Sosnowieccy policjanci zatrzymali do kontroli citroena. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca oraz czterej pasażerowie byli pijani. Między nimi, w foteliku leżało 3-miesięczne dziecko.
W czwartek tuż po północy patrolujący sosnowieckie ulice policjanci, próbowali zatrzymać do kontroli samochód osobowy marki citroen. Jednak kierowca tego pojazdu nie był do tego skory i nie reagował na dawane przez policjantów znaki do zatrzymania się. Po krótkim pościgu policyjny patrol zatrzymał citroena przy ulicy Sobieskiego. Samochodem podróżowało pięć dorosłych osób, wszyscy byli kompletnie pijani. Pomiędzy nimi znajdowało się maleńkie dziecko...
Za kierownicą citroena zasiadł 26-latek bez stałego miejsca zamieszkania, nie posiadający prawa jazdy.
Badanie alkomatem wykazało u niego 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W pojeździe, oprócz kierującego, znajdowały się jeszcze cztery dorosłe osoby oraz trzymiesięczne dziecko. - Kierujący jest ojcem niemowlaka. Wśród pasażerów znajdowała się także matka dziecka. 22-letnia sosnowiczanka również była pijana, u niej alkomat wskazał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje
Hanna Michta, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.
Rodzice dziecka wczoraj usłyszeli zarzuty. Oboje - narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia, natomiast ojciec dodatkowo m.in. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym. - Osoby te wykazały się skrajną nieodpowiedzialnością. Takiej sytuacji aż nie chce się komentować. Tłumaczyli się, że nie mogli się porozumieć, które z nich ma nie pić na imprezie, na którą się wybrali. Na szczęście nie doszło do tragedii. Chłopczyk trafił do szpitala pod opiekę lekarzy, którzy ocenili jego stan jako dobry - dodaje Hanna Michta.
O losie nieodpowiedzialnych rodziców zdecyduje prokurator i sąd. Natomiast o losie małego, niczego nieświadomego dziecka dzisiaj rozstrzygnie sąd rodzinny.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Kiedyś śmiałem się z dowcipu, który przytaczam poniżej. A teraz okazuje się, że życie szybko dogania dowcipy tylko że wtedy to jest smutne i żenujące. Coraz mniej odpowiedzialności - po prostu "róbta co chceta"
A teraz ów dowcip:
Policjant zatrzymuje samochód - w środku kierowca, żona i dziecko - standardowa kontrola plus alkomat. Wynik? 1,7 promila! Na co kierowca mówi, że to pomyłka i że on obiad jadł z rodziną i żeby żonę przebadać, gliniarz mówi ok, żona dmucha i jest 1,7! Gliniarz mówi:
- No, ale mogliście pić razem!
Na co kierowca:
- To przebadajmy dziecko!
Dzieciak dmucha i wychodzi 1,7!
Gliniarz przeprasza, stwierdza że maszyna zepsuta i życzy szerokiej drogi. Kierowca odjeżdża i mówi do rodzinki:
A nie mowiłem, wam nie zaszkodzi, a mnie pomoże!
Kawał dodał Anonim
Thursday 28th May 2009 09:15:57 PM
Aktualna ocena: 4/5.
89.79.89.* | 13:31, 09.07.2010
Koniec świata jest już bliski , to już jest szczyt szczytów
83.27.136.* | 12:46, 09.07.2010
patologia
do puszki z bezmozgami
213.199.225.* | 11:29, 09.07.2010
a za brak prawa jazdy nic nie grozi???