Już wkrótce zostaną opublikowane listy kandydatów do Rady Miejskiej w Sosnowcu. Ostrzegamy Czytelników sosnowiec.info.pl! Zapoznając się z listami Niezależnych Macieja Adamca, możecie się Szanowni Czytelnicy bardzo zdziwić, a może nawet wystraszyć, że zaatakowała Was poważna choroba oczu.
Na pierwszych miejscach list zobaczycie nazwiska zupełnie nieznane. Obecni radni:
Marek Godek,
Wacław Tabaka,
Wiesław Suwalski i
Zbigniew Dziewanowski są na drugich pozycjach; inni liderzy:
Marcin Latos,
Robert Latos,
Paweł Wojtusiak,
Jerzy Cholewa znajdują się na kolejnych miejscach. Trzeba się dobrze wysilić, żeby dostrzec nazwisko
Macieja Adamca. Kandydat Niezależnych na prezydenta Sosnowca okupuje ostatnią 14.
lokatę listy w okręgu Śródmieście.
A cóż to za eksperyment socjologiczno – psychologiczny? Jaki to ma sens? Samobójstwo polityczne? - cisną się na usta pytania. Odpowiedzi poszukaliśmy u źródła.
Rozmowa z Maciejem Adamcem, liderem Niezależnych.
Co skłoniło liderów Niezależnych do takiego kroku?
Od lat słyszymy z ust liderów partii politycznych, że trzeba odmłodzić kadry, wpuścić do politycznego krwiobiegu świeżą krew, i na tych pustych deklaracjach się kończy. Gdy przychodzą wybory, liderzy, nie zważając na to, co niedawno mówili, tradycyjnie już zajmują pierwsze miejsca na listach i z automatu wygrywają wybory. Pozostali kandydaci muszą się zadowolić rolą zapchajdziury lub osiołka, który ciągnie listę. Postanowiliśmy skończyć z tym nieuczciwym moim zdaniem zwyczajem i dać równe szanse wszystkim naszym kandydatom. Uważamy, że jeśli ktoś był dobrym radnym, to powinien wygrać wybory z drugiego a nawet dalszego miejsca. Liderzy Niezależnych rezygnując z pierwszych miejsc, poddali się weryfikacji mieszkańców Sosnowca. Jesteśmy przekonani, że ta operacja zakończy się dla nas pozytywnie.
Niewątpliwie jest to uczciwe i odważne rozwiązanie, ale obarczone dużym ryzykiem. Co będzie, jeśli wyborcom po prostu nie będzie się chciało weryfikować was i wrzucą do urny listy Niezależnych Maciej Adamca bez żadnej ingerencji?
Zgadzam się, że istnieje pewne ryzyko, ale jest to ryzyko „opłacalne”. Postąpiliśmy fair wobec koleżanek i kolegów; potraktowaliśmy wszystkich serio, po partnersku, a nie jak senior swojego wasala. Żadna osoba na naszych listach nie jest zapchajdziurą i ma realne szanse zostać radnym. M.in. dlatego ze skompletowaniem naszych list nie mieliśmy najmniejszego problemu, w przeciwieństwie na przykład do SLD. Proszę też zwrócić uwagę, że na „jedynkach” są same kobiety, a w sumie jest ich 15.
Czy nie jest to przegięcie w drugą stronę?
Nie, to żywy przykład na to, że w przeciwieństwie do innych, którzy toczą niekończące się debaty o parytetach, my dajemy kobietom realną szansę. Uważamy, że nie może się powtórzyć sytuacja z obecnej kadencji. Rada Miejska bez kobiet to instytucja uboga i niereprezentatywna. Tymczasem nasi najwięksi konkurenci: PO i SLD nie wyciągnęli z tego żadnych wniosków. Na pierwszych miejscach ich list nie ma żadnej kobiety.
Na listach Niezależnych Macieja Adamca jest też dużo osób młodych.
Tak, połowa naszych kandydatów to osoby młode, pełne energii, a druga połowa to osoby w dojrzałym wieku. To wynika z założenia, że na listach kandydatów należy zachować równowagę pomiędzy zapałem a doświadczeniem.
