Z początkiem lipca na czele Wydziału Informacji i Promocji Miasta Urzędu Miejskiego w Sosnowcu stanął Rafał Łysy. – Od prezydenta dostałem wytyczne, aby walczyć. Jestem przekonany, że podołam obowiązkom i gdy przyjdzie moment rozliczenia, będzie się czym chwalić – zdradza nowy szef wydziału.
32-letni
Rafał Łysy nie pojawił się znikąd. W Wydziale Informacji i Promocji (WPI) pracuje już od kilku lat. – Rozpocząłem od stażu – wspomina Łysy. – W 2005 roku trafiłem tu z Urzędu Pracy, potem awansowałem na referenta, a później podinspektora i inspektora. Zaliczyłem więc wszystkie kolejne szczeble, a teraz pełnię obowiązki naczelnika – dodaje, zaznaczając, że dopisek „p.o.” przed stanowiskiem nie stanowi dla niego żadnego problemu.
– Jest to dla mnie drugorzędna sprawa, gdyż ważniejsze rzeczy mam teraz na głowie. Jestem podekscytowany projektami, które wydział ma do realizacji i tylko to się teraz dla mnie liczy.
Jak informuje naczelnik Łysy, dla kierowanego przez niego wydziału nadszedł teraz gorący okres. – Oprócz spraw bieżących, pracujemy nad uruchomieniem portalu internetowego dotyczącego szkolnictwa wyższego w naszym mieście i wszelkich związanych z nim zagadnień. Przygotowujemy się do ogłoszenia przetargu na realizację trzeciej edycji gry miejskiej, która tradycyjnie odbędzie się we wrześniu. Ponadto trwają prace przy wprowadzeniu obcojęzycznych wersji miejskiego serwisu internetowego - chińskiej, francuskiej, angielskiej, niemieckiej i esperanto. Ponadto niedługo wdrażać będziemy wirtualny spacer po mieście – wylicza Rafał Łysy. – Te sprawy pochłaniają obecnie lwią część naszego czasu.
Najważniejszym celem, jaki naczelnik Łysy stawia przed sobą i całym wydziałem, na najbliższe miesiące jest zmiana wizerunku Sosnowca wśród jego mieszkańców. – Z naszych doświadczeń wynika, że nasze miasto lepiej jest postrzegane przez osoby z zewnątrz, niż przez samych sosnowiczan. Chcemy sprawić, aby to się zmieniło. Nasze działania będziemy ukierunkowywać na mieszkańców, ale wcześniej planujemy przeprowadzenie wśród nich badań. Chcemy poznać opinię sosnowiczan. Wtedy dostosujemy plany do ich oczekiwań.
Rafał Łysy „naładowany” jest energią do pracy, ale jak podkreśla nie wszystko zależy tylko od niego. – Nasz wydział nie jest zbyt liczny, ale nasza siła tkwi we wszechstronności zatrudnionych tu osób – podkreśla. – Mamy od prezydenta dużą swobodę w działaniu i wspólnymi siłami nie zamierzamy nadwyrężyć tego zaufania.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
mr_mojo
Czy uważasz, że jak ktoś ma wykształcenie to i doświadczenie? Wierz mi, że niekoniecznie ten, który ma przed nazwiskiem mgr jest osobą kompetentną. Wielu mgr to osoby z intelektem na poziomie między szkołą podstawową a średnią.
Naczelnik, który dostał się na posadę drogą stażu z UP? Ciekawe... A czy pan naczelnik ma jakiekolwiek wykształcenie w dziedzinie PR czy jest jak większość osób w UM samoukiem? Zastanawiają mnie merytoryczne wymogi wyboru na stanowisko naczelnika ds promocji...
Żeby nie było - nie krytykuję bo naczelnika nie znam, ale się zastanawiam ;)
Ale żeby zmienić opinię mieszkańców na temat miasta na pewno nie wystarczy parę akcji na pokaz na Placu Stulecia lub w Sielcu. Jedyna droga to wypromowanie miasta na zewnątrz tak aby mówiło się o nim pozytywnie - kiedy takie informacje z zewnątrz dotrą do mieszkańców to zmieni ich nastawienie.
No i nie wspominam już o tym, że najpierw miasto musi bardziej odpowiadać potrzebom mieszkańców. Może wtedy przestaną narzekać?
Pozdrawiam
mr_mojo@InnySosnowiec
TZN. Mieszkańcy maja zmienic swój wizerunek wobec prezydenta i jego ekipy! :)))
Zmiana wizerunku wśród jej mieszkańców? To jak się mam pomalować???
Od lat wiadomo, że najlepszą promocją miasta na zewnątrz jest sport i kultura! A tutaj niewiadomo dlaczego chcą zmieniać wizerunek wśród mieszkanców? Jaki efekt ma dać to zadowolenie?
Pozostałe komentarze czytaj na forum.