List otwarty do Parlamentarzystów
Rzeczypospolitej Polskiej
z terenu Diecezji Sosnowieckiej
Szanowni Państwo!
Wielki Polak-Kardynał Stefan Wyszyński mając na względzie godność każdej osoby ludzkiej mawiał, że „obywateli nie produkuje się w fabrykach; to w rodzinie pod sercem matki rodzi się człowiek”.
My, członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Sosnowieckiej i Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Diecezji Sosnowieckiej świadomi czasów w jakich żyjemy i problemów natury etyczno – społecznej, z którymi borykają się współczesne pokolenia, prosimy bardzo o uwzględnienie naszego stanowiska w przyszłych debatach dotyczących metody sztucznego zapłodnienia „in vitro”.
Jako ludzie pokolenia wychowanego na wielowiekowej tradycji Kościoła katolickiego i nauczania umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II, dla którego dobro człowieka było wartością nadrzędną, sztucznemu zapłodnieniu „in vitro” w kategoryczny sposób mówimy NIE!
Każdy Polak szanujący prawo Boże i naturalne powinien jasno sprzeciwić się metodzie, która w powoływaniu do istnienia człowieka godzi w jego godność i jest niezgodna z wolą samego Boga. Taki bunt wobec Stwórcy nie przyniesie dobra ludzkości. Już teraz mnożą się problemy związane z metodą „in vitro”. Czy nowe kłopoty i trudności są nam potrzebne? Ponadto wiadomo, że natura nie wybacza dokonanego na niej gwałtu.
Drodzy Państwo,
Nikt nie ma prawa do drugiego człowieka, więc rodzice nie mają prawa do dziecka. Jest ono zawsze darem Boga Wszechmogącego i pozostaje przez całe życie Jego wyłączną własnością i niczyją inną. Metoda „in vitro” nie jest leczeniem niepłodności, która po zastosowaniu tej metody nadal trwa. Metoda ta jest pogwałceniem aktu małżeńskiego - jedynego sposobu jaki chciał Bóg, aby było przekazywane życie ludzkie. Ponadto sztuczne zapłodnienie „na szkle” sprzeciwia się godności tak poczętego dziecka. Nie w laboratorium ma być powołany do istnienia człowiek.
Szanowni Parlamentarzyści, rozważcie również, że technika sztucznego zapłodnienia „in vitro”:
- powoduje zjawisko ciąż mnogich u kobiet, częste porody cesarskie, narodziny wcześniaków z niską masą urodzeniową, u których ryzyko powikłań okołoporodowych znacznie wzrasta.
- naraża zdrowie kobiety przed zapłodnieniem, poprzez uciążliwą terapię hormonalną powodującą stany chorobowe, a w niektórych przypadkach zejścia śmiertelne
- w momencie gdy zapłodnienie nie jest skuteczne często dochodzi do powikłań natury psychicznej u kobiet poddawanych temu zabiegowi.
Istnieją natomiast rozwiązania nie budzące zastrzeżeń moralnych. Nasze Stowarzyszenia z szacunkiem i miłością pochylają się nad wszystkimi matkami i ojcami, którzy adoptowali dziecko oraz nad lekarzami, którzy leczą niepłodność z uwzględnieniem naprotechnologi – nowoczesnej i etycznej procedury, która w dniu dzisiejszym z powodzeniem jest stosowana w wielu krajach.
Walka o rodzinę i życie toczy się obecnie na wielu płaszczyznach: materialnej, politycznej, społecznej, kulturowej i światopoglądowej. Dlatego też zdajemy sobie sprawę, że wymagana jest odwaga, aby stanąć po stronie prawdy. Bądźcie odważni dla dobra narodu polskiego, idźcie pod prąd zgubnej mentalności, głosujcie przeciwko sztucznemu zapłodnieniu „in vitro”. Gdy nadejdzie chwila zakażcie stosowania tej metody. Jeszcze raz powtarzamy nabierzcie odwagi i opowiedzcie się za „cywilizacją miłości”.
Pragniemy, aby Państwo dostrzegli, że jest wielu Waszych wyborców, którzy pragną całkowitego zakazu metody „in vitro” dla dobra i pomyślności nas i przyszłych pokoleń. Życząc trafnych i dobrych moralnie decyzji pozostajemy z szacunkiem i modlitwą.
