W ciągu ostatnich dni pytaliśmy naszych Czytelników, z którego środka komunikacji korzystają najczęściej. W sondzie wzięło udział 1181 osób.
Na pierwszym miejscu znalazła się komunikacja autobusowa, którą podróżuje 34,9 % Czytelników sosnowiec.info.pl, a tuż za nią prywatne samochody - 34,5 %. Na dalszych miejscach uplasowały się tramwaje - 20, 5 %, rowery - 5,8 %, minibusy - 2,6 % i pociągi - 1,7 %.
Cieszy fakt, że ok. 60 proc. naszych respondentów najczęściej korzysta z komunikacji publicznej. Widoczna jest tutaj duża przewaga autobusów nad tramwajami, ale to jest oczywiste, gdyż komunikacja autobusowa w Sosnowcu jest znacznie bardziej rozwinięta od tramwajowej. Statystycznie na jedną linię tramwajową przypada aż kilkanaście autobusowych.
Prognozy dla komunikacji publicznej na najbliższe lata są jednak niekorzystne.
Niepokoi to, że jedna trzecia osób najczęściej korzysta z własnych samochodów. Jest to konsekwencją pogorszenia jakości usług komunikacji publicznej oraz ogólnego rozwoju motoryzacji indywidualnej. Sosnowiczanie i Zagłębianie od kilku lat coraz częściej wybierają dojazd własnym samochodem, co niestety dotkliwie daje się odczuć na naszych drogach. Do historii odszedł już Sosnowiec jako miasto „wolne od korków” – obecnie w godzinach szczytu (a nierzadko i poza nim) stoi się na Piłsudskiego, 3. Maja, Roweckiego, Mikołajczyka, Andersa (Ludwik) czy Orląt Lwowskich...
Stosunkowo duża liczba naszych Czytelników najczęściej przemieszcza się za pomocą roweru. Cieszy to tym bardziej, że dla rowerzysty Sosnowiec jest prawdziwym torem przeszkód. Mimo że temat ścieżek rowerowych poruszany jest od wielu lat, to wciąż tkwi on w miejscu. Pozostaje zatem życzyć rowerzystom wytrwałości na drodze i w oczekiwaniu na ścieżki.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
77.114.98.* | 15:15, 12.06.2009
Co fakt to fakt... Ale może nie tak całkiem?
157.158.129.* | 10:02, 12.06.2009
Przysyłajcie, a zaraz prokuratura będzie zawalona doniesieniami o pogwałconej prywatności. U nas wszystko stoi na głowie. Jak ktoś stoi tak, że przejść się nie da to dobrze, ale jak ktoś mu strzeli fotkę i umieści ją choćby na słupie, to zaraz sam staje się przestępcą.
77.113.220.* | 10:22, 11.06.2009
@chlop z mazur; takie rozwiązanie aż się samo nasywa i u nas tym bardziej że część miejsc parkingowych stałych mieszkańców jest z rana opuszczana bo nasi jada do pracy ale sporo ludzi z rana wjeżdża do Sosnowca bo tu ma pracę. Karta Parkingowa za symboliczną opłata 100,- na rok to choćby dla pokrycia kosztów ewidencji i organizacji się należy. A my tu mamy przykłady odwrotne. Na parkingu filologii UŚ pod wieczór robi się pusto i jak stanie sobie tam jakiś tubylec to samozwańczy ochroniarz zgania wszystkie trzy auta tubylców, auta które wcześnie rano dojeżdżają z parkingu UŚ zanim parcownicy naukowi a zwłaszcza studenci pojawią się i wypełnią powierzchnie parkingu. Inną kwestia jest ustawianie się na parkingach. Często bezmyślność parkujących jest jak w owym dowcipie co to Kazek pojechał traktorem na dyskoteke ale tak się spił ze nie pamietał gdzie zaparkował; traktor znaleziono w szczerym polu, na chodzie... bo Kazek wrócił pieszo ale jakiś ubłocony. Proponuje nadsyłać zdjęcia źle zaparkowanych aut; tych co zajmują 2 miejsce (na ukos) lub blokują jezdnię ewent. chodnik pieszym. I na portal go tutaj ;)) takiego kulturalnego parkingowca.
91.176.13.* | 18:43, 10.06.2009
nt. miejsc parkingowych-jestem w belgii i tam ciekawe jest to rozwiazane. kazdy z zameldowanych mieszkanców moze za DARMO ( lub za oplata 100 euro na rok)dostac karte parkingowa mieszkanca wazna do 400m od domu. sa specjalne dla mieszkanców miejsca tzw bewoners. w calym miescie sa parkometry i wszedzie sie za parking płaci. na miejscach jest ciagła rotacja i pomimo ze samochodów jest tam wiecej od nas to z parkingiem problemow nie ma. a drogi to inne lata swietlne.
Niestety w całej Polsce nie brakuje baranów, którzy najlepiej, jeśli by się dało, to zostawialiby swoje samochody koło swojego biurka w pracy.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.