi krajowej nr 1 z ulicą Konstytucji należy zaprojektować nowy węzeł drogowy, umożliwiający obsługę obu jezdni DK 1. Węzeł ten jest konieczny dla prawidłowej obsługi komunikacyjnej przyległych terenów oraz stanowić będzie niezbędne uzupełnienie dla istniejących węzłów – czytamy w piśmie prezydenta skierowanym do GDDKiA.
Wszyscy członkowie Komisji Rozwoju i Promocji Miasta postanowili zainicjować na najbliższej sesji Rady Miejskiej podjęcie uchwały w trybie nadzwyczajnym, która popierałaby działania mieszkańców Ząbkowic, Ujejsca i Antoniowa na rzecz zmian w projekcie przedstawionym przez GDDKiA.
Opozycyjni radni zwrócili jednak uwagę na pewne szczegóły, które ich zdaniem różnią sprawę przebudowy DK 1 od innych, społecznie istotnych problemów w Dąbrowie Górniczej.
– Bardzo się cieszę, że w tej sprawie odbyły się konsultacje społeczne. Nie było ich niestety, gdy zamykano ulicę Staszica – przypomniał
Grzegorz Jaszczura.
Po ostrej wymianie zdań, która nastąpiła po tym stwierdzeniu, między radnym Jaszczurą a wiceprezydentem
Henrykiem Zagułą, sprawę podsumował radny
Marek Cygroń.
– Wszystkie argumenty, które przedstawiliśmy dziś omawiając kwestie przebudowy DK1, zastosowaliśmy także wtedy gdy zamykano ulicę Staszica. Wtedy były nieskuteczne. Dzisiaj przedstawiciel prezydenta miasta zachwycał się, leżącym tutaj na stole tysiącem podpisów protestujących mieszkańców. Jednocześnie ignoruje się ponad cztery tysiące podpisów mieszkańców w sprawie Parku Hallera. Wszyscy dobrze wiemy, o co tutaj chodzi i dlaczego ten węzeł jest tak ważny. Powszechnie wiadomo, że chodzi o pewne działki w Antoniowie – powiedział Marek Cygroń.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.