Prawie trzy lata temu prezydenci miast wchodzących w skład Górnośląskiego Związku Metropolitalnego ustalili nazwę przyszłej metropolii. Zaproponowana przez prezydenta Sosnowca, Kazimierza Górskiego, nazwa - Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia - miała być rozwiązaniem kompromisowym, satysfakcjonującym Zagłębiaków. Oczywiście wszyscy mieli świadomość, że w praktyce będzie funkcjonował skrót GZM Silesia.
Teraz jednak, jak wynika z doniesień medialnych, nazwa metropolii może ulec zmianie na Metropolię Katowicką. Przyznaje to poseł PO
Wojciech Saługa. – Nazwa Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia z marketingowego punktu widzenia nie jest dobra, za długa, poza tym nie obejmuje Jaworzna, które historycznie jest miastem małopolskim.
Metropolia Katowicka byłaby lepszą nazwą, ale podkreślam - jest to sprawa otwarta, do rozstrzygnięcia. Uważam, że byłoby źle, gdyby teraz znowu wybuchła dyskusja na temat nazwy. Skupmy się nad zapisami ustawy metropolitalnej, marketingiem, a nie nazwą – proponuje poseł z Jaworzna.
– Zmiana nazwy na Metropolię Katowicką spowoduje, że Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza (i pozostałe miasta) staną się de facto dzielnicami Katowic, o czym marzą niektórzy politycy śląscy. Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego uważa, że najlepszą nazwą byłby skrót GZM, już wypromowany, na wzór Nowego Yorku (NY) – komentuje
Dariusz Jurek, prezes Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego.
Wiceprezydent Sosnowca,
Arkadiusz Chęciński, w poprzedniej kadencji samorządu jako radny wielokrotnie naciskał na prezydenta Sosnowca, by ten „walczył” o nazwę metropolii z członem „Zagłębiowska”. Teraz Chęciński znalazł się w kłopotliwej sytuacji, gdyż to jego koledzy partyjni majstrują przy ustalonej już nazwie. – Jestem zdecydowanie za dotychczasową nazwą, która uwzględnia miasta Zagłębia, ale również dlatego, że nazwa już się przyjęła wśród mieszkańców – mówi Chęciński. Wiceprezydent przyznaje, że w projekcie ustawy o powiecie metropolitalnym, którą ma na biurku, nazwa metropolii jest wykropkowana z dopiskiem - sprawa otwarta.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Ciekawe czy inne śląskie miasta, jak Chorzów czy Gliwice, też będą przychylne temu pomysłowi? Katowice chcą wykreować się na wielkie miasto kosztem miast ościennych, więc gdzie tu miejsce na partnerstwo i równe traktowanie? Dla miast Zagłębia, najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzyć własny, konkurencyjny związek. W innym wypadku będziemy tylko przedmieściami Katowic.
Nazwa metropolii jest sprawą drugorzędną.Najwazniejszą sprawą jest aby zagwarantować dla niej jak najwięcej autonomii a w niej,aby były respektowane żywotne interesy Zagłębiaków.Poza tym trzeba popracować nad swiadomścią kulturową mieszkańców przybyłych do regionu wraz z budową Huty Katowice - nomen omen wybudowanej w Zagłębiu.
Asymilacja Kielecczaków, których jest w niektórych miastach Zagłębia więcej niż rdzennych mieszkańców jest sprawą kluczową w osiagnięcia celu jakim jest stała obrona interesów Zagłębia Dąbrowskiego i Zagłębiaków.Wielką rolę w tej trudnej pracy może odegrać Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego.Takie działania pomogą wywalczyć odpowiednią ustawę metropolitarną, która może być konkurencyjna dla Warszawy.A gdyby to zawiodło istnieje obecnie prawna możliwość ustanowienia Związku Gmin Zagłębiowskich ze swoim demokratycznie przygotowanym i uchwalonym Statutem.
Taki Związek Gmin można np.nazwać KAZIMIERZ WIELKI i byłby przykładem dla Gmin Śląskich, co w krótkim czasie prawdopodobnie zaowocowałoby połączeniem w wspólnym interesie obu Zwiazków ale już na zasadach równopartnerskich
Wszyskie inne działania najpewniej nie przyniosa żadnego pozytywnego skutku.
Nie chcę utracić mojej tożsamości regionalnej z ZAGŁĘBIEM.
Na tej ziemi rodzili się moi dziadowie i pradziadowie .
Praprapradziadowie przybyli ze śląska.
Moja babka urodziła się w Dortmund.Wybrali ZAGŁĘBIE, wybrali SOSNOWIEC.
Panie Pośle Saługa(bez urazy)dzisiaj Pan jest ,a jutro Pana może nie być .
A co ze mną ?? Co z moją pokoleniową tożsamością ??
Ja jestem z tym, aby wyjść wreszcie z tego łajna, zwanego GZM Silesia. Dziwactwo istnieje już tyle lat, a poza chapaniem ogromnej kasy, dodatkowymi stołkami, wydaniem kalendarzy czy organizacją Nocy Teatrów - cóż oni takiego zdziałali? Miały być super tramwaje, równe tory, szybka kolej miejska, nowe drogi, w tym DTŚ do Dąbrowy, spalarnie śmieci itp. A co jest? Wielkie g....o!
Tak, wiem, Uszatkowi marzą się Wielkie Katowice, jako pępek całej Europy. I owszem, tam ląduje cała kasa, tam buduje się centrum kongresowe i Muzeum Śląskie, tam wyremontowano już większość tras tramwajowych. A w sąsiednim Zagłębiu "ino bluki, bluki, bluki"...
Wyjdźmy z tego Gów... Związku Metropolitarnego, póki jeszcze czas, chyba, że w przyszłym roku też chcecie mieć... kalendarze i Noc Teatrów.
W sumie to wolę "Katowice" niż "Silesia". Ale dla mnie nazwa to sprawa drugorzędna. Na początku należałoby zająć się sprawami ważnymi dla mieszkańców (drogi, komunikacja, nowe miejsca pracy), bo na nazwie skupiło się już GZM i właściwie tylko na nazwie.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.