Nowy rok tradycyjnie przynosi zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Z rozkładów jazdy całkowicie zniknęła linia 618, jeżdżąca dotąd przez Katowice, Mysłowice i Sosnowiec. Nieco zmodyfikowano także rozkład jazdy będzińskiego autobusu nr 634 oraz linii 723.
Jeszcze w grudniu mocno zagrożone było także funkcjonowanie linii 220 i 221, obsługujące teren sosnowieckiej dzielnicy Maczki i Jaworzna. Informacje na ten pojawiły się na stronie internetowej
Arkadiusza Chęcińskiego, zastępcy prezydenta miasta. – Wszystko odbyło się znów bez żadnych rozmów z największym po Katowicach płatnikiem składki do KZK GOP. Jego władze wydały z siebie tylko lakoniczny komunikat, w którym winę za likwidację zrzucono na „nowe przepisy” – pisze autor strony, dodając że przedstawiciele Związku nie komunikowali się w tej sprawie nawet z władzami Jaworzna.
W ostatnich dniach grudnia udało się jednak rozwiązać problem pasażerów ze Szczakowej i Sosnowca. – Zamieszanie faktycznie wynikało ze zmian w przepisach o transporcie publicznym. Zgodnie z nowymi zapisami nie możemy obsługiwać terenów znajdujących się poza granicami KZK GOP. W kilku przypadkach doszliśmy do porozumienia w ramach prac specjalnego zespołu, który powstał przy Urzędzie Marszałkowskim. Tymczasem linie 220 i 221 wydawały się niezbyt istotne dla władz miast, które te autobusy obsługują. Ostatecznie jednak pojawiło się porozumienie i podjęliśmy decyzje, że linie pozostaną w dotychczasowym kształcie – wyjaśnia
Anna Koteras, rzeczniczka prasowa KZK GOP, dodając, że trwają jeszcze ustalenia czy obsługę na trasie linii 220 i 221 zlecać będzie Urząd Marszałkowski czy władze Jaworzna.
Tymczasem na ratunek nie mogła liczyć linia 618, o likwidacji której zdecydował prosty rachunek ekonomiczny. – Z przejazdów na tej trasie korzystało niewiele osób, co stwierdziliśmy w trakcie badania napełnień – tłumaczy Koteras.
Zmiany na terenie Zagłębia dotyczą także autobusu 634, który z przystanku „Będzin Urząd Pracy” od wczoraj wyrusza o godz. 4:54 (zamiast jak dotychczas o godz. 5:01). Modyfikacja rozkładu jazdy podyktowana jest ułatwieniem dla połączeń przesiadkowych w centrum Dąbrowy Górniczej.
Szybciej odjeżdżać będzie także autobus linii 723 z przystanku „Czeladź Wojkowice Pętla”. Dotychczas była to godz. 5:27. Od 1 stycznia autobus odjeżdża o godz. 5.22. Jak zapewnia KZK GOP, dzięki temu pasażerom łatwiej będzie się przesiadać na przystanku „Sosnowiec Pogoń Grota-Roweckiego”.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Nie od dzisiaj wiadomo, że autobusy jeżdżą stadami. Wziąłem sobie taki prosty przykład - jest sobota, popołudnie, godzina 14.00. Chciałbym się dostać spod kopalni Sosnowiec (byłej oczywiście, obecnie Sielec Szkolna) do centrum autobusem. Zerkam na rozkład i co widzę? Turystyczno-krajoznawcze 116 i 188 mnie uciekły prawie o tej samej porze ale jest dobrze bo za chwilę podjedzie stado: 55 (14:22), 299 i 723 (oba o 14.29). Niestety biada mi, jeśli przyjdę o 14.30! Raptem za 25 minut podjedzie 188. No ale przecież cóż jako pasażer mogę chcieć od wspaniałego KZK GOP, przecież mam dogodne połączenie do centrum, do wyboru aż 7 linii autobusowych (55, 116, 188, 220, 221, 299, 723)! No to o co mi chodzi?!
Jak zawsze brak słów dla kzkgop!
Jak chcą zlikwidować 220 i 221 to niech zrobią tak jak z 618 i 18. Jeden autobus za drugim będzie jeździć to przynajmniej jeden będzie nie rentowny.......
@patryk: bo sposób finansowania jest tak skonstruowany, że płaci się za "pracę przewozową" czyli w skrócie: za to, że autobus jeździ, nie ważne czy pusty, czy pełny. W zamyśle KZK GOP autobus/tramwaj ma jeździć i zatrzymywać się na przystankach. To, że przy okazji do środka wchodzą i wychodzą ludzie to w najlepszym wypadku "skutek uboczny", najczęściej jednak "zło konieczne"...
Znów mieszkańcy Sosnowca stracili a składka odprowadzana do KZK GOP z roku na rok coraz większa.
618 usunięta, niesamowite! Rachunek ekonomiczny wyszedł po ponad 10 latach wożenia przez tą linię powietrza. I standardowo, nikt nie zastanowił się dlaczego nikt tym autobusem nie jeździ. Pewnie dlatego, że wszyscy wybierali jadącą (dosłownie) 2 minuty wcześniej "osiemnastkę"... A jakby tak przesunąć 618 o 13 minut, wtedy mieszkańcy Niwki czy Modrzejowa mieliby autobus na Zagórze co 15 minut i pewnie obłożenie byłoby większe. No ale PKM Sosnowiec po "uczciwym wygraniu przetargu" po PUP Czeladź potrzebował wozów, które zadeklarował a fizycznie ich nie miał - coś trzeba było skasować.
Co do nowych przepisów o których nieporadnie wspomina pani rzecznik, to weszły w życie w roku 2002 a w marcu 2011 nastąpiła nieznaczna modyfikacja nic nie wnosząca do sprawy. Przez 10 lat obowiązywania nowych przepisów ich nie zauważano aż tu nagle sobie o nich przypomniano i zaczęto robić wielkie larum. Problem w tym, że KZK zatrudnia prawników takich, jakich zatrudnia i każdy laik lepiej rozeznany w przepisach potrafiłby im wykazać błąd w myśleniu tym samym dowodząc nieprawości decyzji o skróceniu linii wyjeżdżających poza granice związku...
Pozostałe komentarze czytaj na forum.