Biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak udzielił dyspensy od pokarmów mięsnych i hucznych zabaw na piątek, 31 grudnia tego roku. Jest to odpowiedź na prośby wiernych, którzy mogliby mieć konflikt sumienia, wybierając się na zabawy sylwestrowe. Dyspensa dotyczy mieszkańców i gości przebywających tego dnia na terenie diecezji sosnowieckiej.
Piątki w Kościele katolickim, z wyłączeniem uroczystości kościelnych, są dniami postu i powstrzymywania się od hucznych zabaw. Ostatni dzień tego roku kalendarzowego wypada właśnie w piątek. – Rozmawiałem z kilkoma osobami, które wybierają się na tradycyjne większe i mniejsze zabawy. Niektórzy już zastanawiali się, jak je pogodzić ze swoim sumieniem. Podobne głosy docierają także od innych duszpasterzy.
Dlatego decyzja księdza biskupa, by udzielić dyspensy – mówi
ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy sosnowieckiej Kurii Diecezjalnej. Dodaje jednak, że każdy z korzystających z dyspensy w sumieniu jest zobowiązany do spełnienia innych form pokuty (uczynki miłosierdzia, jałmużna, post w inny dzień).
Według kanonu 1251. Kodeksu Prawa Kanonicznego wstrzemięźliwość od spożywania mięsa obowiązuje we wszystkie piątki roku, chyba, że w danym dniu przypada jakaś uroczystość kościelna. Prawem o wstrzemięźliwości są związane osoby, które ukończyły 14. rok życia.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Pomoc?? ,pomagali rozkradać dary które przychodziły do Polski i co lepsze trafiało do prywatnych sklepików a maka i mleko w proszku do parafian,nie rozśmieszaj mnie pamiętam tą pomoc.
A ja tam swoje uczciwie zarobione pieniądze wolę i tak oddać Watykanowi (chociażby za pomoc w stanie wojennym i w czasach komuny) niż do ... Moskwy za ruble transferowe ;-)
A dla mnie i tak najwięksi faryzeusze to Ci co byli w PZPR a teraz chodzą do Kościoła i księdza biskupa!
Lepiej brzmi pislamiści ,więcej oddaje skale problemu.
Pisuary jak te konie z klapami na oczach, nikt im nie wmówi że czarne jest czarne a białe jest białe czyli wierzący to patriota a niewierzący to ruskie podciepy :) jaki prezes takie owieczki :D
Pozostałe komentarze czytaj na forum.