Dzisiaj jest: piątek, 18 maja 2012 r.   Imieniny: Feliksa i Aleksandry
08.02.2012, Dąbrowa Górnicza

Inwestycja czy obciążenie?

Agnieszka Stefaniak-Zubko / sosnowiec.info.pl
zdj. ksse.com.pl

zdj. ksse.com.pl

– Dlaczego Zagłębie się nie rozwija? W innych miastach województwa, które mają porównywalne budżety buduje się obwodnice, drogi, pojawiają się inwestycje. Jako mieszkaniec Zagłębia bardzo im zazdroszczę – twierdzi Mirosław Bubel, kierujący sosnowiecko-dąbrowską podstrefą ekonomiczną.

Zwracając uwagę na różnice w podejściu do inwestycji między miastami Śląska i Zagłębia wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej przekonywał dąbrowskich radnych do podjęcia decyzji o przeznaczeniu 200 mln zł na drogę prowadzącą do terenów inwestycyjnych Tucznawa.

Inwestycja ma powstać w trybie partnerstwa prywatno-publicznego. Firma, która drogę zbuduje, o środki finansowe musi postarać się sama.
reklama
Przez 15 lat inwestor będzie ją także utrzymywał. W tym okresie gmina będzie płacić za tzw. dostępność drogi, a potem stanie się jej pełnoprawnym właścicielem.

Samorządowcy z Dąbrowy Górniczej najbardziej obawiali się, że obecna koniunktura gospodarcza nie sprzyja tego typu przedsięwzięciom. – To nie prawda, że firmy teraz nie mają pieniędzy. Europejski system bankowy jest niepewny, więc inwestorzy się wstrzymują z podejmowaniem decyzji. Zresztą mnie to bardzo cieszy. Za dwa, trzy lata będzie po kryzysie, a my zdążymy przygotować Tucznawę – odpowiadał na wątpliwości radnych Mirosław Bubel.

Okazuje się także, że 100 ha dąbrowskich terenów inwestycyjnych to praktycznie jedyny obszar jaki można zaoferować potencjalnym inwestorom, którzy chcieliby ulokować się na terenie strefy ekonomicznej. Do ewentualnego zagospodarowania jest także 150 ha miejskich gruntów. Aby przyciągnąć inwestorów brakuje tylko drogi dojazdowej spełniającej wymagania dużych przedsiębiorstw. – Tychy pod tym względem już dawno są zamknięte. W Gliwicach mamy do zaoferowania ostatnie 50 ha, w Zabrzu zostało 100 ha – wyliczał Piotr Wojaczek, szef Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Według ostrożnych szacunków wpływy ze sprzedaży 11 działek mogłyby wynieść ponad 50 mln zł, a inwestorzy z tytułu opłat i podatków płaciliby do miejskiej kasy ok. 8 mln zł rocznie. Na terenie Tucznawy powstać ma także prawie 4 tys. miejsc pracy.

Czego więc obawiali się radni, którzy sprzeciwiali się uruchomieniu inwestycji w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej? – Od zawsze opowiadałem się za tym przedsięwzięciem. Wtedy, gdy mówiliśmy o kosztach rzędu 60 mln zł, a nawet w roku 2010, gdy szacunki wzrosły do 100 mln zł. Ale kwota rzędu 200 mln zł rodzi już moje wątpliwości. Uważam, że tradycyjna metoda - kredytowanie - byłaby lepsza. Zamknęlibyśmy się w wówczas w kwocie ok. 120 mln zł – argumentował radny Ireneusz Zugaj.

Prezydent Zbigniew Podraza nie krył, że biorąc pod uwagę jedynie kwestie finansowe kredyt mógłby okazać się korzystniejszy. – Inwestycja przeprowadzona w trybie PPP pozwala nam ominąć kwestie związane z obciążeniem bezpośrednim wskaźników budżetowych. W przypadku kredytu pozbawieni bylibyśmy rezerwy na inne inwestycje, które będą się pojawiały przez kilkanaście lat – tłumaczył gospodarz Dąbrowy Górniczej.

Słowa te wywołały ostrą reakcję radnego Zbigniewa Łukasika. – To jest omijanie prawa. W jakimś celu przecież daje się gminom „kaganiec”, czyli próg zadłużenia na poziomie 60 proc. To państwo jest chyba chore. Boję się, że nie będziemy w stanie tego spłacić. Czy Dąbrowa Górnicza ma być jak Grecja czy Włochy? – dopytywał Łukasik.

Jego zdaniem budowa drogi do Tucznawy przyniesie także poważne skutki ekologiczne. – Całkowity obszar terenu inwestycyjnego jest częścią kompleksu „Uroczyska nad Trzebyczką”. Inwestycja będzie miała negatywny wpływ na cenny przyrodniczo Las Bienia i łąki kosaćcowe – zauważa radny.

Tymczasem zastępca prezydenta miasta Paweł Gocyła przekonywał, że nowa droga to nie tylko dostęp do terenów inwestycyjnych, ale także sposób na rozładowanie ruchu towarowego w mieście. – Lwia część kierowców wybierze drogę szybką, bezpieczną, nowoczesna, obsługującą DK 94 i A4. Ulice Rozdzieńskiego i Tworzeń na dzień dzisiejszy mają już właściwie wykorzystaną przepustowość – wyjaśniał Paweł Gocyła.

Ostatecznie prezydentom udało się przekonać do swoich racji 11 radnych, co pozwoliło na rozpisanie przetargu (już następnego dnia po głosowaniu), w którym wyłoniony zostanie prywatny partner do realizacji przedsięwzięcia.

Długość „drogi do Tucznawy” to niecałe 9 km. Realizacja przedsięwzięcia nastąpi na odcinku od węzła drogowego drogi krajowej 94 z drogą wojewódzką 790 do skrzyżowania nowobudowanego odcinka z drogą wojewódzką 796. Termin składania ofert mija 15.03.2012 r.

Zobacz także: „Droga droga do Tucznawy”
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

reklama
title"Solidarność" z petycją u senatorów

Związkowcy nie ustają w działaniach przeciwko ustawie podwyższającej wiek emerytalny. W poniedziałek, 21 maja przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" odwiedzą biura senatorów RP w naszym regionie, aby wręczyć im petycję z żądaniem odrzucenia w Senacie kontrowersyjnych regulacji.

titleLicencje na transmisje z Euro 2012

W związku z licznymi pytaniami od prowadzących działalność gastronomiczno – rozrywkową, Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach podaje wytyczne UEFA, dotyczące transmisji meczów piłki nożnej w lokalach

title„Inne Spojrzenie”

Dziś w Muzeum w Sosnowcu odbędzie się wernisaż wystawy pokonkursowej 10. Międzynarodowego Konkursu Plastycznego „Inne Spojrzenie”. Organizatorem konkursu jest Ognisko Pracy Pozaszkolnej nr 1 w Sosnowcu (ul. Staropogońska 64A).

reklama