Był sobie taki dowcip. Przed obliczem św. Piotra stanęły trzy kobiety.
- Ile razy zdradziłaś męża? - pyta pierwszej.
- 50.
- Diabły, do kotła z nią!
- A ty ile razy zdradziłaś?
- 100.
- Diabły, do kotła z nią!
- A ty ile razy zdradziłaś?
- Ja tylko 3 razy.
- Diabły, dorównać do 100 i do kotła!
Nie inaczej wygląda sprawa z linią autobusową nr 25. Choć miało być tak pięknie. Niskopodłogowe autobusy, ta sama trasa i częstotliwość kursowania, co śp. tramwaj o tym samym numerze. Wyszło jak zwykle. Lub po prostu: wyszło jak w „mieście powiatowym”.
Od 1 lipca na „25” obowiązuje nowy rozkład jazdy. Trasie autobusu pozostało już cokolwiek mało wspólnego z dawną linią tramwajową.
Godziny kursowania również pozostawiają wiele do życzenia.
Dla zobrazowania sytuacji - kiedyś największą popularnością cieszył się (poza dniami targowymi) kurs tramwaju o godz. 7:16 z Żychcic. Dojeżdżała nim do „miasta powiatowego” głównie młodzież licealna. Teraz autobus „zastępczy” został o tej porze całkowicie „wycięty” (poniżej wyjaśnienie, gdzie tą młodzież - naszą przyszłość - posłaliśmy po naukę).
Wycięto także odcinek trasy od będzińskiej „nerki” do rejonu Koszelewa i Warpia. Ażeby do końca było tak, jak w tym dowcipie, na domiar wszystkiego rozkład jazdy zrównano z innymi liniami w „mieście powiatowym”. Co to oznacza? Nawet 2,5-godzinne przerwy w kursowaniu! Tramwaj jaki był, taki był, ale równo co pół godziny „w świątek, piątek czy niedzielę” pojawiał się na trasie.
Teraz do rzeczy. O dobijaniu „25” (nomen omen właśnie trwa rozbiórka torów do Żychcic) napisano już wszystko, nawet książkę, nie ma więc potrzeby powielania tych informacji. Jest za to inny aspekt sprawy.
Powoli zbliżamy się do sytuacji, w której z Grodźca i Wojkowic łatwiej dostać się do Piekar Śląskich i Bytomia niż do „miasta powiatowego”. Od lat niektórzy grodźczanie i wojkowiczanie, a zwłaszcza ci ostatni, jeżdżą do pracy, szkoły, na zakupy, do lekarza i we wszelkich innych celach właśnie do Piekar Śląskich czy Bytomia. A trzeba jeszcze pamiętać, że w powietrzu wisi „przeciek” jednej z radnych grodu zamkowego o likwidacji na terenie Będzina linii „721/722”. Co - jeśli dojdzie do skutku - tylko spotęguje to zjawisko.
Jeszcze jedno. Równocześnie wchodzi w życie nowy rozkład jazdy „634”, zakładający „wycięcie” większości kursów z terenu „miasta powiatowego” („drobne” 5 godzin przerwy w kursowaniu). W tym przypadku pozwolę sobie jedynie przypomnieć, że dostępność komunikacyjna była jednym z istotnych argumentów ówczesnego przyłączenia Sławkowa do powiatu będzińskiego. Wydłużenie trasy „634” (wtedy pod nazwą „633”) w zamian za „16” było niejako realizacją tego postulatu, lub - jak kto woli - gestem odwdzięczenia się strony będzińskiej.
Podsumowując to wszystko. Wcale się nie zdziwię, jak wkrótce na murach wojkowickich betonów zobaczę napis „Polonia Bytom”. Z prostej przyczyny. Na
„Zagłębie” nie będzie jak dojechać. Dalej już pójdzie gładko. Gdy tylko nadarzy się okazja, Wojkowice i Bobrowniki zyskają konsekwentnie atrybut „w powiecie piekarskim”. Tak samo Sławkowowi wyjdzie bokiem „macierz zagłębiowska”.
