Dzisiaj jest: sobota, 4 lutego 2012 r.   Imieniny: Andrzeja i Weroniki
07.05.2009, Sosnowiec

Czy taksówkarzom dzieje się krzywda?

(JL) / sosnowiec.info.pl
Minęły 4 miesiące od wejścia w życie uchwały Rady Miejskiej w Sosnowcu, zwiększającej do 60 (o 20 wiecej niż w 2008 roku) liczbę przyznawanych w tym roku licencji na przewóz osób taksówką.

Otrzymaliśmy e-maila od sosnowieckiego taksówkarza (nazwisko i adres znane redakcji), który uważa, że dodatkowe licencje spowodowały wzrost liczby taksówkarzy w znakomitej większości dorabiających sobie do innego źródła dochodu (emeryci, renciści), czyli nie ponoszących tak wysokich kosztów jak ubezpieczenie w ZUS. Przez to są niezdrową konkurencją dla taksówkarzy utrzymujących się wyłącznie ze swojej pracy.

Jestem zawodowym taksówkarzem - pisze nasz Czytelnik - bez renty czy emerytury i niestety - chyba przyjdzie mi niebawem szukać pracy lub dołączyć do grona bezrobotnych.
REKLAMA
W podobnej sytuacji do mojej jest bardzo wielu moich kolegów.

Argumentacja radnych Karola Winiarskiego i Krzysztofa Haładusa o podniesieniu jakości przewozów i obniżeniu ceny przy większej konkurencji okazała się w 100 procentach chybiona. Dodatkowe licencje spowodowały napływ taksówkarzy, którzy dorabiają sobie w ten sposób do innego źródła dochodu. Ja muszę zarobić na ZUS, Urząd Skarbowy, koszty eksploatacji i utrzymania auta co przy dzisiejszych zarobkach i coraz większej ilości taksówkarzy staje się niezwykle trudne. Ostatnio np. „weszła” do Sosnowca firma przewozowa z Dąbrowy Górniczej, która odbiera nam pracę. Firma ta zatrudnia kierowców na umowę zlecenie. Kierowcy ci nie muszą posiadać licencji, mieć zdanego egzaminu z topografii; wymagane jest od nich tylko ukończenie kursu taxi. Poza tym w Sosnowcu nikt nie sprawdza, kto siedzi za kierownicą taksówki.

Można mówić o zdrowej konkurencji, jakości usług, cenach etc., ale trzeba też brać pod uwagę interes i specyfikę lokalnego rynku, który bezmyślnością i nieznajomością tematu przez radnych został ostatnio mocno zachwiany
- kończy nasz Czytelnik.

Wywołani przez taksówkarza radni nie mają najmniejszych wątpliwości, że zwiększenie limitu taksówek w Sosnowcu jest ruchem we właściwym kierunku.

Radnemu Krzysztofowi Haładusowi jest przykro, że dochody autora e-maila spadły, choć nie znajduje w tym ani krzty własnej winy.
- Ja też prowadzę działalność gospodarczą i na co dzień borykam się z konkurencją. Staram się zaoferować lepszy towar czy jakość usług, obniżyć koszty, szukam nowych produktów i usług dodatkowych, wreszcie godzę się na mniejszy zysk. Do głowy mi jednak nigdy nie przyszło, by prosić radnych, prezydenta miasta czy posłów, aby wprowadzili limit nowych firm w branżach, w których działam, pozbawiając w ten sposób moich nowych konkurentów prawa do pracy. Nie mam o to do nich pretensji i jestem szczęśliwy, że póki co, żyję w kraju, gdzie mogę rozpocząć świadczenie niemal każdej usługi, na jaką tylko dostrzegę zapotrzebowanie klientów. Autor listu, aby zostać taksówkarzem musiał kiedyś otrzymać swoją licencję. Gdyby cofnął się wstecz i odmówiono by mu jej ze względu na decyzję radnych, mógłby mieć słuszne pretensje, że ogranicza się jego prawa, tak jak obecnie pretensje mogliby mieć ludzie, dla których takich licencji by zabrakło - twierdzi Krzysztof Haładus.

Radny Karol Winiarski zauważa, że nie spotkał jeszcze przedsiębiorcy, który byłby zadowolony z konkurencji.
- Ale gdyby nie konkurencja, to do dzisiaj nie wyszlibyśmy poza epokę kamienia łupanego. Nie rozumiem, dlaczego rynek przewozów taksówkarskich miałby funkcjonować na innych warunkach niż inne sfery polskiej przedsiębiorczości. Radziłbym autorowi listu, żeby zamiast użalać się nad swoim losem, zastanowił się razem ze swoimi kolegami w jaki sposób ich oferta mogłaby stać się bardziej konkurencyjna w stosunku do na przykład wymienionej firmy z Dąbrowy Górniczej. Przyniesie to korzyści zarówno jemu, jak i przede wszystkim klientom, o których interesy władze Sosnowca, a więc także radni, przede wszystkim powinni się troszczyć - mówi dla sosnowiec.info.pl Karol Winiarski.

Lewicowy radny Maciej Adamiec od początku batalii o zwiększenie licencji taksówkowych był temu przeciwny i swojego stanowiska nie zmienił do dziś.
- Dużo jeżdżę po kraju i często korzystam z usług taxi. Z satysfakcją zauważam, że w Sosnowcu jakość usług taksówkowych jest najlepsza w kraju. Byłem i jestem przeciwny zwiększaniu limitu na licencje w Sosnowcu, gdyż uważam, że takie posunięcie jest niekorzystne dla taksówkarzy zawodowych i lokalnego rynku pracy. Zwiększonej konkurencji mogą nie wytrzymać nie ci taksówkarze, dla których jest to dodatkowe źródło dochodu, ale ci, którzy żyją tylko z tej pracy. Nie widzę nic złego w bronieniu miejsc pracy dla taksówkarzy. Swoich źródeł utrzymania bronią stoczniowcy, górnicy, sklepikarze, lekarze, nauczyciele, a więc wszyscy, którzy czują się zagrożeni - przekonuje Maciej Adamiec.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleZnaleziono ciało Magdy

Zwłoki małej Magdy zostały odnalezione w ruinach budynku przy torach kolejowych przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Ciało dziecka było przykryte gruzem, liśćmi i śniegiem.

titlePrzegrana w Tychach

W spotkaniu 37. kolejki rozgrywek Polskiej Ligi Hokejowej GKS Tychy pokonał na własnym lodowisku sosnowieckie Zagłębie 3:1 (2:0, 1:0, 0:1).

REKLAMA