Czytelnicy Dziennika Zachodniego oraz serwisu internetowego powiązanego z tą gazetą wybierają Ambasadora Śląska.
Zabawa prowadzona jest w pięciu kategoriach - sport, kultura, działalność społeczna, produkt regionalny i miejsce; w każdej kategorii jest 10 nominacji.
Ciekawostką jest, że wśród nominowanych osób, instytucji, produktów i miejsc znajdują się m.in.: zamek w Będzinie, zamek w Ogrodzieńcu oraz porębskie prażonki! Ambasadorem Śląska może również zostać ...Jasna Góra.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
94.254.211.* | 21:11, 25.10.2010
ciekawe że region nie mający NIC wspólnego ze śląskiem ma go promawać. krew mnie zalewa! może rio de janeiro niech śląsk promuje a dla zagłębia to antyreklama karygodna
94.254.211.* | 21:11, 25.10.2010
ciekawe że region nie mający NIC wspólnego ze śląskiem ma go promawać. krew mnie zalewa! może rio de janeiro niech śląsk promuje a dla zagłębia to antyreklama karygodna
W większości oburzamy się, że mówi się:
"w Będzinie na Śląsku" i oponujemy, że Będzin leży w Zagłębiu, a granica jest na Brynicy.
Nie przeszkadza to nam mówić we własnym gronie "u nas na Śląsku" czyli ogólnie... pomieszanie z poplątaniem. Gdyby to był szary człowiek z ulicy można to tłumaczyć niewiedzą, ale sytuacja zmienia się gdy chodzi o człowieka wysoko postawionego, świadomego różnicy, który może uchodzić nawet za autorytet.
Jak więc możemy mówić o Zagłębiu na zewnątrz skoro elity polityczne, kulturalne czy sportowe nie widzą tej subtelnej różnicy między nazwą województwa, a regionem rozciągającym się od Katowic na Wschodzie, do granicy z Niemcami na Zachodzie. I tym sposobem w Sosnowcu odbywają się "Mistrzostwa Śląska w lekkiej atletyce". Zanim zaczniemy wymagać od osób z zewnątrz uznania naszego regionu ... najpierw popatrzmy na siebie.
Deklarujemy, że chcemy by Zagłębie było rozpoznawane, a sami bywamy nielepsi niż ci, do których mamy pretensje za mylenie nas z naszymi sąsiadami. Nie oponujemy jak ktoś mieniący się Zagłębiakiem, mówi "Śląsk" w odniesieniu do terenu województwa, który tylko w połowie nim jest. Nie raz bywałem świadkiem, gdy podczas dyskusji zagłębiowskich elit bezmyślnie żongluje się pojęciami: Śląsk", "województwo", "Zagłębie", których używa się całkowicie bezrefleksyjnie.
Cóż więc w takiej sytuacji pozostaje dziennikarzom?
Zamek w Będzinie, który paradoksalnie powstał by bronić Rzeczpospolitą przed najazdem ze Śląska stał się nagle jego ambasadorem. Nie można inaczej nazwać tej sytuacji jak kuriozum...
195.206.96.* | 18:36, 28.05.2010
HONOREM ZAGŁĘBIAKA- POMIJANIE WE WSZYSTKICH WYBORACH PełOwiaka
Silesi mówimy STOP ! Koniec ze ślunskim dyktatem !
Zacznijmy się sami JEDNOCZYĆ ! I to jest zadanie i rola samorządowców Zagłębia Dąbrowskiego !!!
83.30.178.* | 16:15, 28.05.2010
no moze najlepiej Zamek Sielecki i nazwe zmienic na "Prawdziwie Slaski " ;/
Pozostałe komentarze czytaj na forum.