Klub „Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Leszkiem Szymowskim, które poświęcone będzie zagadnieniom związanym z tragedią smoleńską.
Leszek Szymowski - ur. w 1981 r. w Krakowie, dziennikarz śledczy, fotograf, podróżnik i publicysta, absolwent Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W 2005 r. rozpoczął pracę dziennikarza śledczego w „Gazecie Polskiej”, potem pracował w Polskim Radio i Telewizji Polskiej przy programach „Misja Specjalna”. W latach 2008-2010 związany był z tygodnikami :”Wprost”, ”Angora”,” Polska The Times”, ”Najwyższy Czas”. W latach 2006-2011 prokuratury w całym kraju wszczęły 63 śledztwa w związku z treściami jego artykułów, wszystkie dotyczyły ujawnienia tajemnicy państwowej lub tajemnicy śledztwa.
Nigdy nie przegrał żadnego procesu sądowego - w jednej sprawie zgodził się na ugodę, w pozostałych pozwy przeciwko niemu zostały oddalone. Był krytykowany, że informacje do swoich artykułów czerpie od funkcjonariuszy służb specjalnych i gangsterów. Ostatnie śledztwo dotyczyło ujawnienia tajemnic na temat polsko-rosyjskich umów gazowych. W 2011 r. wydał książkę pt. ”Zamach w Smoleńsku”, która okazała się najlepiej sprzedającą się książką roku (sprzedano 30 tysięcy egzemplarzy).
Spotkanie odbędzie się w piątek, 24 lutego o godz. 17.00 w sali konferencyjnej Domu Rzemiosła w Sosnowcu, ul. Kościelna 16 (1 piętro).
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
@moherowy: A co, pchałeś Tupolewa? Nieźle się ubawiłem. Poczytaj co to jest APU, może coś zrozumiesz (choć zakładam, że nie bo brzydzisz się sprawdzić skrót, który wpisała moja ręka)...
@ pablo
" Co nie działało ekspresa do kawy czy bez skrzydła lecieli?"
Ruszali na popych.
"i była stłuczka"
A czy policja podawała za każdym razem inną przyczynę stłuczki? A to, że kierowca był pijany, że się spieszył, że języka nie znał, że krążył wokół drugiego samochodu 4 razy zanim uderzył, że nie potrafił dogadać się z policjantami, że winna teściowa, która siedziała z tyłu i wywierała milczącą presję.
@moherowy
Masz słabe info. Jestem podstawiony przez ruskich żeby mylić tropy o smoleńsku i zamachu na najlepszego prezydenta w dziejach polski. Tak mnie skolowales że się wypaplalem :-(
btw. Raczej to sam pracowałeś w 36 sp bo wszystko wiesz, "piloci klasy mistrzowskiej, którzy wylatali wiele godzin"
Jeszcze dobre jest pisanie że odbyli nocny lot z Haiti do Warszawy, samolotem który uległ uszkodzeniu, niesamowite. Co nie działało ekspresa do kawy czy bez skrzydła lecieli?. Ja pamiętam natomiast lot do gruzji Kaczyńskiego, ale to mało istotne.
Na koniec ciekawostka, znajdź różnice. Jechałem z polski do chorwacji i się nic nie wydarzyło a innym razem z sosnowca do będzina i była stłuczka.
@ żabek
Nie lubię żyć w kłamstwie.
@ pablo
Nie dość, że jedyny ocalały z katastrofy, to jeszcze były pracownik 36. specpułku.
"mieli wylatane tyle to kot naplakal"
Ile konkretnie?
"byly opublikowane oficjalne dane"
Czy może w raporcie makowskim, który nomen omen w ostatnim czasie zniknął ze strony internetowej MAKu?
nie no nie da sie nic nie napisac jak sie czyta takie bzdury
@moherowy beret
"Czy na prawdę sądzisz, że piloci, którzy wylatali wiele godzin na tym samolocie"
takie rewelacje to chyba z super tajnej ksiegi maciara musza pochodzic
nie wiem czy wiesz ale byly opublikowane oficjalne dane nalotow tej zalogi i za przeproszeniem mieli wylatane tyle to kot naplakal. pewnie tez nie wiesz ze starzy piloci odchodzili z tego pulku i trzeba bylo szybko "robic" nowe zalogi.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.