Komisja Kultury, Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej w Sosnowcu zaopiniowała wczoraj projekt uchwały ws. nadania statutu Muzeum w Sosnowcu. Przypomnijmy - powstanie stanowiska archeologa w sosnowieckim Muzeum stało się pretekstem do zmiany statutu w celu utworzenia stanowiska zastępcy dyrektora placówki.
Naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki UM w Sosnowcu,
Paweł Dusza uderzył w radnych z grubej rury. Członkowie komisji usłyszeli, że statut sosnowieckiego Muzeum zaakceptował już sam Minister Kultury, Sztuki i Dziedzictwa Narodowego,
Bogdan Zdrojewski. Nazwisko pana ministra padało często i gęsto - można więc było odnieść wrażenie, iż statut Muzeum w Sosnowcu był w ostatnim okresie czasu jednym z głównych problemów ministra Zdrojewskiego.
Dusza ujawnił, że autorzy statutu pracowali nad dokumentem aż trzy miesiące, i że zwracali uwagę na najdrobniejsze szczegóły, a zwłaszcza na interpunkcję, gdyż przecinki i kropki odgrywają bardzo ważną rolę w dokumentach.
Naczelnik przekonywał, że nowy statut nie zwiększy kosztów funkcjonowania placówki, a nawet możliwe jest, że zastępca dyrektora (dotychczasowy kurator), którego po uchwaleniu statutu powoła dyrektor Muzeum, otrzyma niższe wynagrodzenie na stanowisku dyrektora niż na stanowisku kuratora (sic!). Utworzenia stanowiska zastępcy dyrektora jest według naczelnika Duszy konieczne. Pani kurator była dotychczas nieformalnym zastępcą dyrektora Muzeum i jego prawą ręką, ale nie mogła podpisywać dokumentów finansowych, a ponadto, podczas nieobecności dyrektora, formalne kierownictwo w placówce sprawuje główna księgowa, która od spraw stricte muzealnych jest daleko. Dusza dodał, że likwidacja stanowiska kuratora nie spowoduje w Muzeum żadnych problemów.
Jednym z radnych, których naczelnik Dusza nie przekonał do poparcia nowego statutu Muzeum, okazał się radny
Maciej Adamiec.
- Wielokrotnie usłyszałem dziś, że minister Zdrojewski zatwierdził statut, że minister zrobił to, że minister zrobił tamto. Przykro mi panie naczelniku, ale pańska perswazja nie odebrała mi zdolności niezależnego myślenia. Jestem przeciwny tworzeniu w naszym mieście kolejnych synekur; jest ich już dość, wystarczy – powiedział radny Adamiec.
Za pozytywną opinią dla projektu uchwały ws. nadania statutu Muzeum w Sosnowcu głosowało 12 radnych, przeciwko było 4 członków klubu PIRS –
Maciej Adamiec,
Wiesław Suwalski,
Wacław Tabaka i
Marek Godek, a 3 wstrzymało się od głosu.
Wśród tych ostatnich był radny
Karol Winiarski, który dla sosnowiec.info.pl uzasadnił swoje stanowisko.
- Wstrzymałem się od głosu, ponieważ wyjaśnienia naczelnika Wydziału Kultury i Sztuki mnie nie przekonały. W dalszym ciągu nie wiem dlaczego likwidowane jest samodzielne stanowisko kuratora Muzeum, które występuje w wielu polskich muzeach, a jednocześnie tworzy się stanowisko zastępcy dyrektora. Zasadniczym powodem miały być problemy związane ze składaniem oświadczeń w sprawach finansowych i majątkowych w sytuacji nieobecności dyrektora Muzeum. Tymczasem stosowny zapis w ogóle nie ulega zmianie - w dalszym ciągu czynności te wykonują wspólnie dyrektor i główny księgowy lub osoby przez nich upoważnione. Gdyby zresztą był to powód utworzenia tego stanowiska, to powinno również powstać stanowisko zastępcy głównego księgowego, a nic takiego nie ma miejsca.
Mam nadzieję, że likwidacja stanowiska samodzielnego kuratora nie jest związane z likwidacją działalności wystawienniczej naszego Muzeum. Takie przynajmniej wrażenie można odnieść po odwiedzeniu jego strony internetowej, a zwłaszcza zakładki "Zapowiedzi wystaw".
Uważam, że byłoby lepiej, gdyby kierownictwo tej placówki, zamiast na wymianie tytulatury, skoncentrowało się na działalności statutowej i pozyskiwaniu sponsorów, których bardzo króciutka lista nie zmienia się od lat – powiedział radny Winiarski.
Zobacz także:
W Muzeum w Sosnowcu będzie dwoje dyrektorów
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.