W najbliższą sobotę 24 kwietnia odbędzie się czyn społeczny - sadzenie lasu - na który zapraszają: prof. Adam Gierek – poseł do Parlamentu Europejskiego, Zbigniew Podraza – prezydent Dąbrowy Górniczej, Grzegorz Pisalski – poseł na Sejm RP.
Uczestnicy czynu posadzą na terenie Nadleśnictwa Siewierz Las Pamięci Ofiar Katastrofy Polskiego Samolotu pod Smoleńskiem. Jak informuje jeden z organizatorów akcji – radny
Marek Godek, Las oznaczony pamiątkową tablicą utworzy 96 dębów z których każdy otrzyma imię jednej z Ofiar. Posadzonych zostanie także 4 tysiące sosen.
Sadzenie Lasu Europejskiego organizowane jest szósty raz. Dzięki tej akcji przybyło kilkanaście tysięcy drzew, które przeciwdziałają negatywnym skutkom zmian klimatycznych.
Miejsce czynu - Okradzionów (dzielnica Dąbrowy Górniczej), parking leśny za wiaduktem, kierunek Błędów. Wyjazd chętnych autobusem o godzinie 8.30 spod Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.
Bliższych informacji udziela biuro posła
Adama Gierka, tel. 32 266 00 52
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
89.79.81.* | 15:11, 24.04.2010
A ja własnie wróciłem i było super! Zamiast ujadać i fanzolić o d...ie marynie na tym forum, można czasem zrobić coś pożytecznego. Pozdrawiam zakute pały z sosnowiec.info.
Tak ,czyn społeczny to przeżytek PRL !
,,Pomysł czynów społecznych w PRL był kalką tradycji sowieckiego "subotnika", ogłaszanego w ZSRR od roku 1919; także w innych demoludach realizowano tego typu przedsięwzięcia. Tradycja prac społecznych – subotnika – podtrzymywana jest także we współczesnej Rosji."
Termin praca społeczna jest w zasadzie tożsamy z wolontariatem, lecz ze względu na złe skojarzenia z czasów PRL nie jest obecnie używany. Negatywne skojarzenia wynikają z tego, że praca społeczna zazwyczaj nie była dobrowolna i często była bezsensowna lub jej cel nie był akceptowany przez wykonujących pracę.
/pl.wikipedia.org/
Ciekawe czyn społeczny to przeżytek PRL??....
Jest to dość ciekawa teoria bo:
- Unia Europejska ma wiele takich programów na rozwój społeczności lokalnej - między innymi w taki sposób.
- Prace społeczne w taki czy inny sposób bardzo mile są widziane w krajach postkapitalistycznych - od zawsze - aktywizacja młodzieży, i lokalnej społeczności, uwrażliwienie jej na swoją MAłą Ojczyznę - dzielnice, miasto, region .....
To nie piszcie, że to jest przeżytek - dlatego że tak robiło się te 20-40 lat temu, a własnie dzięki temu, że się tak robiło to coś jeszcze mamy - np parki.
Cały Sosnowiec nie reprezentuje ,ale 3/4 mieszkańców -to SPOKO!:)
Tak prawda !To juz nie te czasy !:)
Ludek od kiedy jesteś całym Sosnowcem ? :)
Pozostałe komentarze czytaj na forum.