Czy Pańskie ostatnie miejsce na liście nie jest wyrazem nadmiernej pewności siebie?
Nie. Przez ostatnie osiem lat ciężko pracowałem na swoją pozycję w Radzie Miejskiej i jestem przekonany, że wyborcy to dostrzegli. Decydując się na ostatnie miejsce na liście, wyrównałem szanse wszystkich kandydatów Niezależnych. Jeśli wygram to dzięki sobie, a nie dzięki jedynce.
Jeśli Niezależnym powiedzie w wyborach samorządowych, to w kolejnych możecie stać się wzorcem.
Liczę na to, że już w najbliższych wyborach parlamentarnych ten pomysł podchwycą inni i dadzą równe szanse wszystkim ubiegającym się o mandat. Dziś, na miesiąc przed wyborami, osoby zorientowane w temacie znają ¾ składu niewybranej jeszcze rady miejskiej czy sejmiku województwa. Według mnie jest to sytuacja patologiczna.
PROGRAM WYBORCZY KOMITETU WYBORCZEGO WYBORCÓW NIEZALEŻNI MACIEJA ADAMCA
Szanowni Państwo, Drodzy Sosnowiczanie
Ostatnie lata nie były najszczęśliwsze dla naszego miasta. W przeciwieństwie do dziesiątek innych polskich miast, Sosnowiec nie wykorzystuje szansy, jaką jest napływ do Polski środków inwestycyjnych z Unii Europejskiej. Przez zaniedbania i nieudolność dotychczasowych władz znaleźliśmy się na obrzeżu procesu cywilizacyjnej i gospodarczej restrukturyzacji metropolii śląsko-zagłębiowskiej.
br>
Celem programu, który mam zaszczyt Państwu przedstawić, jest diametralna zmiana tego stanu rzeczy. Sosnowiec wcale nie musi być miastem wyludniającym się, brudnym, coraz bardziej niebezpiecznym i coraz mniej przyjaznym dla swych mieszkańców. W ciągu kilku najbliższych lat możemy Sosnowiec ponownie uczynić miastem, z którego będziemy naprawdę dumni; którym będziemy mogli się szczycić.
Sosnowiec musi wejść do Unii Europejskiej
Nie możemy marzyć o rozwoju naszego miasta bez zakrojonych na szeroką skalę inwestycji infrastrukturalnych. Środków na te przedsięwzięcia nie można szukać wyłącznie w miejskiej kasie, czyli w kieszeniach mieszkańców, oraz w bankach komercyjnych. Podstawą finansowania programów inwestycyjnych muszą być środki europejskie. Poczynimy więc starania o pozyskanie jeszcze funduszy z bieżącej tzw. perspektywy finansowej oraz zaczniemy przygotowania programów inwestycyjnych możliwych do sfinansowania ze środków UE w ramach kolejnej perspektywy, tj. po 2013 r.
Będziemy zbiegać także o pozyskiwanie środków zewnętrznych z innych źródeł takich jak Norweski Mechanizm Finansowy, czy dotacje i subwencje z budżetu państwa.
Standardem europejskim jest traktowanie braku Internetu jako element wykluczenia społecznego. Dlatego w Sosnowcu zbudujemy system bezpłatnego Internetu.
Sosnowiec miastem wspierającym mieszkalnictwo komunalne
Miasto musi zachować stosowną do liczebności jego mieszkańców liczbę lokali komunalnych i socjalnych. Oczywistą nieprawdą jest przecież stwierdzenie, że każdego stać na mieszkanie z zasobów spółdzielczych czy zakup lokalu u dewelopera itp. Samorząd musi dysponować lokalami dla osób wysiedlanych z prywatyzowanych byłych mieszkań zakładowych czy ofiar różnych zdarzeń losowych. Musimy pozyskać odpowiednio wysokie wsparcie z budżetu centralnego na budowę mieszkań komunalnych. W miarę możliwości prawnych i budżetowych wspierane będą także wszystkie przedsięwzięcia mające na celu budowę tanich mieszkań.
