Sercem zmodernizowanego Szpitala Miejskiego w Sosnowcu ma być blok operacyjny na miarę XXI wieku. Budowa pawilonu, który pomieści blok operacyjny oraz przyszpitalne przychodnie, wzbudziła ostatnio sporo emocji w Radzie Miejskiej. Zaniepokojenie radnych wywołało opóźnienie w realizacji tej inwestycji oraz rozbieżne informacje o przyczynach takiego stanu.
Na życzenie Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Miejskiej naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskich,
Elżbieta Pękala, udzieliła informacji na temat stanu zaawansowania budowy pawilonu.
Wydział Inwestycji Miejskich przejął od Szpitala Miejskiego dokumentację projektową pawilonu pod koniec listopada – twierdzi naczelnik Wydziału. (Szpital otrzymał od projektanta dokumentację we wrześniu ub.
roku – red.). Po jej przeanalizowaniu WIM zgłosił wiele uwag, a wśród nich: brak spójności opracowań dotyczących poszczególnych branż, błędnie sporządzone specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych, błędnie wykonane przedmiary robót i podjął działania mające na celu doprowadzenie dokumentacji projektowej do stanu umożliwiającego rozpoczęcie procedury przetargowej. 10 maja biuro architektoniczne „Gorgoń” złożyło ofertę dotyczącą aktualizacji kosztorysów inwestorskich i podjęło się poprawienia przedmiarów robót i specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót.
- Jeżeli winę za opóźnienia ponosi wyłącznie projektant, to konieczność aktualizacji kosztorysów obciąża tylko jego – komentuje dla sosnowiec.info.pl radny i członek Rady Społecznej Szpitala Miejskiego w Sosnowcu,
Karol Winiarski. - A w tej sytuacji zapłacenie mu dodatkowo 30 tys. zł. jest skandalem. Przede wszystkim zastanawia, dlaczego błędnie sporządzona dokumentacja została zaakceptowana przez dyrekcję Szpitala Miejskiego, która za wykonaną pracę zapłaciła projektantowi wynagrodzenie? Czyli znowu za niekompetencję osób podlegających prezydentowi
Kazimierzowi Górskiemu zapłacą mieszkańcy Sosnowca.
Pomimo tych perturbacji naczelnik WIM zapewnia, że pawilon dla potrzeb bloku operacyjnego i przychodni przyszpitalnych będzie gotowy pod koniec przyszłego roku. Brzmi to mało prawdopodobnie; do momentu wbicia pierwszej łopaty droga jeszcze daleka: wyłonienie wykonawcy oraz zagwarantowanie środków finansowych na inwestycję – około 25 mln zł. Co prawda pieniądze te są zapisane w planie inwestycyjnym, ale będą wymagały wyemitowania kolejnych obligacji komunalnych, czyli powiększenia zadłużenia Sosnowca.
Władze miasta liczyły na dofinansowanie zewnętrzne budowy bloku operacyjnego, ale ostatni konkurs ogłoszony przez Zarząd Województwa rozwiał wszelkie nadzieje - także dyrektora Szpitala,
Zbigniewa Swobody - na takie rozwiązanie. Zgłoszony przez Szpital projekt pt. Zakup aparatury i sprzętu medycznego na potrzeby bloku operacyjnego o wartości 6, 2 mln zł (poziom dofinansowania – 85 proc.) znalazł się na 17 poz. listy projektów rezerwowych, a to oznacza, że dofinansowania nie będzie i całkowity koszt budowy pawilonu oraz wyposażenia bloku operacyjnego poniesie miasto.
Pawilon dla potrzeb bloku operacyjnego i przychodni przyszpitalnych powstanie przy ul. Zegadłowicza, pomiędzy skrzydłami kompleksu (patrz zdjęcie).
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.