ArcelorMittal Poland rozważa zwrócenie się do polskiego rządu z prośbą o dotacje na pensje dla pracowników, którzy siedzą w domu na tzw. postojowym. Byłby to pierwszy taki przypadek w kraju!
ArcelorMittal, największy w Polsce producent stali, codziennie wysyła na postojowe kilkuset swoich pracowników. Są wśród nich pracownicy hut w Dąbrowie Górniczej i Krakowie oraz należących do koncernu koksowni. Ludzie dostają 75 proc. wynagrodzenia. - Żadna firma, nawet tak duża jak nasza, nie jest w stanie przez dłuższy czas sama ponosić tak dużych obciążeń finansowych - mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik ArcelorMittal Poland.
Dlatego - jak dowiedziała się "Gazeta" - ArcelorMittal rozważa zwrócenie się do polskiego rządu z prośbą o dotacje na pensje dla pracowników, którzy siedzą w domach.
|
REKLAMA
|
Krzyształowski mówi, że w Polsce przeszkodą do złożenia podobnego wniosku jest fakt, że nasz rząd nie przyjął jeszcze planu antykryzysowego określającego zasady pomocy dla całego przemysłu. - Jeżeli procedura się przedłuży, będziemy musieli złożyć indywidualny wniosek o pomoc - przyznaje rzecznik.
Bierność rządu krytykują związkowcy, którzy zwracają uwagę, że we wszystkich krajach europejskich, gdzie działa ArcelorMittal, władze pomagają hutnikom. - Tymczasem nasz rząd zostawił nas zupełnie samych - mówi Jerzy Goiński, szef "Solidarności" w ArcelorMittal Poland.
Sprawę pogarsza to, że ArcelorMittal musi ograniczyć zatrudnienie i znaleźć pieniądze na odprawy dla odchodzących pracowników. Pod koniec zeszłego roku, gdy sprzedaż stali zmalała o prawie 40 proc., Mittal ogłosił, że zwolni w tym roku 980 osób. Liczbę tę szybko zwiększono do 1480, dając do zrozumienia, że na tym może się nie skończyć. Do tej pory z hut, m.in. w Dąbrowie Górniczej, odeszło 860 pracowników (dostali odprawy od 99 tys. zł do 72 tys. zł). (…) Koncern nie chce ujawnić, ile osób dostanie wypowiedzenia, ale szacuje się, że będzie to mniej więcej 400-500 pracowników. Wyznaczą ich bezpośredni przełożeni, zazwyczaj kierownicy działów. Opłaca się szybko podjąć decyzję, bo w lipcu pracownik z ponad 30-letnim stażem dostanie 95 tys. zł odprawy, a zatrudniony od 5 do 10 lat - 69 tys. zł. Z kolejnymi miesiącami wysokość odpraw będzie maleć. We wrześniu maksymalna odprawa wyniesie 79 tys. zł, a minimalna 55 tys. zł.
źródło: Tomasz Głogowski / gazeta.pl/katowice
|
REKLAMA
|
Pracownicy Bitronu chcą strajkowaćZa strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.
Czarni halowym mistrzem ZagłębiaPo 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.
Walentynkowy koncert rosyjskich ballad i romansówSosnowiecki Klub im. J.Kiepury zaprasza do Energetycznego Centrum Kultury na walentynkowy koncert rosyjskich ballad i romansów.
Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim - zwyczaje i tradycje rodzinneMuzeum Zagłębia w Będzinie oraz Gimnazjum nr 6 w Sosnowcu po raz ósmy zapraszają mieszkańców regionu do wzięcia udziału w konkursie „Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim”.
|
REKLAMA
|