Jak informuje sosnowiecki magistrat, po interwencji władz miasta i ponownym rozpatrzeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia sytuacji w sosnowieckim Szpitalu Miejskim jest szansa na kontrakt. Najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia NFZ rozpisze nowy konkurs na działalność izby przyjęć w Sosnowcu.
Udało nam się dowiedzieć,że stawką nowego konkursu będzie kwota zbliżona do wcześniej oferowanej Szpitalowi i odrzuconej przez jego kierownictwo w poprzednim konkursie. – Na pewno weźmiemy udział w konkursie, ponieważ dwie izby przyjęć są w Sosnowcu niezbędne – zapewnił
Zbigniew Szaleniec, zastępca prezydenta miasta. – Nie chcę spekulować co do wielkości kwot, ale dochodzą do nas sygnały, że NFZ nie zmieni już wyliczenia, jakiego dokonał na podstawie otrzymanych wcześniej sprawozdań.
W tej chwili najważniejsze jest, aby izba przyjęć w Szpitalu znów funkcjonowała – dodał prezydent Szaleniec.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
Sosnowiecki szpital powinien dostać te pieniądze bo mu się należały. A nie dostał i to jest istotą rzeczy. Jeśli urzędnik NFZ-tu stosuje takie sztuczki i jest tak wrogo nastawiony to pytanie czy my żyjemy w wolnym kraju czy w jakimś podbitym.
Brakującą kwotę zapłaci ubogie miasto i zapłaci bezpośrednio też mieszkaniec tego miasta. W Sosnowcu na oddziale rehabilitacji a wiem to z pewnego źródła szpital św. Barbary wymaga od rodzin pacjentów 5 pampersów dziennie i kremów anty odleżynowych które według przepisów sam powinien zapewnić i za które dostaje zwrot z NFZ. Jak nie przyniesiesz to pielęgniarki oburzone. Tak samo jest w Bytomiu. Zaczynam zazdrościć osobom które stąd wyjechały, z mojej dawnej klasy to prawie połowa, tutaj już lepiej nie będzie.
Nawet gdybym się zgodził z Twoim rozumowaniem to zauważ, że dyrektor szpitala sam się podłożył i dał argument NFZowi. Gdyby robił sumiennie to, za co bierze pieniądze to urzędnicy nie mięliby się do czego przyczepić i kwota byłaby porównywalna. Jak dla mnie powinien dostać kopa w d*** i na Rzeźniczą się rejestrować w pośredniaku...
Nie, to jest coś zupełnie innego. W cywilizowanym kraju takim jak np. Szwecja gdyby szpital wystąpił o należne pieniądze na działalność w kwocie jak za poprzedni rok, a oni by mu obcięli tą sumę o połowę powołując się na jakieś kruczki to w tamtejszym NFZ-ecie ktoś by chyba stracił stołek. To najzwyklejsze chamskie cwaniactwo. Mieli wątpliwości wystarczyło zadzwonić ale oni wiedzieli co robią, po prostu chcieli zaoszczędzić i zagrali w głupiego. W fajnym kraju i województwie żyjemy, urzędnik jest wrogiem który tylko patrzy jak tu kogoś orżnąć na kasie.
Pogrzebałem w publikacjach GUS i dane za 2009
Szpitale ogólne według województwa
śląskie - 107
mazowieckie - 93
Liczba łóżek w tych szpitalach
śląskie 26.624
mazowieckie 24.110
Leczeni w trybie stacjonarnym w szpitalach ogólnych
- śląskie 887.679
- mazowieckie 964.422
W śląskim jest więcej szpitali a mniej ludzi się leczy niż w mazowieckim. Mazowieckie ma o 600 tysięcy więcej mieszkańców. Tak samo to wygląda jeśli chodzi o ośrodki zdrowia. No to teraz już chyba stała się jasność dlaczego śląski NFZ szuka rozpaczliwie oszczędności. Pieniądze idą za pacjentem a utrzymanie murów i personelu kosztuje. Tylko dlaczego ja mam niby się zgadzać aby te oszczędności były robione kosztem Sosnowca bez żadnej analizy i w sposób jaki w normalnych krajach by nie przeszedł? Mierzi mnie takie cwaniactwo i takie metody.
@raf501: Idioci, nie idioci, nie mnie oceniać.
Fakt, zasad nie powinno się zmieniać w połowie roku ale zauważ, że nie miałoby to żadnego znaczenia, gdyby pan dyrektor wysyłał głupie sprawozdania. Tu jest pies pogrzebany.
Wyobraź sobie, że nie przychodzisz do pracy przez 10 dni i szef wypłaca Ci pomniejszona wypłatę. Możesz go nazwać idiotą, który nie widzi, że w zeszłym miesiącu wypłacił Ci dwa razy więcej pieniędzy. Przecież nagle apetyt Ci nie spadł. Kumasz analogię?
Oj żabek, żabek. A w tym NFZ-ecie to idioci pracują i nie wiedzą że rok wcześniej szpital w Sosnowcu dostał 1,4 miliona a w tym dali mu 700.000? O połowę mniej. Co, ilość mieszkańców Sosnowca tak gwałtownie spadła? Poza tym ich przepisy o przesyłaniu sprawozdań zmieniły się w połowie roku, nie zmienia się reguł w trakcie gry.
Niedawno widziałem wywiad z dyrektorem szpitala o ile pamiętam w Siemianowicach który mówił że w promieniu kilku kilometrów od jego placówki jest kilka szpitali i trzeba by trochę polikwidować ale nikt nawet nie chce o tym słyszeć. Oczywiście chciałby likwidować u innych a nie u siebie. Ale to pokazuje w czym jest istota rzeczy. Śląski NFZ ma mało pieniędzy aby to wszystko utrzymać, w czasach komuny budowano w katowickim dużo szpitali specjalistycznych, jakieś oparzeniówki, kardiologie, okulistyki, teraz czasy inne, ludzi w aglomeracji mniej a Kielce, Radom czy np. Opole pootwierały u siebie specjalistyczne placówki. Komu więc zabrać? Padło na tych z Sosnowca...To co zrobił katowicki NFZ to zwyczajnie rżnięcie głupa!
Pozostałe komentarze czytaj na forum.