Czy to nierealne? Przecież gminę Tąpkowice (dziś Ożarowice) - jak pisał Kantor-Mirski: „pełnoprawną część Zagłębia” - oddaliśmy w ten sam sposób. Mieszkańcy takiego Zendka czy Niezdary zintegrowali się z Tarnowskimi Górami, bowiem tylko tam mieli możliwość dojazdu. Reforma administracyjna, tzw. Buzkowa, tylko usankcjonowała ten stan rzeczy. Nie żadne tam lotnisko pyrzowickie, choć ono oczywiście, jako okno na świat Górnego Śląska, też
było brane pod uwagę (w istocie kraina ta ma „swoje” lotnisko w Ostrawie, ale to odrębny, tak dla nich, jak i dla nas problem).
Zatem krótko: integrujmy tak dalej nasze Zagłębie.
(Dla wyjaśnienia: tytuł nie jest omyłką, bo jak wszędzie tak i tu musi
występować jakieś spiritus movens. Aczkolwiek wolałbym się upewnić, chociaż
nie ma u kogo, czy jak w przypadku likwidacji tramwaju do Grodźca i Wojkowic
„gmina Będzin nie miała nic do powiedzenia”, czy i tym razem „to dzieje się
za jej plecami”.)
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
83.15.96.* | 20:48, 03.07.2008
ma ktoś jakieś fotki z rozbiórki torów 25? chciałbym zobaczyć ostatnie chwile tego tramwaju :(
88.191.47.* | 07:17, 03.07.2008
Przykład idzie z góry
W Sosnowcu nie ma ani jednego zagłębiowskiego radnego, prezydent mówi o sobie jestem Ślązakiem, Zagłebie to nie region, tu jest Śląsk..siedzimy w województwie ślaskim, w GZMie, do Silesii im spieszno, ludzie już są zmęczeni walką o Zagłębie, ilez można się kopac ze śląskim koniem?
87.99.104.* | 23:32, 02.07.2008
Janusz, proszę Cię wracaj do roboty wreszcie, bo tu smętnie bez Ciebie. Nie wiem o jakiej Ostrawie facet pisze, bo z Pyrzowic samoloty latają z częstotliwością o jakiej nam się nie śniło jeszcze 3 lata, chyba że kupił wczasy niemieckiej firmy do Sharm albo jakiejś Furgady. Tramwaje do Wojkowic? Więcej linii trzeba będzie sobie odpuścić i tyle, po woli będą kasowane i na terenie Sosnowca. Tramwaje będą jeździć na liniach najbardziej uczęszczanych i coraz częściej będą musiały zjeżdżać pod ziemię, takie są realia współczesnaego świata. Myślę, że dożyję czasów, gdy niskopodłogowy tramwaj z Pogoni "wyskoczy" gdzieś spod torów PKP za Plazą z 2-ma podziemnymi stacjami, takie nasze sosnowieckie pre-metro. Widziałem, funkcjonuje to w miastach europejskich mniejszych od Sosnowca całkiem dobrze, pozdrawiam :-)
193.151.49.* | 23:03, 02.07.2008
Absolutnie zgadzam się z autorem artykułu, choć zapewne pisał go bez wiedzy praktycznej. Ta czarna wizja to nie przyszłość, to już jest dzień dzisiejszy ! W Bobrownikach, Dobieszowicach itd. na murach już są napisy POLONIA BYTOM, a ludność miejscowa już "godo", zamiast mówić !
Ześląszcenie w Zagłębiu idzie w różnych płaszczyznach, ale czego się spodziewać jak tu pełno "sprawdzonych śląskich gospodarzy" ?
04. Gość - Jakie Zagłębie?
83.5.35.* | 17:56, 02.07.2008
przecież sosnowiec, DG, Czeladź, Będzin na wyscigi chca się stać Górnoślaskimi miastami. Nawet Związku Miast Zagłębia Dabrowskiego nie ma, wszyscy siedzą w Górnoslaskim Związku Metropolitalnym a Czeladż i Bedzin aż się rwą żeby tam wejść. Zagłębie to już tylko mit.......zniszczone przez zabrynicznych i rodzimych komunistów.
Pozostałe komentarze czytaj na forum.