Sosnowiec miastem nowoczesnej oświaty
Wprawdzie rządowa subwencja oświatowa od lat nie pokrywa wszystkich wydatków na cele edukacyjne, ale niż demograficzny nie może być pretekstem do zmniejszania liczby prowadzonych przez miasto placówek wychowawczych i oświatowych, lecz okazją do podniesienia poziomu i efektywności nauczania, m.in. dzięki zmniejszeniu liczebności dzieci i młodzieży w oddziałach szkolnych. Utrzymanie infrastruktury oświatowej jest też szansą na objęcie coraz większej liczby dzieci opieką przedszkolną. Sprawą dla nas priorytetową będzie zapewnienie miejsc w żłobkach dzieciom pracujących matek.
Samorząd musi wyciągnąć wnioski z sytuacji ludzi młodych wkraczających na rynek pracy. Systematycznie rosnące bezrobocie młodzieży jest bowiem konsekwencją nie tylko kryzysu gospodarczego, ale też rozmijania się edukacji i rzeczywistych potrzeb gospodarki. Stąd też konieczne jest dokonanie – wspólnie z organizacjami pracodawców – analizy profilów kształcenia w prowadzonych przez miasto szkołach ponadgimnazjalnych.
Miasto będzie inicjować i wspierać powstanie wyższej szkoły zawodowej, kształcącej na poziomie licencjackim i inżynierskim w specjalnościach najbardziej deficytowych na rynku pracy Zagłębia Dąbrowskiego i Sosnowca.
Sosnowiec miastem z publiczną służba zdrowia
Doświadczenia innych miast wskazują, że komercjalizacja placówek publicznej służby zdrowia niekoniecznie prowadzi do poprawy jakości świadczonych usług zdrowotnych; że zakres świadczeń ograniczany jest do tych najbardziej zyskownych z punktu widzenia świadczeniodawcy. Dlatego też należy utrzymać publiczny charakter tych placówek służby zdrowia, których organem założycielskim jest Miasto Sosnowiec. Sposobem na usprawnienie ich działalności powinny być zmiany organizacyjne.
Sosnowiec miastem przyjaznym dla swoich obywateli
Realizacja tego postulatu oznacza m.in. zacieśnienie współpracy samorządu z Policją oraz zmianę profilu działania Straży Miejskiej. Ta formacja nie może ograniczać się w swoich działaniach do nękania kierowców naruszających przepisy kodeksu drogowego, lecz musi stać się miejska policją porządkową w pełnym znaczeniu tego terminu. Należy także rozbudować miejski monitoring, tym bardziej, że finansowanie takiej inwestycji jest możliwe z wykorzystaniem środków zewnętrznych.
Przyjazność miasta to również urządzanie przestrzeni publicznej z myślą o potrzebach wszystkich grup mieszkańców. Dlatego też w miejskich parkach oprócz placów zabaw dla maluchów znajdą się więc najprostsze, lecz zarazem odporne na zniszczenia, urządzenia dla zwolenników aktywnej rekreacji oraz – z myślą o naszych seniorach – „oazy spokoju
i wypoczynku” na atrakcyjnych terenach zielonych, zaopatrzone np. w stoły do szachów
i innych gier logicznych. Należy zadbać o to, by wielomilionowe inwestycje, takie jak górka środulska, służyły mieszkańcom nie tylko Sosnowca, ale i całego regionu.
„Przyjazny Sosnowiec” to samorząd wspierający organizacyjnie i finansowo inicjatywy skierowane do konkretnych grup mieszkańców, np. Uniwersytety Trzeciego Wieku i Kluby Seniora czy ogniska wychowawcze dla dzieci i młodzieży z rodzin niesprawnych wychowawczo.
„Przyjazność” miasta to wreszcie także sprawny system komunikacyjny. Należy rozwijać komunikację zbiorową nie zapominając jednocześnie o potrzebach zmotoryzowanych mieszkańców, np. zapewnieniu dostatecznej liczby miejsc parkingowych poprzez budowę parkingów piętrowych, tak jak jest w innych miastach. Trzeba też przerwać ciągnącą się od lat dyskusje o potrzebie budowy ścieżek rowerowych i po prostu zacząć je budować.
Przyjazny Sosnowiec to także samorząd wspierający lokalnych przedsiębiorców, którzy dają miejsca pracy sosnowiczanom i dostrzeżmy to wreszcie – zwiększają budżet miasta. Naprawdę nie potrzebujemy kolejnych hipermarketów.
