Mieszkańcy centrum Dąbrowy Górniczej i Redenu piją wodę kupowaną w plastikowych opakowaniach. Wolą taszczyć ciężkie baniaki i butle niż korzystać z bieżącej wody. Ta śmierdzi bowiem od niedawna chlorem i psuje smak herbaty czy zupy. Zastrzeżenia nie dotyczą tylko zapachu, ale i wyglądu. Dlaczego tak się dzieje? Bo zmieniono ujęcie, z którego płynie do mieszkań.
Badania przeprowadzone przez dąbrowski Sanepid potwierdziły, że woda nadaje się do spożycia i spełnia wszelkie wymagania. Z kolei dostawca wody - dąbrowskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wydało oświadczenie, z którego wynika, że GPW od stycznia tego roku zmieniło źródło zasilania wody z ujęcia w Łazach Błędowskich, na ujęcie wody SUW Będzin, ale woda spełnia wszelkie wymagania.
Po negocjacjach GPW rozpoczęło przekierowanie sieci magistralnej. Prace zmierzają do przywrócenia poprzedniego zasilania i powinny się zakończyć do połowy marca.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
87.99.115.* | 14:41, 01.03.2010
Skoro woda śmierdzi - to dlaczego PWiK nie zacznie myśleć o uruchomieniu wody z naszych źródeł w Trzebiesławicach ?
Znowu kupujemy z Będzina zamiast zacząć czerpać z naszego bogactwa naturalnego z Trzebiesławic ! Zamiast tego nawozimy na pola Trzebiesławic "szambo" z Myszkowa ....gdzie tu LOGIKA i gospodarność ????
78.133.231.* | 11:25, 26.02.2010
A dlaczego na Kasprzaka w Dąbrowie cisnienie wody jest tak wysokie? (wynosi prawie 8 barów)
83.27.64.* | 10:59, 26.02.2010
W dzielnicy Zagórze prawie na granicy z Dąbrową Górniczą również woda śmierdzi. Czaasami tak intensywnie, że nozdrza odpadają. Mam nadzieję, że juz niedługo będzie ok