Na 15 sierpnia w kalendarzu kościelnym przypada Dzień Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny nazywany potocznie Dniem Matki Boskiej Zielnej. W tym dniu wierni zarówno w Zagłębiu Dąbrowskim, jak i w całej Polsce, zanoszą do kościoła zioła, zboża i kwiaty, aby je poświęcić.
M. Kantor - Mirski twierdzi, iż uroczystości Matki Boskiej Zielnej są śladem po dawnym „okrężnem” - uroczystości dorocznej organizowanej po zakończonych zbiorach. W czasie okrężnego oblewano wodą przyniesione wianki zboża oraz wiązanki owoców. Autor „Ludu Zagłębia Dąbrowskiego…” zaznacza jednak, że okrężne to nie to samo co dożynki i wyżynki rozpropagowane przez dwór (M. Kantor - Mirski, „Lud Zagłębia Dąbrowskiego...”).
Pod koniec XIX w. ziele składało się z obowiązkowych dwunastu roślin wymienionych w dziele „Lud okolic Żarek...” przez M. Federowskiego. W skład bukietu wchodziły nieco tajemniczo brzmiące dla nas współczesnych zioła: „włoski Najświętszej panienki (podobne nieco do paproci, rośnie najwięcej po skałach), obieżyświat (żółto kwitnący), trojeść, żabie skrzeki (po łąkach niebiesko kwitnie), boże drzewko, rotyć (żółty podobny do marony)”, a także lubczyk, leszczyna, żyto, konopie, len oraz mięta (M. Federowski, „Lud okolic Żarek...”). Na obszarze dzisiejszego Zagłębia Dąbrowskiego bardzo często święcono te same rośliny, jakich używano do plecenia wianuszków na zakończenie oktawy Bożego Ciała, lecz tym razem związane w snopek: macierzankę, kopytnik, rozchodnik, rosiczkę, lubczyk, leszczynę, bylicę, dziewannę, „świętokradzkie ziele odpędzające strachy, śmietannik”, mak, ponadto marchew i pietruszkę (St. Ciszewski, „Lud rolniczo - górniczy...”).
G. Odoj w rozdziale poświęconym zwyczajom dorocznym mieszkańców Sławkowa odnotowuje jeszcze informacje z lat 50. XX wieku, kiedy to zanoszone do poświęcenia zioła zrywano 15 sierpnia wczesnym rankiem. Najczęściej zbierano dziki bluszcz, skrzyp, dziurawiec, chaber, rumianek, szałwię, kłosy zbóż, główki maku. Oprócz tego gałązki orzecha lub jabłoni, a nawet jabłka (G. Odoj, „Zwyczaje i obrzędy doroczne...”).
Niegdyś snopki ziela po poświęceniu w kościele wkładano za siestrzan, gdzie przechowywane były starannie przez cały rok. W razie konieczności zioła te wykorzystywano do czynności magicznych. Napar z ziela podawano krowie po ocieleniu, „aby nabrała siły i była zdrowa”, wierzono także, że podanie poświęconych roślin zwierzętom zabezpieczy je przed chorobą, a okadzanie dymem z palonego bukietu przed pierwszym wyprowadzeniem na pole, odpędzi od bydła wszelkie „zło”. Natomiast w czasie choroby któregoś z domowników stosowano kąpiele z dodatkiem święconego ziela.
Współcześnie do poświęcenia przynoszone są niewielkie bukiety z kwiatów ogrodowych i ziół uprawianych w przydomowych ogródkach uzupełniane kłosami zbóż. Ponieważ w wielu miejscach Zagłębia Dąbrowskiego nie ma dziś możliwości zbierania odpowiednich roślin, dlatego coraz mniej ludzi praktykuje zwyczaj ich święcenia w Dniu Matki Boskiej Zielnej. Tradycję tę podtrzymują jedynie kobiety należące do starszego pokolenia mieszkańców Ziemi Zagłębiowskiej.
Bukiet ziół stanowi raczej element dekoracyjny i nie pełni funkcji magiczno - leczniczej. Przedstawiciele starszego pokolenia uważają jednak, że wiązanki ziela pod żadnym pozorem nie wolno wyrzucić - bo jest poświęcona - można ją tylko spalić. Natomiast ludzie młodsi, jeśli już święcą rośliny w Dniu Matki Boskiej Zielnej, to później gdy bukiet zwiędnie - po prostu go wyrzucają.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.