W trakcie omawiania na sesji Rady Miejskiej sprawozdanie finansowego Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza za 2009 rok doszło do niespodziewanej dyskusji o przyszłości dąbrowskiej placówki.
Zdaniem radnej
Haliny Głowackiej zadłużenie szpitala w wysokości 23 mln zł to powód do zwolnienia p.o. dyrektora Szpitala Specjalistycznego
Zbigniewa Grzywnowicza z zajmowanego stanowiska.
– Jeśli ktoś sobie nie radzi z powierzonymi zadaniami, należy go zmienić – stwierdziła radna Głowacka.
W odpowiedzi dyrektor Grzywnowicz zwrócił uwagę na fakt, że aktualna kondycja finansowa szpitala to efekt sytuacji w ochronie zdrowia.
– Proszę zauważyć , że w 2008 roku szpital zamknął rok z dodatnim wynikiem finansowym.
Głównym problemem są tak jak wszędzie niezapłacone nadwykonania. Właśnie podpisaliśmy ugodę z Narodowym Funduszem Zdrowia, która zobowiązuje NFZ do zapłaty 435 tys. zł za nadwykonania. Jednak alternatywną dla obecnej sytuacji szpitala jest zmiana formy jego własności – powiedział Zbigniew Grzywnowicz.
Słowa dyrektora szpitala zaintrygowały m.in. radnego
Zbigniewa Łukasika, który zapytał, czy zmiana formy własności oznacza prywatyzację szpitala czy jego komercjalizację, i czy przypadkiem doprowadzenie do niedoboru, nie jest tym elementem, po którym trzeba powiedzieć:„prywatyzujmy, wtedy się poprawi!”? – pytał radny Łukasik.
Dyrektor Grzywnowicz zdążył objaśnić tylko, że różnica między szpitalem publicznym, a jego prywatnym odpowiednikiem polega na tym, że ten pierwszy może wykorzystywać potencjał szpitala wyłącznie w ramach kontraktu z NFZ, a prywatna placówka ma możliwość działania także poza kontraktem.
Dyskusję ucięła przewodnicząca Rady Miejskiej
Agnieszka Pasternak, a ostatnie słowo należało do wiceprezydenta
Henryka Zaguły, który zdecydowanie odciął się od stanowiska Zbigniewa Grzywnowicza.
– Zmiana formy własności szpitala, to spekulacje. Zapewniam, że nie toczą się żadne rozmowy na ten temat – podkreślał Henryk Zaguła.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
83.242.85.* | 23:55, 02.07.2010
Zadłużenia szpitali to nie tylko wina dyrektorów,PO po wakacjach wymieni dyrektorów i problem zniknie i ..szpitale też.Religa dobrze znał te plany troche powiedziala posłanka Sawicka.Naród ma słabą pamięć.
95.40.11.* | 18:48, 29.06.2010
gdzie rządził Podraza pozostają tylko długi,tak jest ze szpitalem ale i tak będzie z miastem.Ten człowiek nie umie nawet dobrze policzyć własnych pieniędzy
79.185.141.* | 12:33, 29.06.2010
Zapytajmy, ile pieniędzy w ostatnich 10 lat przeznaczono na remonty w szpitalu a zwłaszcza ile przeznaczono na chirurgię ???
Po co wprowadza się do szpitala USŁUGI OBCE jak : sprzątanie,usługi laboratorium Frydy, usługi pracowni radiologicznej, skoro z roku na rok koszty tych usług wzrastają.I tak w 2008 roku koszty usług obcych wyniosły około 8,200 mln zł a w 2009 r. wyniosły już około 10,5 mln zł.
Procentowo w 2007 r. koszty wyniosły 13,3, w 2008 r. 13,9 a w 2009 r. 16,9 !!!!!!!!
Gdzie tu oszczędności?
Za dzierżawę pomieszczeń szpital otrzymuje około 1,13 mln zł.! KPINA !!!
Pointa: za pieniądze gminne remontuje się szpital po to, żeby za grosze GO PRZEJĄĆ !!!!