Dzisiaj jest: czwartek, 24 maja 2012 r.   Imieniny: Joanny i Zuzanny
05.10.2010, Mój Sosnowiec

Jarosław Pięta: Lubię podejmować trudne wyzwania

Rozmowa z kandydatem na prezydenta Sosnowca – posłem na Sejm RP, Jarosławem Piętą.

Janusz Lewanda: Czy sosnowiecka Platforma jest przygotowana do wyborów i do przejęcia władzy w Sosnowcu?
Jarosław Pięta: Tak, jesteśmy przygotowani do tego merytorycznie, personalnie i organizacyjnie. Mamy już zamknięte listy kandydatów do Rady Miejskiej i do Sejmiku Województwa oraz mamy kandydata na Prezydenta Miasta. Dla nas wybory mogłyby odbyć się już dziś.

Kiedy mieszkańcy Sosnowca poznają wasz program wyborczy?
W połowie tego miesiąca. Jest to program ratowania miasta przed bankructwem, którego jednym z głównych elementów jest propozycja współpracy na rzecz Sosnowca z wszystkimi siłami polityczno - społecznymi włącznie z SLD, ale z wyjątkiem Kazimierza Górskiego.
reklama


Proszę zatem o jasną deklarację, że jeśli wygra Pan wybory prezydenckie, zaproponuje Pan udział w koalicji wszystkim siłom polityczno - społecznym reprezentowanym w Radzie Miejskiej, nawet gdyby PO zdobyła większość mandatów w Radzie.
Tak, zaproponuję.

Rozumiem, że ekwiwalentem za udział w koalicji będą stanowiska w kierownictwie Urzędu Miejskiego.
To jest oczywiste.

Ale to może oznaczać tylko jedno stanowisko wiceprezydenta dla PO oraz że drużyna prezydencka nie będzie złożona z fachowców, a z działaczy politycznych. Czy ta koncepcja ma poparcie członków sosnowieckiej Platformy, którzy zapewne mają ambicje sięgające stanowisk zastępców prezydenta ?
Jako prezydent będę odpowiadał za miasto i ja będę decydował. Oczywiście, że zaakceptuję na stanowiska wiceprezydentów tylko osoby kompetentne.

Może paść zarzut, że w ten sposób chce Pan uniknąć odpowiedzialności za miasto i rozłożyć ją na wszystkich.
Taki zarzut jest możliwy, ale prawda jest inna. Miasto jest w tak trudnej sytuacji, że tylko szerokie porozumienie i współdziałanie wszystkich sił polityczno – społecznych może to zmienić. Już dziś bardzo dobrze układa nam się współpraca z klubami PIRS i PiS i chcielibyśmy ją kontynuować.

Proponuje Pan szeroką koalicję, mając złe doświadczenie wyniesione z koalicji PO z SLD w ostatniej kadencji samorządu sosnowieckiego. Nie obawia się Pan powtórki z historii?
Niebezpieczeństwo nietrwałości porozumienia zawsze istnieje. Tworząc koalicje z SLD chcieliśmy pracować dla dobra miasta. To była trudna decyzja. Również trudną decyzją było wyjście z koalicji. Do takiego kroku zmusiło nas jednak postępowanie prezydenta Górskiego. Przekonaliśmy się, że jest to człowiek niedotrzymujący słowa, nieodpowiedzialny, dążący do władzy za wszelką cenę w imię interesów prywatnych i partyjnych.

Czy szeroka koalicja od lewa do prawa nie utrudni demontażu układu sosnowieckiego?
Nie, w tym wypadku nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Wszystkie sytuacje patologiczne zostaną z życia miasta wyeliminowane.

Twierdzi Pan publicznie, że zwycięży w pierwszej turze. Ja uważam, że rozstrzygniecie zapadnie w drugiej rundzie.
Wynik wyborczy Bronisława Komorowskiego w Sosnowcu dodał nam skrzydeł. Jeśli jednak doszłoby do drugiej tury, to liczę na szerokie poparcie zwolenników PiS, PIRS , a nawet ludzi związanych z SLD, od których dziś otrzymuję deklaracje poparcia. Dla tych osób najważniejsze jest miasto, a nie poglądy polityczne i w mojej osobie widzą gwaranta koniecznych zmian.

Akcja „Sprawdzony gospodarz” odbiła się szerokim echem. Czy aby nie nazbyt negatywnie pokazano w niej Sosnowiec?
Najważniejszą kwestią jest dotarcie do sosnowiczan z prawdziwą informacją. Reakcja mieszkańców (korespondencja, zdjęcia) na tę akcję świadczy o tym, że wielu z nich się obudziło i zobaczyło skutki działania tzw. sprawdzonego gospodarza, który tylko obiecuje, świetnie posługuje się kłamstwem i nie ma wizji na przyszłość. Chcemy tą akcją zaktywizować ludzi, zachęcić ich do udziału w wyborach i przekonać, że od nich samych zależy los miasta.

Druga kadencja prezydenta Górskiego w porównaniu do pierwszej jest zdecydowanie gorsza. Jaka jest według Pana tego przyczyna?
Nie najgorsza pierwsza kadencja prezydenta Górskiego to pokłosie roztropnego zarządzania miastem przez jego poprzednika. Natomiast druga kadencja, już nieoparta na dorobku Michała Czarskiego, jest najbardziej tragicznym okresem w historii Sosnowca po 1989 roku.

Mimo problemów związanych z zarządzaniem miastem prezydent Górski nie obsadził dwóch stanowisk zastępców prezydenta. Jak Pan uważa, dlaczego?
Zaplecze prezydenta Górskiego jest tak ubogie, że brakuje kompetentnych osób na te stanowiska, a ponadto odpowiedzialne osoby, znając „zalety” charakteru prezydenta, nie chcą z nim współpracować.

Czy nie będzie Panu żal pożegnać się z fotelem w Sejmie, jeśli wygra Pan wybory prezydenckie?
Nie, sytuacja Sosnowca tego wymaga. Nie można dopuścić do reelekcji obecnego prezydenta, który doprowadził miasto do katastrofalnej sytuacji. Poza tym. nie ukrywam - lubię podejmować trudne wyzwania.

Rozmawiał: Janusz Lewanda
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

reklama
titleSpotkanie autorskie z Jackiem Cyganem

W czwartek 24 maja o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza do auli Biblioteki Głównej przy ul. Kościelnej 11 w Sosnowcu na spotkanie autorskie w ramach Salonu Literackiego VIII Sosnowieckich Dni Literatury.

reklama