Mieszkańcy gminy Bobrowniki nie chcą u siebie ani planowanej tzw. kolei dużych prędkości, ani kolei regionalnej Katowice - Pyrzowice. Nie wierzą, żeby poza pocięciem na kawałki, wysiedleniem, zniszczeniem środowiska i pozbawieniem ich ziemi wartości - taka kolej przyniosła im cokolwiek dobrego. - Nawet przystanków nikt u nas nie planuje - mówią.
Na domiar złego będzie tu jeszcze autostrada. Dla żyjących tu ludzi oznacza to zniszczenie ich świata. Część będzie się wyprowadzić, a ci, którzy zostaną, będą mieszkali w gminie poszatkowanej na kawałki. Życie w takim miejscu stanie się bardzo uciążliwe.
- Na spotkaniu w Katowicach prezes PKP PLK Zbigniew Szafrański mówił o tej właśnie kolei, że nie będzie przebiegała przez gminę Bobrowniki - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK SA.
Ale to nie załatwia sprawy, bo planowana w Bobrownikach kolej regionalna powstanie - już sama ona zmieni życie mieszkańców całej gminy.
- Z przedstawionych przez wykonawcę wariantów przebiegu trasy Zarząd PKP PLK SA wybierze jeszcze w I kwartale tego roku jeden, który zarekomenduje urzędowi marszałkowskiemu. Po uzgodnieniu przebiegu trasy kolei Katowice - Pyrzowice, zostanie opracowany raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, a następnie wykonawca projektu wystąpi do wojewody śląskiego z wnioskiem o wydanie decyzji lokalizacyjnej - mówi rzecznik.
Mieszkańców to nie uspokaja. Wszystkie sołectwa i rady gminy uchwaliły, że nie chcą u siebie żadnej kolei. I taką opinię wysłały marszałkowi.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
195.206.96.* | 18:40, 28.05.2010
Brawo Bobrowniki !
Dość ślunskiego dyktatu !
Zagłębie Dąbrowskie mówi nie ! Dość obłudy i pogardy dla ludzi zamieszkujących zagłębiowskie ziemie !
Są istniejące torowiska(lub nasypy po nich) do lotniska i to od wschodu i zachodu to chcą budować od podstaw za grube miliardy aby o parę minut szybciej tam dojechać. Ile to % społeczeństwa z tego skorzysta ?
Niezłe lody ktoś chce na tym skręcić. A swoją drogą hanysy nas nieźle ustawiają, autostrada do lotniska od zachodu, tory od zachodu i to tak żeby swojego terenu nie zgnoić. Co nam to daje jak ani zjazdów ani przystanków się nie planuje?
Dla Zagłębia odpady, ścieki i śmieci, no ale tak tu rządzą "sprawdzeni gospodarze" zakochani w silesi.
77.255.236.* | 17:48, 28.01.2010
Dopiero co walczyli, żeby autostrada nie rozbiła im gminy, a teraz kolej... Gdyby pomyślano o równoczesnej budowie to zapewne byłoby do przełknięcia, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się się na życie w wąskim pasku między autostradą, a koleją.
66.230.230.* | 09:37, 28.01.2010
Nigdy nic pozytywnego nie spotkało jakiejkolwiek części Zagłębia ze strony Górnego Śląska. Zawsze tylko agresja, nienawiść, cwaniactwo, niszczenie i okradanie.
62.181.183.* | 07:11, 28.01.2010
I słusznie Obywatele,że się nie zgadzacie.Co tam Wam bedą budowali jakieś drogi i koleje po Waszych włościach.Trzeba to bezsensowne lotnisko w diabły gdzieś przenieść i będzie spokój.