Dzisiaj jest: piątek, 10 września 2010 r.   Imieniny: Bernarda i Sobiesława
21.10.2005, Sosnowiec

Elektryczny wózek dla niepełnosprawnych

Niepełnosprawna i upośledzona 20-letnia Ela naciska na dżojstik. Gdy elektryczny wózek rusza, dziewczyna śmieje się jak dziecko. Dla Eli taki pojazd to szansa na samodzielny spacer. Cudo warte 20 tys. zł. Zespołowi Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu wózek podarowała anonimowa osoba z Ameryki.

W sosnowieckiej placówce uczy się 99 dzieci z ciężkim upośledzeniem umysłowym i niepełnosprawnością ruchową. Brakuje podstawowego sprzętu. - Mamy tylko trzy specjalistyczne krzesła do siedzenia, bo kosztują 1500 zł. Dla dzieci, które nie wstają, konieczne są łóżka wodne, a dla tych, które nie potrafią mówić, tablice świetlno-dźwiękowe - mówi Iwona Durek, dyrektorka zespołu szkół.

Kilka dni temu szkoła dostała nowoczesny wózek elektryczny Jazzy 1113.
REKLAMA



Wyprodukowany w 2002 r., wart jest ponad 5 tys. dolarów. Przysłał go anonimowy darczyńca z Ameryki. - To dla nas cud. Ten ktoś wie, że dzieci mają ogromne potrzeby i chce nam pomagać. Sześciu uczniów już uczy się sterować wózkiem - mówi Durek.

Dla 19-letniej Madzi z porażeniem mózgowym chodzenie jest ogromnym problemem, a teraz może się uczyć kierowania wózkiem. 20-letniej Eli nic nie sprawia takiej radości, jak sterowanie elektrycznym pojazdem. Dziewczyna ma zespół Downa, cierpi na zwyrodnienie stawów, a duża masa ciała utrudnia jej chodzenie. - Ela bardzo chce jeździć na elektrycznym wózku, ale musimy jej poświęcić dużo czasu. Jest porywcza i za mocno naciska na dżojstik - mówi Adam Lorenc, oligofrenopedagog, który uczy podopiecznych jazdy na wózku elektrycznym. - To im się przyda, gdy kiedyś będą mieli własne wózki - dodaje.

źródło: Magdalena Górna: "Elektryczny wózek cudem dla dzieci specjalnej troski z Sosnowca", gazeta.pl

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
titleSalowe nie ruszyły (się) z miejsca

Wczoraj, mimo pozornej stagnacji i braku decydujących rozstrzygnięć w sprawie okupujących dąbrowski magistrat salowych, miało miejsce kilka przełomowych momentów. Przede wszystkim, głos w sprawie koczujących w Urzędzie Miejskim kobiet, zabrał - konsekwentnie milczący do tej pory - prezydent Zbigniew Podraza.

titlePłomyki grożą podpaleniami!

Żarty się skończyły. Siatkarki WSH Płomień Cabo Steel Sosnowiec wkroczyły w decydującą fazę przygotowań do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu drugoligowego 2010/2011. Trener Piotr Augustyn robi wszystko, aby jego „płomienne” siatkarki awansowały i doprowadziły swoją świetną grą do „spalenia” się rywalek… ze wstydu!

titleArchitektura Zagłębia - IX Sesja Zagłębiowska

Sosnowiecka Książnica serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką regionalną, na kolejną edycję Sesji Zagłębiowskiej - Architektura Zagłębia, która odbędzie się w dniach 16-17 września br. w gmachu Biblioteki Głównej przy ul. Zegadłowicza 2/1 w Sosnowcu oraz we wnętrzach Pałacu Dietla przy ul. Żeromskiego 2 w Sosnowcu.

titleWładysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia Dąbrowskiego

RKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.