Historia, którą od 10 dni żyje cała Polska okazała się fikcją. Matka półrocznej Magdy przyznała, że dziecko zmarło w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a ciało porzuciła. Zwłok do tej pory jednak nie odnaleziono.
– Dziecko wypadło jej z rąk i uderzyło o próg w mieszkaniu. Matka przyznała się do nieszczęśliwego wypadku ze skutkiem śmiertelnym – powiedział wczoraj wieczorem w TVP Info detektyw Krzysztof Rutkowski. We wskazanym przez matkę miejscu policjancie nie odnaleźli jednak zwłok dziecka. Poszukiwania mają zostać wznowione, gdy pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
100% racji dla Kibola Zagłębia!!!
Za śmierć tego dzieciaczka, za te wszystkie kłamstwa i trud setek ludzi zapłaci oczywiście polski podatnik, utrzymując i lecząc tego potwora przez następnych 20 lat. Gdyby była kara śmierci, poniósłby ją sprawca a dodatkowo walor prewencyjnego odstraszenia potencjalnych sprawców podobnych czynów , mógłby ograniczyć ich liczbę.
Dzieciobójczyni i pseudoojciec !!! Katarzyna W. znów wywiodła wszystkich w pole. Wskazała miejsce porzucenia dziecka 500m od swojego domu. Ciało było przykryte liśćmi i ukamienowane na 20 stopniowym mrozie! KARA ŚMIERCI DLA TEJ SZMATY i to publicznie jak było 300 lat temu! Cała rodzina była jakaś dziwna, wierzyli w gusła i chlali wódę! To dziecko nie miało szans przeżycia pod dachem z takimi imbecylami! A Policja jeszcze wczoraj ściągnęła z Wawy za naszą kasę GEORADAR - gratulacje i co działa? Hahaha......
http://www.ipla.tv/Pitbull-odcinek-7/vod-5291186 - to jest serial Pitbull - "Porwanie Mateuszka" - identyczna sytuacja jak z porwaną rzekomą Madzią.
Trzeba mieć sformatowany mózg aby pozbyć się własnego dziecka. Ta gnida jak wiele młodych obecnie dziewczynek nie miała instynktów macierzyńskich. Zrobiła całą Polskę w konia. Nas wszystkich współczujących, Policję i nawet Rutkowskiego. Ta sprawa jest cała nadal śmierdząca. Moim zdaniem to perfidne zabójstwo, którego finał dopiero ujrzy światło dzienne! Coś dziwnego działo się w tej rodzinie i należy to dokładnie sprawdzić. Podczas konferencji pseudomatka Katarzyna twierdziła, że jest zawiedziona poczynaniami Policji bo nie informują ją o przebiegu sprawy. Gdyby informowali całą rodzinę a oni zapewne ukrywają prawdę to graliby na nosie Policji cały czas sugerując porwanie. Kompletnym szczytem głupoty jest pójście do kina na horror po konferencji w Mysłowicach. Gdyby poszła zamiast do kina do Kościoła i modliła się za duszę swojej biednej córki, którą zapewne skrzywdziła to pewnie łatwiej byłoby jej zapomnieć o tej tragicznej sprawie chociaż nie jestem pewien czy o tym da się wogóle zapomnieć. Zamiast tego jak większość siuśków poszła do kina na horror! Więcej horrorów dla młodzieży a zobaczycie jeszcze nie takie tragedie! Ludzie dorośli nie wychowują młodzieży do życia dorosłego ale wychowuje je komputer i mocne kino. Takie mamy dzisiaj czasy! Moim zdaniem należy dokładnie przyjrzeć się całej rodzinie. Mąż jest niewinny i współczujecie mu a jak to wytłumaczycie, jak zeznawał, że pomógł wynieść wózek z dzieckiem przed wyjściem matki do domu. To co dziecko wypadło matce na próg w mieszkaniu i nastąpił zgon a facet nie wiedział, że dziecko już nie żyje? Potem zeznała, że rozstali się po drodze. Od ulicy Floriańskiej do okolicy ul. Ceglanej jest hektar drogi (jakieś 2 km). Mogła w tym czasie zrobić z dzieckiem wszystko. Moim zdaniem ona nadal ściemnia. Szkoda, że Rutkowskiemu zależało jedynie na rozgłosie a nie doprowadzeniu tej sprawy do końca bo można byłoby to w miarę szybko wyjaśnić a tak nie wiadomo jak długo to wszystko będzie się ślimaczyć.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.