Teoretycznie wszystko jest jasne i proste. Mieszkańcy miasta (w określonej liczbie) zgłaszają inicjatywę uchwałodawczą, np. powołanie przedszkola czy szkoły lub zmianę nazwy ulicy; radni propozycję rozpatrują i przyjmują ją lub odrzucają. W praktyce - jest jednak inaczej. Mieszkańcy z reguły chcą mieć święty spokój. Nie po to wybierali prezydenta i radnych, żeby ich teraz wyręczać. Przykładem są niedawne wybory do Rady Dzielnicy „Południe”. Gdyby kandydaci na radnych dzielnicowych nie przyprowadzili do lokali wyborczych swoich znajomych, sąsiadów i rodziny, to głosowanie nie odbyłoby się. Czy taka samorządność ma sens?
Pierwszym miastem Zagłębia Dąbrowskiego, którego mieszkańcy otrzymali obywatelską inicjatywa uchwałodawczą jest Czeladź.
Obywatelska inicjatywa musi być tutaj poparta co najmniej 100 podpisami mieszkańców. Oczywiście że im większa ilość podpisów, tym większa waga zgłoszonej propozycji. Pierwszy obywatelski projekt w Czeladzi (jeszcze nie przyjęty) dotyczy imiennego głosowania radnych, co ma umożliwić mieszkańcom kontrolę swoich przedstawicieli.
Także niektórzy mieszkańcy Jaworzna zapragnęli mieć większy wpływ na to, co się dzieje w ich mieście. W tym przypadku inicjatywa miała być poparta 150 podpisami obywateli Jaworzna. Przygotowano już nawet pierwszy projekt – przebudowę zakrętu na ulicy Wiejskiej, ale propozycja inicjatywy uchwałodawczej dla mieszkańców przepadła w głosowaniu na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Może radnych z Jaworzna wystraszyła propozycja imiennego głosowania w Czeladzi?
Paweł Kaczmarczyk, radny lewicowy z Jaworzna uważa, że ani radni, ani prezydent miasta nie mają wyłączności na zarządzanie miastem.
- Należy dać możliwość wypowiedzenia się mieszkańcom nie tylko w wyborach samorządowych, raz na cztery lata. Rada i prezydent powinni korzystać z cennych podpowiedzi mieszkańców, którzy najlepiej znają miasto. Każdy pomysł w zakresie budowy społeczeństwa obywatelskiego jest cenny i wart poparcia. Dlatego dziwię się, że prezydent Jaworzna oraz radni PiS, PO i JMM odrzucili ten pomysł. W ciągu kilku dni zmienili optykę patrzenia na tę sprawę o 180 stopni. Najwyraźniej boją się głosu mieszkańców - uważa Paweł Kaczmarczyk.
A co się dzieje w tej materii w Sosnowcu? Jest wielce prawdopodobne, że zostanie przyjęta poprawka do Regulaminu Rady Miejskiej, umożliwiająca inicjatywę uchwałodawczą mieszkańców, o co zabiega stowarzyszenie Mieszkańcy RP. Radni z komisji statutowej Rady Miejskiej przyjęli wniosek w tej sprawie i prawdopodobnie na sierpniowej sesji poprawka do regulaminu będzie głosowana. Wniosek określa wymaganą liczbę podpisów mieszkańców pod projektem na 1830, tj. 1 proc. uprawnionych do głosowania.
- Brawa dla radnych. Jest to pierwsza jaskółka poprawy sosnowieckiej demokracji i podzielenia się władzą, wiec trzymam kciuki za pozytywne wprowadzenie jej w życie – skomentował wniosek radnych
Marcin Latos, przewodniczący stowarzyszenia Mieszkańcy RP.
Tomasz Jamrozy, szef radnych z Platformy deklaruje, że projekt spotka się z przychylnością radnych PO, chociaż nie był jeszcze przedmiotem obrad klubu.
