Wkrótce w Dąbrowie Górniczej powinna się rozpocząć wielka inwestycja pod nazwą „Uporządkowanie gospodarki wodno - ściekowej”. W efekcie tego przedsięwzięcia w mieście ma powstać 148 km kanalizacji sanitarnej, 79 km wodociągów oraz 78 km kanalizacji deszczowej. Zgodnie z założeniami projektu w Dąbrowie Górniczej staną także 32 nowe obiekty typu tłocznie i przepompownie, a likwidacji ulegnie przestarzała Grupowa Oczyszczalnia Ścieków w dzielnicy Strzemieszyce. Jak zapewniają władze miasta realizacja inwestycji przyniesie dąbrowianom wymierne korzyści, jak chociażby poprawę jakości wód pitnych czy uporządkowanie i zagospodarowanie ulic. Inwestycja ma stać się także impulsem do ogólnego rozwoju miasta. Pytanie tylko czy Dąbrowa Górnicza udźwignie ciężar przedsięwzięcia, z którym wiąże tak wielkie nadzieje?
Całkowity koszt inwestycji ma wynieść ponad 600 mln złotych.
Zgodnie ze scenariuszem, który zakładają władze miasta – wkład Dąbrowy Górniczej w porządkowanie gospodarki wodno – ściekowej wyniesie nieco ponad 250 mln zł. Pozostałą kwotę miasto planuje pokryć z dotacji unijnych. Kłopot w tym, że już raz wniosek dąbrowskich urzędników o dofinansowanie tej inwestycji został odrzucony. W wyniku uzupełnienia dokumentacji oraz dokonania niezbędnych korekt (m.in. dostosowanie pozwoleń na budowę do prawa unijnego) udało się go przywrócić pod ocenę Ministerstwa Środowiska. Prezydent
Zbigniew Podraza wielokrotnie zapewniał, że w tej sprawie nie przewiduje żadnych czarnych scenariuszy.
- Jeśli chodzi o kwestie gospodarki wodno – ściekowej jesteśmy w II etapie merytorycznej oceny i z tych rozmów, które przeprowadzili moi pracownicy w Ministerstwie Środowiska i Ministerstwie Rozwoju Regionalnego wynika, że jest olbrzymia szansa, że będziemy jedną z gmin, która skorzysta z tak wielkiego, jeśli nie największego dotowania ze środków unijnych – zapewniał na jednej z sesji Rady Miejskiej prezydent Podraza.
Słowa prezydenta potwierdził
Rafał Zwoliński, kierownik Jednostki Realizującej Projekt.
- Do końca miesiąca mamy czas, aby dostarczyć wszelkie aktualizacje do Ministerstwa Środowiska. Moim zdaniem są bardzo duże szanse, by w okolicach kwietnia, maja projekt zyskał akceptację – powiedział dla sosnowiec.info.pl Rafał Zwoliński.
Nieco mniej entuzjazmu wykazuje były prezydent Dąbrowy Górniczej,
Jerzy Talkowski.
– Ta inwestycja jest jak balon z wodorem, który niedługo pęknie. Wydaje mi się, że są nikłe szanse, by otrzymać tak wielką sumę dotacji, zważywszy m.in. na sytuację ekonomiczną. Jedną walkę o te pieniądze rządzący miastem już przegrali, jeśli teraz pieniądze zostaną przyznane, to co najwyżej z rezerwowych środków. Pytanie też czy zobaczymy te pieniądze przed chociażby 2013 rokiem? – zastanawiał się w rozmowie z sosnowiec.info.pl Jerzy Talkowski.
Z kolei radny
Tomasz Pasek zwraca uwagę na inny aspekt sprawy.
– Jest wielce prawdopodobne, że gmina otrzyma w końcu środki unijne na uporządkowanie gospodarki wodno – ściekowej. Zresztą jest to w interesie każdego mieszkańca Dąbrowy – w przeciwnym bowiem wypadku całość inwestycji będzie pokrywana ze środków miejskich. To oznacza tylko jedno: emisje obligacji, za którymi idzie zadłużenie każdego z nas.
Osobną kwestią jest sposób pozyskiwania środków unijnych; uderza tutaj brak kompetencji i wyszkolenia prezydenckich pracowników – uważa Tomasz Pasek.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
04. Gość - rumpelklinkier
94.40.41.* | 19:38, 06.02.2010
He, he gospodarka wodno-ściekowa. Szerzenie ideologii przed wyborami. Z tego co słyszałem złożony wniosek o środki unijne jest pełen błędów i żadnej kasy nie będzie. A to co oni chca budowac to tylko pierwszy etap inwestycji w Strzemieszycach, który będzie realizowany za pieniądze miejskie. Na pozostałe etapy niestety kasy już nie będzie.
95.50.72.* | 10:20, 01.02.2010
a skąd wiesz że się nie znam? a moze jestem radca prawnym albo specjalistą od finansów miejskich? ;)))
Wg ciebie nie powinniśmy mieć siedziby Urzędu, Basenu i Hali? Czyli budowanie na kredyt jest beee? To zlikwiduj kredyty bankowe głupku, niech ludziska za gotówkę inwestycje w nieruchomości robią...I powiedz to dąbrowianom, że Hala jest niepotrzebna a urząd wraca do jakiejś rudery....
83.22.189.* | 16:14, 27.01.2010
WIKTORYNA jak się nie znasz na obligacjach to nie wyrażaj opinii.....mieliśmy już WIELKIE INWESTYCJE w Dąbrowie:
PENTAGON, AQUA-PARK,HALA SPORTOWA .....i co z tego mamy a mamy, że bierzemy kredyty i spłacamy, SPŁACAMY ...pomysły bez wyobraźni...obciążyć tym zadłużeniem POMYSŁODAWCÓW....
Dajemy NIEMCOM zarobić....to SABOTAŻ !
95.50.72.* | 12:37, 27.01.2010
ależ ten Pasek się zna na kanalizacji, a jak na obigacjach....to ci dopiero majster....do MOPSU go za Bobra, albo do komunalki - niech macha czerwoną łopatą w tych białych lakierkach