Sosnowiec miastem ekologicznym
Z chwilą wejścia w życie stosownych zmian ustawowych, miasto przywróci wspieranie finansowe przedsięwzięć ekologicznych realizowanych przez osoby prywatne, przedsiębiorstwa i inne podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych. Pierwszeństwo w uzyskaniu wsparcia ze środków samorządowych mieć będą inwestycje realizowane przez indywidualnych mieszkańców Sosnowca, a także inwestycje polegające na termomodernizacji, szczególnie tej powiązanej z likwidacją azbestu oraz ograniczeniem emisji.
Po zmianie prawa Prezydent Miasta zaproponuje radnym przejęcie przez Miasto Sosnowiec odpowiedzialności za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jak uczy doświadczenie innych miast, wprowadzenie powszechnej opłaty za wywóz śmieci, uczyni nieopłacalnym proceder tworzenia „dzikich” wysypisk oraz zmniejszy finansowe obciążenia lokatorów i właścicieli nieruchomości.
Miasto musi także należycie zadbać i wspierać nasze miejskie oazy zieleni – mamy tu na myśli przede wszystkim rodzinne ogrody działkowe, które są zielonymi płucami naszego miasta, a także miejscem wypoczynku wielu sosnowiczan. Trzeba powstrzymać zapędy polityków, dążących do likwidacji tych potrzebnych mieszkańcom enklaw natury.
Sosnowiec miastem sportu
Miasto będzie finansować w większym niż dotąd zakresie dodatkowe zajęcia z wychowania fizycznego w prowadzonych przez siebie placówkach oświatowych.
Liczący ponad 200 tysięcy mieszkańców Sosnowiec powinien dysponować nowoczesnym stadionem, który służyłby nie tylko sportowi, ale tez byłby areną masowych wydarzeń kulturalnych. W obecnej sytuacji budowa takiego obiektu przerasta możliwości finansowe miasta. Należy jednak podjąć rozmowy z samorządami innych miast Zagłębia Dąbrowskiego w sprawie możliwości wybudowania w Sosnowcu wspólnym wysiłkiem obiektu służącemu całemu regionowi. Miasta Zagłębia Dąbrowskiego powinny współpracować na wielu płaszczyznach.
Miasto powinno podjąć rzeczywiste, a nie pozorowane działania w celu zapewnienia sosnowieckim klubom sportowym poważnych sponsorów strategicznych.
Sosnowiec miastem w pełni samorządnym i wolnym od biurokracji
Skoro samorząd jest wspólnotą mieszkańców, to główną wytyczną działania całej administracji samorządowej musi być i będzie służenie mieszkańcom. Urzędnik wobec mieszkańca nie jest żadną „władzą”, bo władzą jest mieszkaniec, jako członek zatrudniającej tego urzędnika lokalnej społeczności. Zadaniem urzędników jest pomaganie mieszkańcom w załatwianiu spraw urzędowych.
Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, każda decyzja administracyjna będzie wydawana bez zbędnej zwłoki.
Inicjatywy oddolne będą wspierane przez samorząd, a nie jak dotychczas deprecjonowane i traktowane jako zło konieczne.
Do końca I kwartału 2011 r. strony internetowe Urzędu Miasta zostaną zmodernizowane i rozbudowane tak, by każdy mieszkaniec mający dostęp do Internetu, mógł ściągnąć wszelkie druki urzędowe oraz załatwić wszystkie sprawy urzędowe nie wymagające jego osobistego stawiennictwa. Sprawna komunikacja z mieszkańcami będzie dla nas priorytetem.
Praktyką będzie przekazywanie w drodze konkursów realizacji jak największej liczby zadań publicznych organizacjom pozarządowym. Organizacje te pozyskując środki nie tylko z miasta, ale i z budżetu państwa czy od prywatnych przedsiębiorstw, potrafią niezwykle skutecznie realizować zadania publiczne. Co więcej, są one często bliżej mieszkańca niż urzędnicy i lepiej znają specyfikę potrzeb danego środowiska lokalnego.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.