- Z uwagi na fakt, że poprawka daje szansę zwiększenia zainteresowania mieszkańców życiem samorządu, projekt zapewne spotka się z przychylnością radnych Platformy. Nie będzie to jednak rewolucyjna zmiana, gdyż większość kompetencji rady miejskiej - w przeciwieństwie do Sejmu - ma charakter upoważniająco - kontrolny dla organu wykonawczego. Odpowiednia będzie musiała być także liczba wymaganych podpisów mieszkańców pod wnioskiem, abyśmy nie zostali zasypani "politycznymi" projektami o zmianę nazw ulic itp. - stwierdził Tomasz Jamrozy.
Podobnie wniosek o przyjęcie inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców ocenia szef radnych SLD
Tomasz Bańbuła.
- Poprzemy ten projekt, ponieważ jesteśmy otwarci na wszelkie inicjatywy społeczne. Władza nie może się zamykać w sobie i nie reagować na pożyteczne inicjatywy płynące od mieszkańców. Równocześnie dostrzegamy możliwość powstawania populistycznych projektów, służących jednostkom, które w ten sposób będą chciały się wyróżnić – powiedział dla sosnowiec.info.pl Tomasz Bańbuła.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
95.49.157.* | 23:04, 06.07.2009
Panowie radni tutaj nie ma czego się bać.Grupa 500 mieszkańców podpisana pod wnioskiem jest wystarczająca .
Sami zastanówcie się, w jaki sposób omówić wnioskowaną sprawę z 2000 mieszkańców ?,czy chodzi o zebranie tylko samych 2000 podpisów??
Do Gość - IP: 83.23.196.* Dalej kopiuje !
1.,,.Inicjatywa uchwałodawcza to zupełnie coś innego nie połączonego z radami.Tu chodzi o projekty obywatelskie które mieszkańcy sami przygotowują(projekty uchwał przez radnych).a nie jednostki pomocnicze? ”
1.Sam kiedyś (właśnie na tym portalu) występowałem z taką inicjatywą.Jak to nie połaczone z radami????O co Ci chodzi ??? Dotychczas tzw. inicjatywę uchwałodawczą mieli radni oraz prezydent miasta teraz ma być rozszerzone również na mieszkańców miasta w celu tworzenia społeczeństwa obywatelskiego .
2.Jeżeli ,,wniosek ma określać wymaganą liczbę podpisów mieszkańców pod projektem na 1830, tj. 1 proc. uprawnionych do głosowania. „ TO BĘDZIE MARTWY ZAPIS - INACZEJ FIKCJA!
Liczba podpisów to maksimum grupa 500 !!!
3.,, KOPIUJE PAN MATERIAŁ DOTYCZĄCE JEDNOSTEK POMOCNICZYCH”
.,,Gdyby kandydaci na radnych dzielnicowych nie przyprowadzili do lokali wyborczych swoich znajomych, sąsiadów i rodziny, to głosowanie nie odbyłoby się.
Czy taka samorządność ma sens? ”
Czy inicjatywa uchwałodawcza nie ma związku z Radami Osiedlowymi ?Uważam ,że ma i to bardzo ścisły.Wszyscy narzekają na niską frekwencję w wyborach i chyba chodzi o uaktywnienie mieszkańców .Mieszkańcy najbardziej zainteresowani są tym co się dzieje w ich najbliższym otoczeniu , znają się,wiedzą co jest potrzebne i pilne do załatwienia,m.in. Chodzi o ich bezpieczeństwo ,itp.
4.,,urlopy w urzędzie też przysługują ”
Owszem urlopy też przysługują – zaplanowany !!! Zalecam bardziej wnikliwe analizowanie czytanego tekstu .
79.175.217.* | 15:37, 06.07.2009
pierwszą ustawą powinno byc wyjście całego Zagłębia z silezji
95.49.153.* | 15:20, 06.07.2009
Ale wymyślił Latos :) Teraz nie potrafią napisać uchwały dobrze, a już mieszkańcy napiszą sami
89.74.41.* | 13:14, 06.07.2009
fakt, 1%... to nie 2200 lecz 1800, ale i tak różnica taka, że pożal się Boże :/
Pozostałe komentarze czytaj na forum.