Dzisiaj jest: piątek, 30 lipca 2010 r.   Imieniny: Julity i Ludmiły
02.01.2010, Region

Przewodniczący GZM P. Uszok: Metropolia "Silesia" ma sens

"Czy metropolia ma sens?". Pod takim tytułem ukazał się 22 grudnia 2009 roku tekst w "Gazecie Wyborczej" autorstwa redaktora Przemysława Jedleckiego. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby w tekście znalazło się miejsce do zaprezentowania opinii samych zainteresowanych, a nie jedynie krytyków idei Metropolii "Silesia". W związku z tym postanowiłem publicznie zabrać głos w imieniu 14 miast Metropolii "Silesia" i odnieść się do kilku kwestii z tekstu - napisał Piotr Uszok, przewodniczący GZM i prezydent Katowic.?

Projekt budowy spalarni śmieci nie jest opóźniony w wyniku "nieudolności metropolii" - jak to ładnie i nośnie brzmi, ale z powodu wyroku Krajowej Izby Odwoławczej (oddalonego później przez Sąd Okręgowy w Katowicach) i fatalnego błędu Urzędu Zamówień Publicznych, który na dwa miesiące zgubił przekazaną dokumentację i dopiero poszukiwania prowadzone przez pracowników biura zakończyły się znalezieniem jej w Koszalinie.

REKLAMA




Co do działań promocyjnych prowadzonych przez Metropolię "Silesia", przez długi czas słyszeliśmy zarzuty, że jej nie prowadzimy wspólnie. Teraz podniósł się lament, że niepotrzebnie wydajemy pieniądze.

Przeciwnicy Metropolii "Silesia" twierdzą, że jedynie ustawa zmusi prezydentów do wspólnego działania. Taką ustawę mogą uchwalić jedynie posłowie i senatorowie, nie zaś prezydenci miast Metropolii.

Dyskusja na temat Metropolii i jej roli jest jak najbardziej potrzebna. Prędzej czy później doczekamy się ustawy metropolitalnej i wtedy będziemy o kilka kroków przed innymi metropoliami, bo mieć będziemy za sobą pracę wykonywaną już drugi rok na rzecz upowszechnienia i wypromowania Metropolii "Silesia" w kraju i za granicami.

źródło: gazeta.pl/katowice

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
title„I love Będzin” ?

„I love Będzin” - takim hasłem na billboardach Stowarzyszenie Nasz Będzin próbuje zmienić wizerunek miasta wśród mieszkańców. Będzin to nie Nowy Jork - gdzie podobna kampania była jedną z najlepszych na świecie. Trudno zmienić wizerunek brudnego i zaniedbanego miasta, zwłaszcza, gdy uczucie płynące z plakatów nie jest przez mieszkańców odwzajemnione.

titleRóżański i Podlipni odeszli z Zagłębia. W ich miejsce Kanadyjczycy?

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wreszcie wyjechali na lód. W czwartkowe popołudnie na tafli pojawiło się ponad 20 zawodników, jednak wśród nich zabrakło kilku najważniejszych ogniw.

titlePustynne Miraże

Od dzisiaj przez cztery dni tereny Dąbrówki, Chechła i Błędowa staną się areną "Pustynnych Miraży". Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Polska Sahara. W sobotę o 20.00 – Desert Etnofest: „Nocny puls pustyni: słowa, obrazy, dźwięki” – djembe, dunduny i inne egzotyczne instrumenty perkusyjne, pustynne opowieści podróżnicze, prezentacja zdjęć, filmów dokumentalnych i przyrodniczych o tematyce pustynnej z udziałem m. in. zespołów CAMARA (Czechy), Tamtamitutu (Polska) – Pustynia Błędowska, punkt widokowy Dąbrówka.

titleStary gmach „Staszica” na sprzedaż

Uniwersytet Śląski ogłosił przetarg nieograniczony na sprzedaż byłej siedziby Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach przy ul. Żeromskiego 3 w Sosnowcu, czyli starego gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Dziś raczej trudno sobie wyobrazić, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży prawie 5 mln zł na zakup tego wpisanego do rejestru zabytków gmachu. Cuda jednak się zdarzają, także w Sosnowcu, czego przykładem jest pałac Heinricha Dietla, fundatora gmachu Sosnowieckiej Szkoły Realnej. Gdyby przed laty pałacu nie kupiła prywatna osoba (za znacznie mniejszą sumę), to dziś oglądalibyśmy nie cacko, a ruiny. Od kilku lat w sosnowieckim ratuszu mówiło się, że miasto przejmie historyczny gmach „Staszica” i inne budynki, gdy opuści je Uniwersytet Śląski w związku z przeniesieniem swojej działalności do nowoczesnych siedzib przy Grota – Roweckiego i Będzińskiej. Rzeczywistość okazała się jednak mniej miła.