Alarmujące dane o globalnej sytuacji finansowej mają już przełożenie na budżety wielu lokalnych samorządów. Jednak jak zapewniają władze Dąbrowy Górniczej, sytuacja gminy jest stabilna, a kryzysu nie widać. Mimo to radni chcieliby, aby prezydent przygotowując budżet na 2012 rok nieco rozsądniej planował wydatki, szczególnie w zakresach, w których o oszczędności jest najłatwiej.
Nic chyba tak nie rozpala dyskusji publicznej w Dąbrowie Górniczej, jak temat utrzymania zieleni miejskiej, na którą rocznie przeznacza się w mieście ok. 7 mln zł. zł. Tradycyjnie już, w listopadzie dąbrowianie debatowali o tym, czy sadzenie bratków (koszt 61 tys. zł)o tej porze roku ma sens. W 2012 rok na utrzymanie zieleni i czystości w mieście zabezpieczono ponad 19 mln zł.
– Utrzymanie zielni nie polega wyłącznie na przycięciu drzewek i skoszeniu trawników, jak się potocznie uważa. Osobiście spotykam się z opiniami, że postęp w tym zakresie jest widoczny dla mieszkańców – podkreślił prezydent
Zbigniew Podraza, podczas posiedzenia komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
Jak przekonuje
Paweł Gocyła, zastępca prezydenta miasta, poziom wydatków na utrzymanie zieleni wiąże się nie tylko z kwestią realizacji standardów, do których przyzwyczaili się już mieszkańcy. – Przejęliśmy także część terenów MZBM w zakresie bieżącego utrzymania – wyjaśnia Gocyła.
Radny
Zbigniew Łukasik nie chciał się zgodzić z takim podejściem do sprawy. – W tym mieście istnieje nie tylko sport, czy zieleń. Mieszkańcy mówią nie tylko o tym, że jest ładnie i zielono, ale także o tym, że nie ma pracy, mieszkań czy chodników. Zauważam, że w budżecie przychody się zmniejszyły. Dziś każdy szuka oszczędności. Czy nie można by przeprowadzić analizy wydatków? – dopytywał Łukasik.
Prezydent Podraza oponował, twierdząc, że w Dąbrowie Górniczej nie zaniedbuje się żadnych zadań, które leżą w gestii samorządu. – Są pieniądze na chodniki, na szkoły, na halę sportową czy drogi. Państwo także, jako radni, zgłaszacie mi pewne sprawy, które również staram się stopniowo realizować. Możemy różnić się w ocenie tempa realizacji poszczególnych zadań. Tort budżetowy jest już tak podzielony, że dokładanie kremu na niego nic nie da. Jesteśmy miastem inwestującym, rozpędzonym. Czasem boję się, że nawet za bardzo – przekonywał Podraza, dodając, że wskaźniki finansowe miasta są na całkiem dobrym poziomie.
Projekt dąbrowskiego budżetu zakłada deficyt w wysokości ponad 163 mln zł, który miasto planuje pokryć z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego (z przeznaczeniem na realizację zadań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej oraz modernizację Pałacu Kultury Zagłębia), pożyczki Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz środków własnych.
Wskaźnik zadłużenia gminy w 2012 roku założono na poziomie 10,98 proc. (przy dopuszczalnym progu dla samorządów 60 proc.).
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.