Dzisiaj jest: środa, 23 maja 2012 r.   Imieniny: Iwony i Dezyderego
30.12.2011, Sosnowiec

Radni chcą sprawiedliwości

(al) / sosnowiec.info.pl
Czy władze miasta jednakowo traktują wszystkie dzielnice Sosnowca? Czy jego poszczególne rejony mają takie same szanse na rozwój i pozytywne zmiany? Zdaniem Pawła Wojtusiaka z Klubu Niezależnych - nie. Czarę goryczy przelała lokalizacja niedawno otwartego „Orlika”. – Nie może być tak, że na Zagórzu, w nieznacznej odległości od siebie, funkcjonują dwa boiska ze sztuczną nawierzchnią, podczas gdy w innych dzielnicach nie ma ani jednego – uważa radny.

Podczas przedświątecznej sesji Rady Miejskiej Paweł Wojtusiak stwierdził, iż dysproporcje w infrastrukturze poszczególnych dzielnic widać gołym okiem. Radny zaznaczył, iż nie chodzi tu jedynie o obiekty sportowe, ale także kulturalne, jak choćby kluby osiedlowe czy seniora.
reklama
– Środula czy Niwka to przykłady dzielnic, w których czas się zatrzymał. Są dzielnice, których sytuacja jest całkiem niezła, są jednak i takie, gdzie nie ma praktycznie nic. Chciałbym, aby rozwój wszystkich obszarów miasta był zrównoważony – powiedział Wojtusiak, dodając, iż realizacja tego pomysłu wcale nie musi być trudna. – Przy planowaniu inwestycji wystarczy kierować się po prostu zdrowym rozsądkiem – zaznaczył.

Z reprezentującym Środulę radnym Wojtusiakiem zgadzają się także przedstawiciele z innych terenów Sosnowca. – Wielokrotnie mieliśmy do czynienia z przypadkami, iż inwestycje z mojego terenu przegrywały z tymi z większym dzielnic – przyznał Jan Bosak, radny z Boru. – Rozumiem, że są bardziej zaludnione tereny, na których inwestycja będzie bardziej widoczna, ale tutaj przecież też mieszkają ludzie, którzy płacą podatki i im też się coś należy – dodał.

W podobnym tonie wypowiada się Tomasz Niedziela, któremu mandat radnego zapewniły przede wszystkim głosy niwczan. – Odnosząc się do wspomnianych boisk, uważam, że należy je budować w każdej części miasta, jednak budowa taka powinna być poprzedzona solidną analizą, którą niekoniecznie powinni zajmować się radni. Do ich kompetencji powinno za to należeć zatwierdzanie już przygotowanych, obiektywnych propozycji. Obecna polityka budowy boisk w Sosnowcu wygląda tak, że wygrywają te lokalizacje, z których radni byli najskuteczniejsi w walce – ocenił Niedziela.

Tymczasem Arkadiusz Chęciński, zastępca prezydenta Sosnowca, uważa, że choć temat równoważenia inwestycji w dzielnicach jest ciekawy, to jego realizacja jest wręcz niemożliwa. – Nie da się równo rozłożyć inwestycji, czy kilometrów remontowanych dróg. Absurdem byłoby, gdybyśmy mieli obliczać wielkość inwestycji dla danego terenu według jakiegoś wzoru – stwierdził Chęciński, dodając jednak, że są pewne obszary, w których zgadza się z radnymi. – W temacie boisk mam identyczne zdanie. Podobnie może być w szkolnictwie. Remonty czy inwestycje w szkołach również można przeprowadzać według określonego klucza – dodał.

A jak swoje najbliższe otoczenie oceniają nasi Czytelnicy? Czy Waszym zdaniem poszczególne dzielnice różnią się infrastrukturą od innych? Która sosnowiecka dzielnica rozwija się najlepiej, a która „odstaje” od reszty? Zapraszamy do dyskusji oraz do udziału w sondzie.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

reklama
titleWciąż nie ma operatora Parku

Według informacji uzyskanych przez sosnowiec.info.pl, powodem bezruchu jest choroba pracownika firmy konsultingowej, zaangażowanej do tej sprawy przez Urząd Miejski w Sosnowcu.

reklama