W imieniu wszystkich członków Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji sosnowieckiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Diecezji Sosnowieckiej.
Renata Szopa
Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Sosnowieckiej
Bogusława Seremet
Prezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Diecezji Sosnowieckiej
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty.
83.29.68.* | 18:56, 06.10.2009
Pół główki z kościoła , Tyle powiem co biskup może wiedzieć o dzieciach , no chyba ze ma swoje a ma bo wiem
Kościół to ZBĘDNA instytucja w tym kraju banda nierobów i pasibrzuchów
Wiecie LUDZIE co oznacza słowo PARAFIANIN??- już tłumacze źródło -Słownik Wyrazów Obcych PWN
"Człowiek Ciemny Niewykształcony nie umiejący pisać i czytać"
Jak chcą z nas ciemnych zrobić to nie ten adres. Dla mnie osobiście to niepotrzebni są biskupi i inni duchowni sa zbędni
Nic nie robia tylko zamęt sieją .
Religia w szkołach i inne aspekty z nimi związane po co? w imię czego to wszystko.
Państwo państwem a kościół niech pilnuje swego majątku i tyle.
Dlaczego nie ma tutaj jak w Czechach że kościół się nie liczy, piękny kraj ten w którym nie ma masonerii katolickiej
No cóż za kare się urodziłem e tym dzikim nawiedzonym kraju , fanatyków religijnych gdzie radio maryja i inne tego typu mają większość niż prawdziwa nauka .
Jestem i będę zawsze człowiekiem NAUKI i TECHNIKI
to tyle
89.74.56.* | 07:48, 23.09.2009
przeczytajcie dokładnie mocherowe ciemnoty-nauka idzie do przodu ,wiec jesli ktos inteligentny wymyslil in vitro to dlaczemu mamy z niego nie korzystac .Małżeństwa które mająproblemy to płacą ogromne pieniądzeaby byc w pelni szczesliwymi a wam do tego wara .jesli to jest dla was problemem i nie macie innych zmartwien to proponuje pani Renacie i panu BOGUSIOWI aby sie wyprowadzili do kazachstanu tam jest wiecej problemu
80.52.142.* | 19:19, 22.09.2009
to jest tak indywidualna sprawa, że jest nietaktem zabieranie głosu przez osoby, która to ich nie dotyczy.Gdyby katolicy kierowali się miłością, tak jak NAKAZUJE Chrystus, nie zabieraliby głosu w sprawach innych tylko dlateo że go mają
08. Gość - Karol Winiarski
83.5.49.* | 22:54, 13.09.2009
Przypuszczam, że obie panie czytają Pismo Święte. Niestety, zupełnie nie zrozumiały przesłania jakie przekazywał Chrystus dwa tysiące lat temu. Sztywne doktrynerstwo zamiast myślenia przepojonego miłością. Proponuję sygnatariuszkom tego listu spotkać się z osobami, które urodziły się i żyją tylko dzięki zastosowaniu metody in vitro. Czy będą miały im odwagę powiedzieć, że gdyby to od nich zależało nie byłoby ich na świecie?
94.246.155.* | 19:29, 12.09.2009
ciemna katolicka maso !!! wypad !!! zapadnijcie sie pod ziemie !!! katole na ksiezyc !!! cztery lata staralismy sie z zona o dziecko. w koncu po badaniach zdecydowalismy sie na in vitro. za trzecim razem dopiero "zlapalo". w sumie ponad 30 000 wydalismy zebysmy mogli sie cieszyc. i mamy wspanialego syna, za niedlugo bedzie mial dwa latka. nawet nie wiecie co czlowiek czuje jak probuje i nie moze miec dziecka. i nawet nie wiecie jak wiele par ma problemy. zajrzyjcie do najblizsej kliniki leczenia niepodlosci. terminy na conajmniej trzy miesiace do przodu zajete. in vitro to szansa dla wielu par. a takie listy, a tacy ludzie jak ci katole, nie wiedza co robia. "nie wiecie co czynicie" - to chyba ten wasz "przelozony" w biblii powiedzial. i ja wam mowie to samo ograniczone istoty.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.