Minęły 4 miesiące od wejścia w życie uchwały Rady Miejskiej w Sosnowcu, zwiększającej do 60 (o 20 wiecej niż w 2008 roku) liczbę przyznawanych w tym roku licencji na przewóz osób taksówką.
Otrzymaliśmy e-maila od sosnowieckiego taksówkarza (nazwisko i adres znane redakcji), który uważa, że dodatkowe licencje spowodowały wzrost liczby taksówkarzy w znakomitej większości dorabiających sobie do innego źródła dochodu (emeryci, renciści), czyli nie ponoszących tak wysokich kosztów jak ubezpieczenie w ZUS. Przez to są niezdrową konkurencją dla taksówkarzy utrzymujących się wyłącznie ze swojej pracy.
Jestem zawodowym taksówkarzem - pisze nasz Czytelnik -
bez renty czy emerytury i niestety - chyba przyjdzie mi niebawem szukać pracy lub dołączyć do grona bezrobotnych.
W podobnej sytuacji do mojej jest bardzo wielu moich kolegów.
Argumentacja radnych Karola Winiarskiego i Krzysztofa Haładusa o podniesieniu jakości przewozów i obniżeniu ceny przy większej konkurencji okazała się w 100 procentach chybiona. Dodatkowe licencje spowodowały napływ taksówkarzy, którzy dorabiają sobie w ten sposób do innego źródła dochodu. Ja muszę zarobić na ZUS, Urząd Skarbowy, koszty eksploatacji i utrzymania auta co przy dzisiejszych zarobkach i coraz większej ilości taksówkarzy staje się niezwykle trudne. Ostatnio np. „weszła” do Sosnowca firma przewozowa z Dąbrowy Górniczej, która odbiera nam pracę. Firma ta zatrudnia kierowców na umowę zlecenie. Kierowcy ci nie muszą posiadać licencji, mieć zdanego egzaminu z topografii; wymagane jest od nich tylko ukończenie kursu taxi. Poza tym w Sosnowcu nikt nie sprawdza, kto siedzi za kierownicą taksówki.
Można mówić o zdrowej konkurencji, jakości usług, cenach etc., ale trzeba też brać pod uwagę interes i specyfikę lokalnego rynku, który bezmyślnością i nieznajomością tematu przez radnych został ostatnio mocno zachwiany - kończy nasz Czytelnik.
Wywołani przez taksówkarza radni nie mają najmniejszych wątpliwości, że zwiększenie limitu taksówek w Sosnowcu jest ruchem we właściwym kierunku.
Radnemu
Krzysztofowi Haładusowi jest przykro, że dochody autora e-maila spadły, choć nie znajduje w tym ani krzty własnej winy.
- Ja też prowadzę działalność gospodarczą i na co dzień borykam się z konkurencją. Staram się zaoferować lepszy towar czy jakość usług, obniżyć koszty, szukam nowych produktów i usług dodatkowych, wreszcie godzę się na mniejszy zysk. Do głowy mi jednak nigdy nie przyszło, by prosić radnych, prezydenta miasta czy posłów, aby wprowadzili limit nowych firm w branżach, w których działam, pozbawiając w ten sposób moich nowych konkurentów prawa do pracy. Nie mam o to do nich pretensji i jestem szczęśliwy, że póki co, żyję w kraju, gdzie mogę rozpocząć świadczenie niemal każdej usługi, na jaką tylko dostrzegę zapotrzebowanie klientów. Autor listu, aby zostać taksówkarzem musiał kiedyś otrzymać swoją licencję. Gdyby cofnął się wstecz i odmówiono by mu jej ze względu na decyzję radnych, mógłby mieć słuszne pretensje, że ogranicza się jego prawa, tak jak obecnie pretensje mogliby mieć ludzie, dla których takich licencji by zabrakło - twierdzi Krzysztof Haładus.
Radny
Karol Winiarski zauważa, że nie spotkał jeszcze przedsiębiorcy, który byłby zadowolony z konkurencji.
- Ale gdyby nie konkurencja, to do dzisiaj nie wyszlibyśmy poza epokę kamienia łupanego. Nie rozumiem, dlaczego rynek przewozów taksówkarskich miałby funkcjonować na innych warunkach niż inne sfery polskiej przedsiębiorczości. Radziłbym autorowi listu, żeby zamiast użalać się nad swoim losem, zastanowił się razem ze swoimi kolegami w jaki sposób ich oferta mogłaby stać się bardziej konkurencyjna w stosunku do na przykład wymienionej firmy z Dąbrowy Górniczej. Przyniesie to korzyści zarówno jemu, jak i przede wszystkim klientom, o których interesy władze Sosnowca, a więc także radni, przede wszystkim powinni się troszczyć - mówi dla sosnowiec.info.pl Karol Winiarski.
