Policjanci z Będzina ustalają okoliczności tragicznego wypadku, do jakiego doszło w Sączowie. Sanki z dwojgiem dzieci wjechały pod autobus komunikacji miejskiej. W zdarzeniu śmierć poniósł chłopczyk, natomiast jego siostra przebywa w szpitalu.
Około godz. 13.00 na ulicy Wolności w Sączowie doszło do wypadku drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń drogówki, kierujący za autem ciągnął sanki, na których siedziało dwoje dzieci. Z nieustalonych dotąd przyczyn sanki zjechały na przeciwny pas ruchu i wjechały wprost pod nadjeżdżający autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu śmierć poniósł 10-letni chłopczyk, natomiast jego o dwa lata młodsza siostra walczy o życie w szpitalu.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
ja tez w to nie moge uwiezyc co z tego potwora za ojciec..sama jestem matka i nie wyobrazam sobie takiej sytuacji w mojej rodzinie.co roku organizowaliśmy kulik szkolny dla dzieci w godzinnach popołódniowych spotykamy sie z rodzicami i szalejemy na sankach ale nie w centrum miasta i po drogach publicznych,tylko w lesie gdzie drogi są nieprzejezdne..w zeszłą zime ciągliśmy 25 sanek z dziećmi i nikomu krzywda sie nie stała.
na sama mysl o tym wypadku robi mi sie niedobrze.jak ta rodzina bedzie zyc dalej?współczuj matce,i tej dziewczynce
Nie wyobrażam sobie, co musi czuć ojciec tych dzieci, jednak dla mnie jest mordercą, brzydzę się takiej głupoty i nieodpowiedzialności... Ten kretyn powinien ponieść konsekwencje swej głupoty, a nie niewinne dzieci, dla których pewnie to była frajda.. Zrozumiałbym pod domem, na odludziu, ale po gminnej drodze, po której jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej??
Przeraża mnie to, ilu wokół nas jest takich idiotów, przez których ginie tylu niewinnych ludzi...
Dla takich nawet kara śmierci byłaby zbyt humanitarna..
Co za bezmyślny kretyn rodzic .... brak mi słów