Dzisiaj jest: wtorek, 6 stycznia 2009 r.   Imieniny: Kacpra i Melchiora Baltazara
10.11.2008, Sosnowiec

Bilans po starciach, czyli co dalej z Zagłębiem?

(as)
zdj. Przemysław Charatynowicz

zdj. Przemysław Charatynowicz

Nad piłkarskim Zagłębiem po raz kolejny zgromadziły się czarne chmury. Zarząd klubu wystosował oświadczenie potępiające sobotnie, pozaboiskowe wydarzenia, a Krzysztof Szatan zastanawia się nad swoją przyszłością w Zagłębiu.

Mecz pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Pogonią Szczecin miał być piłkarskim świętem, a mówi się o nim jedynie w kontekście pozaboiskowych wydarzeń. Niestety, emocje sportowe zeszły na drugi plan. Przypomnijmy - spotkanie zostało przerwane na 9 minut, po tym jak zwaśnieni kibice obu drużyn wywołali awanturę. - Te wydarzenia sprawiły, że nie widzę dalszego sensu prowadzenia klubu - poinformował dzisiaj Krzysztof Szatan, właściciel Zagłębia. - Jeszcze nie otrząsnęliśmy się po sankcjach za zarzuty korupcyjne, a już otrzymaliśmy kolejny cios. I to od kibiców naszego klubu! - kontynuuje Szatan.

Wszystko zaczęło się na początku drugiej połowy meczu od podpalenia flagi Pogoni przez kibiców Zagłębia. Rozwścieczyło to szczecinian, którzy rzucili odpalone race na murawę i zaczęli forsować siatkę odgradzającą zajmowany przez nich sektor od boiska. Sosnowiczanie również przeskoczyli przez płot i doszło do starcia obu grup. Po kilku minutach sytuacja została opanowana przez policję, która pojawiła się na stadionie na wniosek organizatora. - Już po meczu zostało zatrzymanych dwadzieścia osiem osób, które zakłóciły przebieg spotkania. Dwie osoby naruszyły ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych - chodzi o użycie środków pirotechnicznych, a pozostałym został przedstawiony zarzut z art. 254 kodeksu karnego (kto bierze czynny udział w zbiegowisku wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienię, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3) - informuje asp. Hanna Michta, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Kibice Pogoni odjechali z Sosnowca dopiero tuż przed północą. Po zakończeniu meczu przez trzy godziny przebywali na stadionie, gdzie policja wytypowała z grupy uczestników zamieszek. - Wylegitymowano łącznie 326 osób, spośród których 24 zostało zatrzymanych. W tej grupie jest jeden nieletni. Czynności nadal trwają i nie są wykluczone kolejne zatrzymania - mówi asp. Michta.

Niespokojnie było także po meczu. Policja twierdzi, że funkcjonariusze musieli interweniować, gdyż opuszczający stadion kibice sosnowieckiego klubu zaatakowali ich kamieniami. Z taką wersją nie zgadzają się kibice, którzy przekonują, iż policja bezpodstawnie użyła siły. - Śledztwo w sprawie legalności działań policji prowadzi prokuratura, która wszczyna je z urzędu zawsze przy takich wydarzeniach - dodaje Hanna Michta. Podczas pomeczowych zajść ranne zostały cztery osoby, w tym jeden policjant. Poszkodowani zostali przewiezieni do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 5 im. św. Barbary. - Spośród tych osób najdotkliwszych obrażeń doznał 21-latek, który wczoraj przeszedł 5-godzinną operację. Lekarze oceniają, że ten mężczyzna jest poważnie zagrożony utratą wzroku na jedno oko - informuje Mirosław Rusecki, rzecznik sosnowieckiego szpitala.
Oświadczenie zarządu Zagłębie S.A.

W imieniu właściciela klubu, zarządu, działaczy klubowych oraz piłkarzy, pragniemy przeprosić kibiców Zagłębia za zachowanie stadionowych bandytów.
Poczynimy wszelkie starania aby doprowadzić do ukarania wszystkich uczestników sobotniego incydentu. Klub Zagłębie Sosnowiec stanowczo odcina się od tego typu zwierzęcych zachowań, jednocześnie liczymy się z konsekwencjami, które dotkną najprawdopodobniej klub jak i również prawdziwych jego kibiców.

Rozmowa z Krzysztofem Szatanem

Siedem lat budowania wizerunku bezpiecznego stadionu, przez jeden mecz zostało zniwelowanych.
Krzysztof Szatan: Jeden mecz sprawił, iż nie widzę dalszego sensu prowadzenia tego klubu. Wszystkie swoje działania skierowaliśmy w kierunku budowy wizerunku klubu, wizerunku miasta. Wizerunek ten po raz kolejny został w sobotę zburzony i nie widzę już możliwości podniesienia się po tym nokaucie.

Jakie straty poniósł klub po sobotnim meczu?
Trudno mówić o stratach finansowych, ponieśliśmy ogromne straty moralne, które są nie do wycenienia. Tego typu zachowania wpływają nie tylko negatywnie na wizerunek Zagłębia, ale także na wizerunek prowadzonej przeze mnie firmy, a to wiąże się również ze stratami finansowymi. Jeszcze nie otrząsnęliśmy się z korupcji (degradacja, kary finansowe, ujemne punkty), do której doprowadziły Zagłębie poprzednie władze, a tymczasem otrzymaliśmy kolejny cios. Cios, którego się nie spodziewaliśmy zadany przez kibiców naszego klubu.

Wyciągnął Pan rękę do Zagłębia kiedy to było w potrzebie, teraz Pan chyba żałuje tego kroku.
Czy żałuję? Zagłębie to klub, któremu oddałem swe serce, jednak z perspektywy czasu, chyba gra nie była warta świeczki. Kolejny pstryczek w nos uczący, że nie warto kierować się sercem tylko rozsądkiem.
KOMENTARZE
Redakcja oraz Wydawca portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA