Dzisiaj jest: czwartek, 8 stycznia 2009 r.   Imieniny: Seweryna i Teofila
21.05.2008, Moje Zagłębie

Boże Ciało w Zagłębiu

Boże Ciało jest świętem kościelnym, podczas którego najważniejszą ceremonią dnia jest uroczysta procesja wiernych do czterech, specjalnie na ten dzień wzniesionych ołtarzy. Każda parafia ma swoją trasę procesji często usankcjonowaną wieloletnią tradycją. Liczbie ołtarzy niektórzy przypisują sens symboliczny twierdząc, iż oznaczają one czterech ewangelistów, bądź jak mówią inni cztery pory roku.

Drogę, którą idzie ksiądz wraz z parafianami, wierni ozdabiają zielonymi gałązkami brzozowymi, chorągiewkami i kwiatami. Zwyczajowo w oknach domów leżących na trasie przejścia ustawia się obrazy święte, plakaty z wizerunkiem papieża bądź figurki Matki Boskiej, całość przyozdabiając wstążkami i kwiatami.

Przygotowanie ołtarzy zajmują się parafianie mieszkający w sąsiedztwie budowanego ołtarza lub specjalnie wyznaczeni przez księdza. Do pomocy przy budowie i aranżacji ołtarzy angażowani są czasem rodzice dzieci, które po raz pierwszy przyjęły Komunię Świętą. Do zadań mężczyzn zazwyczaj należy wzniesienie konstrukcji ołtarza, natomiast kobiety zajmują się jego dekoracją. Używa się do tego celu obrazów o symbolice religijnej, dywanów, obrusów, tkanin, świec, zielonych gałązek brzozowych oraz dużej ilości kwiatów.

Procesja wyrusza z kościoła po jednej z dopołudniowych mszy. Na czele procesji niesiony jest krzyż, potem feretrony, sztandary i poduszki z emblematami religijnymi. Ksiądz niesie monstrancję idąc pod baldachimem podtrzymywanym przez czterech mężczyzn. Przed kapłanem idą dzieci pierwszokomunijne, dziewczynki sypią z wiklinowych koszyczków płatki kwiatów. W czasach, kiedy w Zagłębiu Dąbrowskim było więcej czynnych zakładów pracy, kopalń i hut w procesji zazwyczaj brała udział orkiestra oraz górnicy i hutnicy w galowych mundurach. Dziś ma to miejsce w nielicznych parafiach zagłębiowskich.

Wierni, po zakończeniu obrzędów o charakterze religijnym zabierali z ołtarzy zielone gałązki i kwiaty, a po przyjściu do domu umieszczali je za świętymi obrazami i przechowywali do następnego roku. Wierzono bowiem, że zasuszone ziele z ołtarza zapewni domowi i jego mieszkańcom szczęście, dostatek i ochroni gospodarstwo od piorunów. Obecnie nadal zwyczaj ten jest praktykowany przez część mieszkańców Zagłębia, lecz większość z nich, nie potrafi wytłumaczyć dlaczego zabiera z ołtarza brzozowe gałązki i zanosi je do domu.

Pod koniec XIX wieku na oktawę Bożego Ciała kobiety i panny wiły wianki z polnych kwiatów (fiołki, chabry), ziół takich jak: macierzanka, rozchodnik, ruta, bylica, kopytnik, rosiczka, koniczyna, dziewanna, lubczyk oraz innych roślin (gałązki leszczyny, paproć. Wianuszki te składano na ołtarzu w kościele, gdzie podczas nabożeństwa – święcono. Do dzisiaj w niektórych parafiach można jeszcze spotkać wiernych przynoszących do poświęcenia te niewielkie wianki. Po przyniesieniu z kościoła wianuszek wieszano zazwyczaj na zewnątrz domu nad oknami, rzadziej wewnątrz wierząc, że posiada on magiczną moc ochrony domu przed gradem i piorunami, a mieszkańcom zapewni spokój i błogosławieństwo Boże. Zioła z wianka poświeconego w oktawę Bożego Ciała wykorzystywano także do przygotowania wywaru, który następnie podawano krowom po ocieleniu, aby były zdrowe i miały dużo mleka.

Dziś w wielu zagłębiowskich domach świeto Bożego Ciała obchodzi się w uroczysty sposób - oprócz udziału w nabożeństwie i procesji (coraz mniej wiernych bierze udział w obrzędach kościelnych) tego dnia spożywa się świąteczny obiad, a cały dzień spędza się przeważnie w gronie rodzinnym.

Dobrawa Skonieczna - Gawlik
KOMENTARZE
Redakcja oraz Wydawca portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA