Już w marcu br. prosiłem, by za tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Sosnowcu nikt nie musiał się wstydzić. W ubiegłym roku ta najważniejsza z dat w historii naszego narodu została potraktowana przez Miasto wręcz lekceważąco. Dość powiedzieć, że wydatki Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Sosnowcu na ten cel nieznacznie przekroczyły tysiąc złotych.
Propozycjami, jak uświetnić ten dzień, podzieliłem się podczas posiedzenia Komisji Kultury. Poprosiłem wówczas prezydenta, by Sosnowiec zmobilizował siły i 11 listopada w całym mieście powiewały narodowe flagi, a po centrum Sosnowca poruszały się konne oddziały stylizowane na te z 1918 roku. Już wówczas zaznaczyłem, że moim zdaniem, najważniejsze jest, by 11 listopada 2007 roku na Stadionie Ludowym w Sosnowcu rozegrano mecz piłkarski o Puchar Niepodległości.
Wydarzeniu patronować powinien prezydent miasta. Nie precyzowałem pomiędzy jakimi drużynami powinno odbyć się to spotkanie, choć odpowiedź nasuwała się sama - to powinna być warszawska Legia i sosnowieckie Zagłębie!
Pomysł spodobał się wszystkim i wydawało, że idea ma ogromne szanse realizacji. Na wszelki wypadek przypomniałem o niej ponownie na sesji 30 sierpnia 2007 roku. Reakcja władz miejskich była jednoznaczna - wchodzimy w to. Minął miesiąc i wstyd powiedzieć - okazuje się, że w tym roku wątpliwe jest rozegranie jakiegokolwiek meczu na Stadionie Ludowym. Czasami myślę, że komuś zależy na tym, by nie zakończyć tego remontu.
Sięgam do kronik rodzinnych. Trzy pokolenia wstecz - mój pradziadek (skarbnik w Polskiej Partii Socjalistycznej) był w 1905 roku jednym ze współtwórców sosnowieckiej rewolucji. On wraz z tysiącami innych bezimiennych sosnowiczan walczących o niepodległość Polski i prawo do godnego życia dla sosnowieckich robotników, pewnie dziś przewraca się w grobie. Pokolenie przelewające krew za Polskę zobowiązuje nas do tego, byśmy pamiętali o swojej historii. Aleksander Kalański w 1933 roku doczekał się uznania i został odznaczony przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego Krzyżem Niepodległości.
Myślę, że ponad podziałami politycznymi, bieżącą kampanią wyborczą, różnicami, które wciąż nas dzielą, pomysł rozgrywania na Stadionie Ludowym pojedynku o Puchar Niepodległości jest wart realizacji. Nawet, jeśli zorganizowanie takiej imprezy będzie trochę kosztować, a klub będzie kręcił nosem, że piłkarze są zmęczeni, to kilka tysięcy kibiców na trybunach powinno świadczyć o tym, że zarówno pamięć narodowa jak i sport w Zagłębiu mają się świetnie. Wierzę, że zagramy z Legią na Ludowym o Puchar Niepodległości, że zagramy wbrew wszystkim i wszystkiemu.
Aleksander Kalański
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
212.2.115.* | 08:30, 31.03.2008
Popieram pomysł radnego Kalańskiego,naszemu największemu świętu narodowemu trzeba nadać odpowiednią rangę.W tym wielkim dniu każdy prawdziwy Polak powinien wywiesić białoczerwoną flagę,chociaż jak z wypowiedzi wielu zagłębiowskich komuchów widać oni woleliby świętować np. rocznicę rewolucji październikowej.
195.225.247.* | 21:18, 25.10.2007
extra jakby był mecz z legią lepszego meczu niemozna sobie wyobrazić
195.225.247.* | 18:48, 24.10.2007
Zagłębie było jest i będzie zawsze czerwone
83.5.45.* | 14:57, 16.10.2007
jak tak czytam te wasze komentarze to zastanawiam się ile wy macie lat, że piszecie o czerwonym Zagłębiu itd...
83.5.103.* | 19:18, 07.10.2007
Jeśli chce dziewczyna głosować na Kalańskiego, to niech głosuje...
Lista LPR, poz. nr 5...
Wszystko lepsze od Malikowej...
Pozostałe komentarze czytaj na forum.