Dzisiaj jest: wtorek, 22 maja 2012 r.   Imieniny: Julii i Heleny
11.09.2010, Region

Czy radni dojrzeją do przejrzystego głosowania?

Agnieszka Stefaniak - Zubko / sosnowiec.info.pl
W lokalnych mediach toczy się właśnie dyskusja na temat elektronicznego głosowania, do którego powoli dojrzewają zagłębiowskie samorządy. Nie wszyscy politycy są zachwyceni wprowadzeniem przejrzystego sposobu głosowania, ale publicznie się do tego nie przyznają. Mają jednak swoje sposoby na opóźnienie lub nawet uniemożliwienie wprowadzenia urządzeń do liczenia głosów.

W Dąbrowie Górniczej pierwsza sesja z udziałem elektronicznych pilotów miała mieć charakter przełomowy, czy wręcz historyczny. Skończyła się jednak polityczną awanturą. W trakcie głosowania wyszło na jaw, że głosy oddane przy użyciu urządzenia, nie zgadzają się z tymi oddanymi przez podniesienie ręki.

Kolejną zapalaną kwestią okazały się wyniki głosowania.
reklama
Radni opozycji chcieli, aby były one prezentowane na tablicy z wyszczególnieniem nazwisk radnych i sposobem oddania głosu. Tymczasem koalicja zdecydowanie odrzuciła to rozwiązanie twierdząc, że byłoby to wówczas głosowanie imienne, a nie jawne. A na taką formę głosowania, z udziałem elektroniki, nie zezwala Statut Miasta. - Albo kupione maszynki, poza funkcją kalkulatora nie nadają się do innego przeznaczenia i użytkowania (w tym wariancie pieniądze podatników zostały wyrzucone w błoto), albo radni ze względu na posiadaną inteligencję (lub jej brak), nie potrafią się tą, jakby nie było „naszpikowaną” elektroniką maszynką posługiwać - podsumował radny Grzegorz Jaszczura. Obecnie „kalkulator” wart 20,5 tys. zł spoczywa w magazynach Urzędu Miejskiego.

Tymczasem w Sosnowcu, system elektronicznego głosowania ma ruszyć podczas wrześniowej sesji. Urządzenia do liczenia głosów kosztowały 24 tys. zł. Czy istnieje ryzyko, że próba wprowadzenia przejrzystego głosowania skończy się podobnie jak w Dąbrowie? - Na pewno nie wszyscy radni są zachwyceni faktem, że wyborcy będą mogli sprawdzić w jaki sposób oddali oni swoje głosy. Z jednej strony jest to czynnik mobilizujący, z drugiej, rodzi pewne niebezpieczeństwa. Istnieje ryzyko, zwłaszcza przed wyborami, pojawienia się „fantazyjnych” wniosków, przy pomocy których radni będą chcieli przekonać wyborców o swojej wspaniałomyślności, w realizowaniu której przeszkadzają pozostali członkowie Rady Miejskiej - obawia się radny Karol Winiarski.

Przemysław Szałański, przewodniczący czeladzkiego stowarzyszenia „Rozwój Miasta”, podkreśla, że realizowanie woli wyborców, to zadanie do którego radni zostali wybrani. - Jeśli głosowanie imienne lub jawne z użyciem aparatury elektronicznej skłoni lokalnych polityków do realizowania postulatów społeczeństwa, to tym lepiej dla społeczeństwa. W przypadku gdyby radny przesadził z populizmem, składając jakiś mało realny projekt uchwały, po to tylko, by popisać się przed wyborcami, osądzą go eksperci czy np. media - twierdzi Szałański.

Przewodniczący stowarzyszenia „Rozwój Miasta” był jedną z osób, które przyczyniły się do wprowadzenia w czerwcu tego roku, imiennego trybu głosowania nad wszystkimi uchwałami podejmowanymi w czeladzkiej Radzie Miejskiej (wyjątek stanowią uchwały dotyczące wydzierżawiania, wynajmowania i zamiany nieruchomości). - Oczywiście, że są minusy imiennego głosowania. Zdecydowanie jednak przeważają zalety. Jak choćby to, że wyborca za podjęcie uchwały może rozliczyć konkretnych radnych, a nie całą Radę Miejską. Dotychczas odpowiedzialność się rozmywała – twierdzi Szałański. Rozwiązania zastosowane w Czeladzi mają jeszcze jedną ważną zaletę - nie kosztowały podatników ani złotówki.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

reklama
titlePiłkarki Czarnych coraz bliżej powrotu do Ekstraligi

I-ligowe zawodniczki z Sosnowca na finiszu rozgrywek utrzymują pozycję lidera zmagań. O awansie zapomnieć muszą natomiast piłkarze z Niwki, którzy na własnym stadionie musieli uznać wyższość Unii Ząbkowice.

titleX Międzynarodowy Konkurs Plastyczny „Inne Spojrzenie”

18 maja w Muzeum w Sosnowcu odbył się wernisaż pokonkursowej wystawy prac nagrodzonych i wyróżnionych w X Międzynarodowym Konkursie Plastycznym „Inne Spojrzenie”.

reklama