Co trzeci sosnowiczanin ogrzewający mieszkanie piecem węglowym przyznaje, że pali śmieci. Nie tylko papier, plastikowe butelki czy foliowe torby, ale i pocięte w paski opony. Niemal 70 proc. respondentów jest przekonanych, że śmieci spala ponad połowa ich sąsiadów.
Badania opinii publicznej dotyczące szkodliwości tego zjawiska przeprowadzono w Sosnowcu w ramach kampanii „Niska emisja-Wysokie ryzyko”. Celem projektu, którego organizatorami są Tauron Ciepło S.A. oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, jest ograniczenie spalania śmieci oraz złej jakości węgla w nieekologicznych i niebezpiecznych piecach.
W ramach kampanii od stycznia do marca na terenie Sosnowca zorganizowanych zostanie 14 spotkań z mieszkańcami, których celem będzie informowanie jak szkodliwe jest palenie śmieci.
Poruszona zostanie także kwestia możliwości podłączenia budynków do sieci ciepłowniczej, co zmniejszy problemu niskiej emisji.
Spotkania będą zaczynać się zawsze o 17.30 i potrwają około 60 minut. Do zaproszeń na spotkania, które sosnowiczanie znajdą w swoich skrzynkach, dołączona zostanie także specjalna gazeta. Pod koniec stycznia zorganizowana zostanie konferencja dla zarządców nieruchomości.
Organizatorzy przypominają, że skutki wdychania dymu są bardzo groźne dla zdrowia. - Badania dały nam bardzo jasny obraz: śmieci mogą być spalane w mieszkaniach nawet 200 tys. osób na Śląsku i Zagłębiu. W tym także w Sosnowcu - mówi
Daniel Muc, rzecznik kampanii "Niska emisja-Wysokie ryzyko" i podkreśla: - Dym ze spalanych śmieci, zawierający szereg groźnych związków chemicznych, przyczynia się do powstawania alergii, chorób skóry, a w skrajnych przypadkach bezpłodności i nowotworów.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
A czy jeśli ktoś nie dostanie zaproszenia to również mogę przyjść tj. czy jest szansa do podłączenia linii ciepłowniczej? Nie ukrywam, że z chęcią zamieniłabym piec na wygodne ogrzewanie... i żebym rano też miała ciepło w domu...
Pela, proponujesz sponsorowanie ogrzewania ludziom którzy mają gdzieś twoje i moje zdrowie? Jakież to szlachetne.
Pierdu...pierdu.... Społeczeństwo ubożeje, więc pali, tym co ma pod ręką. Biedaszyby już się skończyły, a na śmietnikach pełno papierów, starych okien, mebli i innych bogactw naturalnych. Może ci wszyscy ekolodzy założą "Orkiestrę Świątecznej Pomocy" i zaczną zbierać na opał dla biednych?
Oczywiście, że nie przyjdą ci co palą, bo będą się bać/wstydzić. Nic tu nie dadzą pogadanki, niestety ale za palenie w piecu starymi meblami trzeba po prostu karać.
Co do zapachów w naszym mieście, proponuję popołudniowo-wieczorny spacer w okolicach MagnetiMarelli na Zagórzu. Nie wiem co oni wypuszczają, ale smród przypominający lakiery/rozpuszczalniki jest przeogromny. Wszystko leci w kierunku bloków. Nie wiem, może jakieś filtry wyłączają gdy jest już późno?
ludzie pracy nie mają nie stać ich na węgiel więc palą czym się da,ale też są tacy których stać a mimo wszystko spalają śmieci w piecu bo do pieca bliżej niż do śmietnika,tu żadne wykłady nic nie dadzą moim zdaniem to jest bardzo poważny problem.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.