Lewicowy radny
Maciej Adamiec od początku batalii o zwiększenie licencji taksówkowych był temu przeciwny i swojego stanowiska nie zmienił do dziś.
- Dużo jeżdżę po kraju i często korzystam z usług taxi. Z satysfakcją zauważam, że w Sosnowcu jakość usług taksówkowych jest najlepsza w kraju. Byłem i jestem przeciwny zwiększaniu limitu na licencje w Sosnowcu, gdyż uważam, że takie posunięcie jest niekorzystne dla taksówkarzy zawodowych i lokalnego rynku pracy. Zwiększonej konkurencji mogą nie wytrzymać nie ci taksówkarze, dla których jest to dodatkowe źródło dochodu, ale ci, którzy żyją tylko z tej pracy. Nie widzę nic złego w bronieniu miejsc pracy dla taksówkarzy. Swoich źródeł utrzymania bronią stoczniowcy, górnicy, sklepikarze, lekarze, nauczyciele, a więc wszyscy, którzy czują się zagrożeni - przekonuje Maciej Adamiec.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty.
79.185.162.* | 08:39, 23.07.2010
a ja widzę to tak, jeśli takie rzeczy się dzieją to trzeba zrobić przesiew w sosnowcu i wyeliminować samochody starsze niż 10 lat czyli odebrać licencje którzy mają sypiące się samochody, my klienci będziemy jeździli nowszymi samochodami, emerytów nie będzie stać na lepszą brykę bo wiąże się z tym inwestycja, nie będą się chcieli w to bawić, a prawdziwi taksówkarze będą mieli więcej roboty, taki system działa na zachodzie. np w GB czy na Niemcach, auta są praktycznie jednego koloru i nie starsze niż 10 lat, tak tylko nasi radni i posłowie to myślą za wolno, są po prostu 100 lat za murzynami. Pozdrawiam
178.114.71.* | 09:46, 01.06.2010
Proste rozwiązanie wprowadzić składki zus od miejsca pracy a nie od osoby i skończy się zatrudnianie emerytów i rencistów na miejsca pracy dla młodych bo tak się opłaca pracownikowi ,po drugie taki który pracuje na miejscu pracy i nie odprowadza składek na zus to praktycznie kopie sobie grób bo z kąt mają się znalezć pieniądze na renty i emerytury,jak miejsce zajmuje ktos kto ich nie odprowadza.
77.114.23.* | 03:47, 01.06.2010
Dziękujemy za dobrą, darmową reklamę tylko zapomniał Pan dodać że jeszcze do tego wszystkiego mamy TYLKO 3zł startowe :D
Xtreme taxi to banda nobow ktorzy zanizaja koszty przejazdu psujac innym kierowca zarobek !! 1.5 zl za km ! smiech na sali !!
Witam. Odnośnie do wypowiedzi Pana Taksówkarza z Sosnowca...
NIE JESTEŚMY firmą przewozową lecz korporacją taksówkową!!! Posiadamy wszystkie niezbędne dokumenty potrzebne do wykonywania usług TAXI!!! Nasi kierowcy również posiadają ukończony kurs z topografii miasta oraz ZDANY EGZAMIN i resztę dokumentów niezbędnych w taksówce. Nazywanie nas przewozem jest więc bezpodstawne i wręcz nie na miejscu. Skoro Pan pisze , że jest taksówkarzem to wykazuję Pan jednak brak wiedzy na temat przepisów dotyczących TAXI!!! Pan wykonując usługi TAXI najbardziej powinien wiedziec jak rozróżnic przewóz którym nie jesteśmy od TAKSÓWKI!!! Jaki przewóz może umieścic napisy TAXI na kogucie i na pojeździe? W takim razie proszę mi odpowiedziec skad wziął się numer boczny na aucie (wydany przez Prezydenta Miasta Sosnowiec)? I tu w pełni pasują słowa Pana Radnego Karola Winiarskiego który słusznie chyba zauważażył,"... że nie spotkał jeszcze przedsiębiorcy, który byłby zadowolony z konkurencji."
Pozostałe komentarze czytaj na forum.