Dzisiaj jest: wtorek, 6 stycznia 2009 r.   Imieniny: Kacpra i Melchiora Baltazara
22.09.2008, Region

Osiedle w Mierzęcicach szykuje secesję

zdj. mierzecice.pl

zdj. mierzecice.pl

Część ludzi mieszkających na terenie byłego osiedla wojskowego, nie chce dalej przynależeć ani do gminy, ani do powiatu będzińskiego. Twierdzą, że przez lata osiedle było zaniedbywane przez gminę. Teraz są niezadowoleni ze sposobu przeprowadzenia przez gminę rewitalizacji osiedla. Spotkali się więc w piątek, by porozmawiać m.in. o ewentualnej secesji. (...) Od strony zachodniej graniczy z terenami gminy Ożarowice. I właśnie do Ożarowic mieszkańcy chcą się przyłączyć. A to oznacza też zmianę powiatu na tarnogórski.

Krzysztof Kobiałka, wójt Mierzęcic jest zdziwiony tym pomysłem.

- Oficjalnie nikt o tym ze mną nie rozmawiał, aczkolwiek doszły do mnie słuchy, że jest grupka mieszkańców, która ma takie pomysły. Nie znam powodów i trudno mi przypuszczać skąd taka inicjatywa. Przez wiele lat to osiedle było w jakiś sposób odseparowane od pozostałej części gminy, mieszkańcy czuli się wyalienowani. Teraz, kiedy jest przyjazny moment na integrację, słyszy się o separacji - dziwi się wójt.

Podkreśla także, że gmina solennie zabrała się za rewitalizację byłego osiedla i mieszkańcy nie powinni mieć powodów, aby czuć się zepchniętymi na margines gminy.

- Zakończyliśmy pierwszy etap, co kosztowało nas niecałe siedem milionów złotych. To spora kwota, zwłaszcza, że połowa to środki własne gminy. Za te pieniądze wybudowaliśmy kilkaset metrów dróg, kilkaset metrów wyremontowaliśmy, wybudowaliśmy nową przepompownię, oświetlenie i chodniki, częściowo także zajęliśmy się remontem kanalizacji - wylicza wójt.

Przeciwny "ucieczce" osiedla z powiatu jest też Adam Lazar, starosta powiatu będzińskiego. - Lokalne władze opowiadają się za integralnością terytorialną powiatu - podkreśla.

Tymczasem Józef Korpak, starosta powiatu tarnogórskiego uważa, że wola mieszkańców jest najważniejsza, ale nie chciałby, aby wywołało to konflikt między powiatami czy gminami. Grzegorz Czapla, wójt gminy Ożarowice, też nie widzi przeszkód, by przejąć część mieszkańców Mierzęcic.

- Mamy drzwi otwarte dla wszystkich. Jeśli tylko zostaną uregulowane kroki prawne, nie będę miał nic przeciwko temu. Ale z moich informacji wynika, że na początku lat 90., krążyła lista wśród mieszkańców tego osiedla i wtedy opowiedzieli się za zostaniem w Mierzęcicach. Nie są jednak jedyni, którzy chcą się do nas przyłączyć. Wiem, że podobna inicjatywa zrodziła się jakiś czas temu, także w tym powiecie, w gminie Bobrowniki i dotyczyła mieszkańców Sączowa. Z tego co słyszałem wniosek został złożony do wojewody i na razie nic się więcej w tej sprawie nie dzieje - mówi wójt Ożarowic.

W biurze prasowym wojewody śląskiego dowiedzieliśmy się, że wniosek w sprawie Sączowa został przesłany do MSWiA. - Aby do zmian administracyjnych mogło dojść musi być na to przede wszystkim zgoda obu gmin - podkreśla Katarzyna Kuczyńska z Biura Prasowego Wojewody. (...)

źródło: NaszeMiasto.pl

KOMENTARZE
Redakcja oraz Wydawca portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA