JL / sosnowiec. info.pl
Podczas posiedzenia Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji sosnowieckiej Rady Miejskiej w styczniu br. ujawniono zaginięcie zabytków archeologicznych pochodzących z badań prowadzonych na terenie Zagórza w 1986 r. Dyrektor Muzeum w Sosnowcu stwierdził wówczas, że jego placówka nie otrzymała tych materiałów. W artykule „Po co utworzono dział archeologii?” napisaliśmy, że tylko kwestią czasu jest odnalezienie w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków protokołu przekazania zabytków do Muzeum w Sosnowcu. Wczoraj okazało się, że mieliśmy rację.
Do przewodniczącego Komisji,
Tomasza Mędrzaka wpłynęło pismo z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z kopią protokołu zdawczo – odbiorczego.
Z dokumentów wynika, że materiały z wykopalisk archeologicznych przeprowadzonych na grodzisku średniowiecznym w Sosnowcu – Zagórzu zostały w 60. torebkach przekazane w 1996 r. do Muzeum w Sosnowcu (materiały przejęła
Bożena Kostrzejowska – dziś zastępca dyrektora Muzeum). Kilka lat temu, gdy w sosnowieckim Muzeum wciąż nie realizowano planu utworzenia działu archeologii, urząd konserwatorski postanowił zdeponować zabytki archeologiczne z Zagórza w Muzeum Zagłębia w Będzinie. Na zamiarze się skończyło, gdyż w sosnowieckim Muzeum nie udało się odnaleźć materiałów z Zagórza.
W trakcie wczorajszego posiedzenia Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji dyrektor Muzeum,
Zbigniew Studencki tłumaczył się bardzo mętnie. - W Muzeum nie ma znalezisk z Zagórza i nie ma po nich żadnego śladu (materiały archeologiczne zdeponowane w muzeum powinny być wpisane do księgi wpływów i księgi inwentarzowej oraz mieć dokumentację w postaci kart katalogu naukowego – red.), ja ich nie ukradłem, a z tego co pamiętam – ok. 2000 – 2001 roku wywiozłem je do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków; mam świadka, że wywoziłem skrzynkę; nie pamiętam, czy dostałem potwierdzenie przekazania.
- Własnym uszom nie wierzę; przecież w ostatnich latach nie było wojny czy zaborców, którzy wywozili zabytki z kraju; co to za tłumaczenie, że nie pamiętam? – skomentował wystąpienie dyrektora Muzeum przewodniczący Rady Miejskiej
Arkadiusz Chęciński.
Wątpliwości nie miał też radny
Przemysław Wydra. - O czym my dyskutujemy? Przecież przy przekazywaniu takich materiałów należy sporządzać protokoły, a w tym przypadku Muzeum nie ma żadnych dokumentów – stwierdził Wydra.
- Tym bardziej, że zgodnie z prawem znaleziska archeologiczne są własnością Skarbu Państwa – podkreślił przewodniczący Komisji.
Naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki zauważył, że w przyrodzie nic nie ginie i z pewnością materiały z Zagórza gdzieś są, być może w Muzeum Zagłębia. - Będziemy ich szukać – zapewnił
Paweł Dusza.
Radni zobowiązali Prezydenta Miasta do wyjaśnienia zagadki zaginięcia zabytków archeologicznych do majowego posiedzenia Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji .
Zobacz także: Po co utworzono dział archeologii?
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.