Dzisiaj jest: wtorek, 7 lutego 2012 r.   Imieniny: Ryszarda i Romualda
20.01.2009, Moje Zagłębie

Stanął w potrzebie - o zachowaniach towarzyskich w Zagłębiu

Ireneusz Łęczek
W przedwojennym czasopiśmie o długim tytule „Nowiny Zagłębia Dąbrowskiego” i jeszcze dłuższym podtytule („Sensacyjny Tygodnik Ilustrowany dla wszystkich”) znalazłem ogłoszenie bardzo przypominające dzisiejsze inseraty zgrupowane w gazetach jako „towarzyskie”. Wspomniany tekścik był na-stępujący:

„Chciałabym beztrosko spędzić karnawał, a mam wszystkie dane, że pan, który zainteresuje się mną nie będzie rozczarowany”. Zastanawiałem się długo jakie to „dane” miała reklamująca się pani, dziś być może nobliwa staruszka pomstująca na zepsucie młodych „przed wojną, Panie, nie do pomyślenia”. Być może to ja mam robaczywe myśli, a sprawa była niewinna. Jaka? Może owa pani piekła znakomite domowe pączki z marmoladą.
REKLAMA
Znam panów, którzy przedkładają takie objawy kobiecego talentu ponad inne o których wy myślicie, a ja o nich wiem.

Wtedy znaczne zagrożenie dla zdrowia moralnego mieszkańców Sosnowca i okolic stanowiły „szansonetki”. Już przed I wojną światową „Przemysłowo – Handlowy Kurier Sosnowiecki” ostrzegał: „Plaga trapiąca prowincję, ukrócona przez jakiś czas staraniem władzy, znowu zaczyna grasować w Sosnowcu. Mówimy tu o szansonetkach występujących w sali pewnego hotelu”. „Kurierek” nie podawał, ku rozżaleniu męskich czytelników, jaki hotel należy omijać by nie wpaść w djabelskie szpony szansonetek, czyli milutkich piosenkareczek kabaretowych. „Czy koniecznie potrzebny jest zakaz władz – grzmieli redaktorzy niczym współczesne nam dewoty – aby położyć kres piosenkom z akompanjamentem lubieżnych gestów”.

Oczywiście zawsze można było dla uspokojenia grzesznych chuci wybrać się z małżonką do teatru na jakieś zabytkowe nudziarstwo, ale tam: „Jeden, dwa wieczory widownia jako tako zapełniona. Rozpoczęcie przedstawienia przedłuża się niemal o kilka godzin, a ostatecznie zbiera się garść widzów. Co na to dyrekcja?” – pytała „Gazeta Zagłębia”. Dyrekcja zawarła pakt z diabłem. „A więc podkasana muza – operetka wkracza na scenę, za nią idą farsy bezwstydne, o pornograficznej treści”.

Nie taki djabeł straszny, jak o nim piszą – mogłaby powyższe skomentować małżonka pewnego wiceprezydenta miasta. W 1922 roku następująco pisał o niej „Chochoł”: „Wiceprezydent jednego z miast w Zagłębiu otrzymał za swe owocne trudy dla dobra ojczyzny odznakę „Stanął w potrzebie”. Ucieszony wpada do domu i z dumą pokazuje odznakę żonie. Nie wiedziałam, iż w Polsce dają ordery za zasługi z przed 25 lat – westchnęła niewiasta.”

Mimo dociekań, nie udało mi się ustalić o jakie miasto chodziło...
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleKlub „Gazety Polskiej” zaprasza

Klub „Gazety Polskiej” serdecznie zaprasza na spotkanie z Jadwigą Chmielewską i Piotrem Hlebowiczem. Temat spotkania „Wspólne losy Polaków i Gruzinów - Gruzja nieznana”.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

titleSzlakiem malowanych monastyrów

O architektonicznej symbolice tych niezwykłych budowli opowie Grzegorz Kuśpiel - kustosz działu etnograficzno-podróżniczego Muzeum „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Podróżnik i grotołaz zabierze słuchaczy cyklu „Będzińskie czwartki z podróżami, przygodą i kulturami świata” do malowniczej Rumunii.

REKLAMA