– Dalsze zwiększanie podatków bez racjonalizacji kosztów i obcinania zbędnych wydatków nie ma sensu – mówił wczoraj prof. Leszek Balcerowicz w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej.
W poniedziałek w Wyższej Szkole Biznesu
prof. Leszek Balcerowicz odebrał nagrodę „Edukator Roku”, którą dąbrowska uczelnia przyznaje od jedenastu lat. Tytuł i statuetka w kategorii „Europejski wymiar edukacji” to dowód uznania za wspieranie inicjatyw naukowo-badawczych oraz działalność na rzecz dynamizowania i rozwoju polskiej myśli ekonomicznej.
Wcześniej były minister finansów spotkał się z dziennikarzami, którym objaśniał przyczyny trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się budżet państwa i samorządów.
Jego zdaniem dalsze zwiększanie podatków bez racjonalizacji kosztów i obcinania zbędnych wydatków nie ma sensu. – Czas odejść od myślenia, że reformy to krzywda. Tak naprawdę krzywdą jest ich brak. Właściwie pojęte - prowadzą do poprawy warunków dla przedsiębiorczości, skutkują zmniejszeniem biurokracji, administracji i znoszą szkodliwe przepisy. Dokręcanie śruby podatkowej jest o wiele gorsze niż obniżanie wydatków państwa – tłumaczył prof. Balcerowicz.
Wśród największych błędów, które popełniono w ostatnim czasie, laureat nagrody WSB wymienił: stopniowy wzrost płac nauczycieli bez reform systemu nauczania, powolne tempo dochodzenia do wyższego wieku emerytalnego, zmiana formuły indeksacji emerytur, wprowadzenie tzw. podwójnego becikowego i systematyczne zwiększanie podatków. – Skumulowanie podwyżek dla nauczycieli to coroczne obciążenie dla budżetu rzędu 6 mld zł. To więcej niż wyniosą wpływy z podniesionej stawki podatku VAT. Ważne jest także, aby poczynione oszczędności spożytkowano nie na dalsze „rozdawnictwo”, ale na naprawę finansów państwa. Święci Mikołaje w polityce to najwięksi szkodnicy – podkreślał Leszek Balcerowicz.
Dotychczasowymi laureatami konkursu „Edukator Roku” są m.in. Aleksander Kwaśniewski, prof. dr hab. inż. Jerzy Buzek, prof. dr hab. Danuta Hübner, prof. dr hab. Janina Jóźwiak, prof. dr hab. Zbigniew Marciniak, prof. zw. dr hab. inż. Jerzy Błażejowski.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
@Karol Winiarski
Ha, ha, ha - panie Karolu, zawsze ceniłem Pana za inteligencję i celne riposty - z tą "Bandą czworga" co poniektórzy rzeczywiście mogą mieć problem, szczególnie tym, którym ich wiedza pozwala im napisać, że Balcerowicz jest komunistą. Do głowy by mi nie przyszło, że można coś takiego wymyślić :)
Ale wracając do meritum - sugeruje Pan, że nie ma żadnej opcji działania? Że nic nie możemy zrobić, bo nikt budżetem się nie przejmuje, a prezydent robi co che? A prezydenta nie możemy wymienić bo społeczeństwo jest jakie jest? No to może wymienimy społeczeństwo?
Ale przecież jak tak dalej pójdzie, to nie będzie już społeczeństwa do wymiany bo przeprowadzi się do innych miast (oprócz tych dłużników z Hubala-Dobrzańskiego), a prezydenta też nie będzie bo zastąpi go... Burmistrz...
Czy taki los Pan nam wróży? Nie widzę w Pana wypowiedziach żadnej wizji działania żeby ten stan rzeczy zmienić. Czy to efekt rozczarowania dotychczasowymi bezowocnymi działaniami czy rzeczywiście Sosnowiec jest skazany na stagnację i powolne wymarcie?
Musi być przecież jakiś sposób "przyciśnięcia" naszych władz i wymuszenia racjonalnego działania!
