Dzisiaj jest: środa, 23 maja 2012 r.   Imieniny: Iwony i Dezyderego
27.02.2011, Mój Sosnowiec

Samobój prezesa Bernata

JL / sosnowiec. info.pl
„Jakim prawem wypowiada się Pan na temat hokeja jak Pan nic nie potrafi. Jak myśmy zostawiali serce na lodzie, to Pan szczał w majty. Nie ma Pan prawa oceniać hokeja bo nic Pan dla tego miasta i tej dyscypliny nie zrobił. Przekażę to kibicom z jakim nieudacznikiem mają do czynienia. Ze sportowym pozdrowieniem Adam Bernat. P.S. Kiedy to prosiliśmy miasto o pieniądze proszę mi powiedzieć?”.

SMS-a takiej treści odebrał radny Karol Winiarski od prezesa KH Zagłębie Sosnowiec, Adama Bernata, w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej i publicznie go ujawnił.

Co takiego powiedział Winiarski, że Bernat w ten sposób zareagował? Wyraził zdanie, że pieniądze, które klub otrzyma od miasta, zostaną przeznaczona na spłatę zadłużenia KH Zagłębie, a nie na rozwój hokeja, jak mówili na sesji prezydent Kazimierz Górski i skarbnik Janusz Kaczor, i że za kilka miesięcy władze miasta będą szukać kolejnych pieniędzy na przedłużenie wegetacji sztandarowych klubów Sosnowca (hokejowego i piłkarskiego Zagłębia).
reklama


SMS Bernata szczególnie zbulwersował radnych, dzięki którym w budżecie miasta zagwarantowano środki na pomoc dla obu klubów.

Tomasz Mędrzak, przewodniczący komisji kultury, sportu i rekreacji Rady Miejskiej w Sosnowcu, komentuje zachowanie prezesa Bernata bez ogródek: – Jest to niestety przykład buty i arogancji człowieka, który kilka tygodni wcześniej wysyłał do radnych SMS-y prosząc o pomoc, gdyż sytuacja klubu jest tragiczna. Bez zastanowienia zwołałem wtedy nadzwyczajne posiedzenie komisji, na którym wnioskowaliśmy do prezydenta miasta o podjęcie rozmów z PZHL-em (co pozwoliło na dokończenie rozgrywek) oraz wzmożenie działań, mających na celu pozyskanie sponsorów. Wcześniej, za sprawą radnych, w budżecie zwiększono o 1,5 mln nakłady na sport, z czego KH Zagłębie Sosnowiec już otrzymało w porównaniu do innych klubów kwotę znaczącą. W sytuacji, w której w budżecie brakuje dokładnie na wszystko, jest to przejaw zatroskania radnych o przetrwanie klubu z ogromnymi tradycjami. Jeśli zarządzanie Klubem jest na poziomie podobnym do SMS-ów wysyłanych przez jego prezesa, to moim zdaniem, miasto powinno warunkować dalszą pomoc od zmian personalnych w zarządzie. Tym bardziej, że zadłużenie nie sięga tylko tego sezonu, a Urząd Miejski, nie mówiąc już o radnych, nie ma możliwości weryfikowania decyzji zarządu Klubu.

Radny Karol Winiarski przyznaje, że nie jest i nigdy nie był zwolennikiem finansowania sportu wyczynowego z budżetu miasta. – W sytuacji kiedy w Sosnowcu brakuje pieniędzy na wiele podstawowych potrzeb, wydawanie milionów złotych na dość przeciętnych zawodników hokeja czy piłki nożnej nie ma żadnego uzasadnienia. Zawsze natomiast uważałem, że miasto powinno wspierać sportowe szkolenie dzieci i młodzieży oraz rekreację.
1,5 mln zł, które przeznaczono w budżecie na hokeistów i piłkarzy zostanie wydanych na spłatę zadłużenia obydwu klubów, a nie rozwój sosnowieckiego sportu. Za kilka miesięcy będziemy musieli szukać kolejnych środków, żeby przedłużyć ich wegetację.
Natomiast jedno muszę panu Bernatowi przyznać. On rzeczywiście nigdy nie prosił miasta o pieniądze. On ich się po prostu domagał, używając w publicznych wypowiedziach słów niewiele łagodniejszych od tych, które skierował pod moim adresem. I zawsze je dostawał - stwierdził Winiarski.

Przewodniczący Rady Miejskiej, Arkadiusz Chęciński, po zakończeniu sesji RM natychmiast zatelefonował do prezesa Bernata. – Chciałem się upewnić, że nadawcą SMS-a jest Adam Bernat; miałem jeszcze nadzieję, że to jest tylko „głupi kawał”. Prezes przyznał, że wysłał SMS-a, gdyż ktoś poinformował go, iż w trakcie sesji radny Winiarski niepochlebnie wypowiada się na temat KH Zagłębie. Po mojej informacji prezes doszedł do wniosku, że zbyt pochopnie zareagował; tłumaczył się, że w klubie jest trudna sytuacja, nerwy nie wytrzymują i został wprowadzony w błąd – powiedział Chęciński.

Adam Bernat bardzo ostrożnie odbierał wczoraj telefony. Udało nam się uzyskać wypowiedź prezesa... poprzez pośrednika. Bernat powtórzył to, co powiedział przewodniczącemu Rady Miejskiej. Niestety, słowa „przepraszam” nie wyartykułował.

P.S.
Po opublikowaniu artykułu prezes Adam Bernat skontaktował się z naszą redakcją i powiedział, co następuje:

Nie chciałem nikogo urazić, ale też nie mogę milczeć, gdy pan Winiarski od 12 lat kontestuje wszystko, co dzieje się w sosnowieckim sporcie wyczynowym, w tym w hokeju. Sądzę, że mam do tego prawo, gdyż zasłużyłem się dla naszego klubu i znam się na sporcie. Na temat szkolnictwa nie zabieram głosu, bo się na tym nie znam. Nigdy nie żądałem pieniędzy od miasta, a tylko prosiłem o pomoc, ponieważ uważam, że miasto powinno się angażować w utrzymanie klubu z ogromnymi tradycjami, który jest jedynym sosnowieckim klubem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Za ostatnią dotację wyraziłem pisemnie wdzięczność przewodniczącym klubów radnych a panu Mędrzakowi podziękowałem za zwołanie komisji nadzwyczajnej.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

reklama
titleWciąż nie ma operatora Parku

Według informacji uzyskanych przez sosnowiec.info.pl, powodem bezruchu jest choroba pracownika firmy konsultingowej, zaangażowanej do tej sprawy przez Urząd Miejski w Sosnowcu.

reklama