Pozdrawiam
mr_mojo@InnySosnowiec
O trudnej sytuacji finansowej miasta mówię od wielu lat. Kiedyś byłem traktowany jako niegroźny malkontent, który mówi to co mówi, ponieważ jest w opozycji i z powodu dwukrotnej przegranej w wyborach z Kazimierzem Górskim chce się na nim odegrać. Teraz już jest inaczej, chociaż wielu dalej uważa, że przesadzam.
Niestety MS ma w tym przypadku całkowitą rację. Media nie są moimi "rewelacjami" zainteresowane. Nie tak dawno jeden z portali zamieścił spory tekst o projekcie budżetu Sosnowca na 2012 rok. Oczywiście dziennikarz nie uznał za stosowne porozmawiać z przewodniczącym komisji budżetowej.
Ale nie można za wszystko winić media. Dziennikarze piszą to co ludzie chcą przeczytać. I to co potrafią zrozumieć. Niestety, świadomość ekonomiczna polskiego społeczeństwa jest na tragicznym poziomie. I nie tylko polskiego.
Po wojnie nowe władze swoich przeciwników politycznych, czyli zwolenników demokracji i gospodarki rynkowej, nazywały faszystami. Na tej samej zasadzie można nazywać prof. Balcerowicza komunistą. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak przyznać, że jestem maoistą i pogrobowcem "bandy czworga" jeżeli w ogóle wiesz iti o czym mówię.
do Pana Karola: wychodzi że Pan jest większym komunistą od tow. Balcerowicza. Jest tak jak pisze moherowy beret, a Pan to udowadnia postawą przy podatkach od nieruchomosci.
To media decydują o tym, o czym będą pisać. Jeszcze nigdy się nie spotkałem z sytuacją, ażeby którykolwiek samorządowiec prawił gorzkie żale na łamach jakiejś gazety, publikacja czegoś takiego byłaby raczej niewykonalna, chyba że został przeprowadzony wywiad z daną osobą. Swoją drogą poziom jakiegokolwiek czytelnictwa w naszym kraju jest dramatyczny, nie sądzę, aby np. Wiadomości Zagłębia trafiały do szerokiego grona odbiorców, niestety.
Dziennik Zachodni to opium dla śląskich mas, ten folklorystyczny brukowiec bardziej się interesuje tym, żeby gwara śląska została uznana za język i żeby mieszkańcy śląska stanowili odrębną nację, prędzej bym się spodziewał publikacji przepisu na kluski śląskie, niż rzeczowej i obiektywnej informacji, szczególnie z naszego regionu.
Każdy wie, że czasy są trudne. Fatalna sytuacja finansowa w Sosnowcu jest o tyle smutna, że u nas nic się nie dzieje, nic się nie buduje, w przeciwieństwie do innych miast. Trzeba robić swoje, jednak KONSEKWENTNIE, nie umywając rąk, ponad politycznymi podziałami, nim będzie za późno.
@Karol Winiarski
Pięknie Panie Karolu ale co dalej? "Dlatego maksymalizacja stawek podatku od nieruchomości była niestety konieczna. Dzięki temu upadek będzie choć trochę mniej bolesny."
A co za rok?
Czy ktoś w ogóle na ten temat myśli i coś planuje?
Dlaczego jest Pan jedyną osobą dystrybuującą takie informacje publicznie? Czy o fatalnym stanie budżetu miejskiego i brak planów prezydenta aby sytuację poprawić nie powinni być powiadomieni wszyscy mieszkańcy? czemu Pan i inni radni nie alarmują w środkach masowego przekazu? Mamy w mieście choćby kilka gazet, jest Dziennik Zachodni czytany przez dużą liczbę Sosnowiczan - gdzie jest jakaś akcja z Pańskiej i innych nie zgadzających się z Prezydentem osób?
Jeśli były i są inne opcje to dlaczego nie zaproponuje ich Pan publicznie i nie spróbuje zmusić Prezydenta do ich realizacji w ten sposób?
Uważam się, za osobę zorientowaną w tym co dziej się w mieście jednak takiej aktywności z Pana strony nie zauważyłem...
Pozdrawiam
mr_mojo@InnySosnowiec
Pozostałe komentarze czytaj na forum.